Niepełnosprawny liczył na pomoc parafii. Przeliczył się. Ksiądz: Ja już prawie spałem

03.11.2015 14:05
Mężczyzna nie miał gdzie spać. Chciał spać na cmentarzu

Mężczyzna nie miał gdzie spać. Chciał spać na cmentarzu (Fot. Ostrow24-EXTRA (youtube/kadr)

We Wszystkich Świętych przejechał 300 km, aby odwiedzić groby rodziców. Miał nocować u krewnych, jednak kontakt z nimi się urwał i starszy mężczyzna był gotów spędzić noc na cmentarzu. Proboszcz pobliskiej parafii nie chciał pomóc - tłumaczył, że "nie ma warunków".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Pan Wojciech mieszka w Busku-Zdroju w Świętokrzyskiem i porusza się na wózku inwalidzkim. Jak podaje lokalny portal Ostrow24, który nagłośnił sprawę, starszy mężczyzna chciał spędzić Wszystkich Świętych przy grobie rodziców. W drodze z domu na cmentarz w Ostrowie Wielkopolskim przebył ponad 300 km.

Nocleg na cmentarzu

Starszy mężczyzna planował nocować u dalszej rodziny w Ostrowie, jednak ostatecznie nie mógł się z nimi skontaktować. Gdy zorientował się, że nie ma gdzie spędzić nocy, zdecydował się przenocować na cmentarzu.

Z pomocą przyszło spotkane tego dnia małżeństwo. Para poszła z mężczyzną do pobliskiej parafii, gdzie poprosili o pomoc. - Mamy tu niedaleko kościół św. Antoniego. Stwierdziliśmy, że tam na pewno udzielą pomocy. Bo przecież któż inny pomoże, jak nie ksiądz? - uznali.

Proboszcz: Niech zajmie się tym policja

Okazało się jednak, że ksiądz nie pomoże. Proboszcz stwierdził, że w parafii nie ma miejsca dla pana Wojciecha i polecił wezwać policję, aby ta poszukała dla niepełnosprawnego mężczyzny innego noclegu. W rozmowie z lokalnym portalem ksiądz z parafii św. Antoniego tak relacjonował wydarzenia tego wieczora: - Powiedziałem, że parafia nie ma warunków, aby przenocować taką osobę. Ale zaproponowałem, że zadzwonię na policję.

Wyjaśnił też, dlaczego nie mógł przenocować starszego mężczyzny. - Tu nie było opiekuna tej osoby. Nie ma takich możliwości w tej parafii, żeby cały czas ktoś był z tą osobą, żeby jej pomagać - mówił.

Miłuj bliźniego swego?

Zapytany o pokoje gościnne w parafii ksiądz odpowiedział krótko: "nie wiem". - To był bardzo ciężki czas. Proszę mi uwierzyć, że ja już prawie spałem - odpowiedział ksiądz, gdy spytano go, czemu nie odstąpił potrzebującemu własnego łóżka.

W końcu udało się znaleźć miejsce dla podróżnego. Pan Wojciech spędził noc w domu dla bezdomnych mężczyzn w Ostrowie, gdzie zapewniono mu łóżko i posiłek.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (830)
Zaloguj się
  • jerzysm42

    Oceniono 280 razy 246

    "...głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, podróżnych w dom przyjąć, ..."
    I na ten temat może klecha pieprzyć z ambony godzinami.
    Oczywiście powinien to zrobić jakiś Samarytanin.

  • jur.jam

    Oceniono 141 razy 119

    Kościół to najbogatsza firma na świecie choć handluje towarem którego nikt nigdy nie widział, ...........B Hrabal

  • alicjaczar

    Oceniono 123 razy 111

    "Powiedziałem, że parafia nie ma warunków, aby przenocować taką osobę"--- co to znaczy TAKĄ ???
    A gdzie jest :głodnych nakarmić, spragnionych napoić? Od kogo wymagać jak nie od księdza? Po co więc sa budowane wielkie domy parafialne?

  • lexis2

    Oceniono 118 razy 94

    Gdy sie takie coś czyta, to po prostu ręce opadają...Od lat nie chodze do Kościoła bo jak widzę takie typy to mam odruchy wymiotne.

  • Ewa Eytner

    Oceniono 85 razy 79

    Na plebanii nie było warunków dla "takiej" osoby, więc przenocował w noclegowni dla bezdomnych, bo tam były lepsze?! To trzeba proboszcza tam przenieść, niech się nie męczy biedaczek w tak złych warunkach, jakie ma u siebie!

  • alex1w

    Oceniono 100 razy 78

    Tylko dlaczego nikt nie poinformował p. Wojciecha, że ten ksiądz nie jest od pomagania bliźnim w potrzebie a od zupełnie czegoś innego i robienia sobie dobrze?

  • pogodny100

    Oceniono 78 razy 72

    Dziadku , za spanie na Cmentarzu proboszcz kasuje ciut, ciut wiecej.

  • jdkonrad

    Oceniono 86 razy 68

    no co za cham! tu księdzu parafianie na baldachim do łóżka się składają, a ten kaleka chciałby to święte miejsce zbezcześcić?!
    teraz z nową władzą trzeba się liczyć!! do kościoła to jak do urzędu państwowego teraz się idzie! być może rano pomodlił się klecha o miejsce na nocleg dla potrzebującego... ale to wszystko co dało się zrobić!

  • tina1180

    Oceniono 69 razy 65

    To jest właśnie to miłosierdzie chrześcijańskie reprezentowane przez księdza. Zwykła żenada.Czlowiek poruszający sie na wózku jest przez księdza traktowany strasznie. A gdzie nauki Chrystusa, ksiadz zapomniał, bo pewnie liczył pieniadze, ktore zebrał na cmentarzu. Rzeczywiście kościół katolicki w Polsce jest prześladowany, bo jak chory, starszy człowiek śmiał przeszkadzać wielebnemu. Boze Ty widzisz i nie grzmisz?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje