Ustępujący minister zdrowia przedłużył finansowanie in vitro z budżetu do 2019? MZ prostuje: Minister podpisze w poniedziałek. PiS: To bardzo zła decyzja

30.10.2015 09:00
Minister zdrowia Marian Zembala

Minister zdrowia Marian Zembala (Fot. DAWID CHALIMONIUK/ Agencja Gazeta)

"Minister zdrowia Marian Zembala przedłużył program finansowania in vitro z budżetu państwa do 2019 r." - podało Radio ZET, powołując się na rzecznika resortu zdrowia. Teraz resort prostuje: Podpisze, ale w poniedziałek. Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu z PiS, komentując zapowiedź ruchu ministra zdrowia, ocenił, że "to bardzo zła decyzja".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

O tym, że ustępujący minister zdrowia zamierza na koniec urzędowania przedłużyć rządowy projekt finansowania in vitro z budżetu państwa podało wczoraj Radio RMF FM. Według informacji rozgłośni w tym tygodniu zapadły już wymagane decyzje. W ramach projektu na ten cel do 2019 roku ma być przeznaczone 300 milionów złotych.

Jak podało Radio ZET, minister Zembala w poniedziałek przedłuży finansowanie programu in vitro do 2019 r. Wcześniej stacja podawała, powołując się na rzecznika resortu zdrowia Krzysztofa Bąka, że dokument już został podpisany. Teraz prostuje tę informację.

Od samego początku, kiedy dyskutowano nad budżetowym zabezpieczeniem projektu in vitro, przeciwne takim rozwiązaniom było PiS. Były szef sztabu wyborczego, przez niektórych typowany na przyszłego ministra zdrowia w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, Stanisław Karczewski, krytycznie ocenił decyzję ministra Zembali.

- To bardzo niedobra decyzja, przedwczesna (...) To zła decyzja. Powinno się ją podjąć w przyszłym roku. Zła decyzja podobnie jak inne dziwne decyzje ustępującego ministra.(...) Chce odłączyć instytut w Gliwicach z instytutu onkologii... są to bardzo szkodliwe decyzje - powiedział w TVN24 Stanisław Karczewski. W jego ocenie in vitro nie powinno być finansowane ze środków publicznych, bo jak tłumaczył: - Mamy olbrzymią masę finansowania potrzeb medycznych. Sama ustawa [o in vitro - red.] wymaga zmian.

Rządowy program in vitro wystartował 1 lipca 2013 r. Projekt przewidziany jest do 30 czerwca 2016 r. Łączna planowana kwota przeznaczona na jego realizację zakładała 247 mln zł. W ramach programu finansowane mogą być maksymalnie trzy próby zapłodnienia in vitro dla jednej pary.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w Programie Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016 zarejestrowanych jest obecnie 21 806 par, zakwalifikowanych - 17 773 pary, zaś w trakcie procedury - 16 996 par. W wyniku programu urodziło się 3592 dzieci.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (427)
Zaloguj się
  • bysko

    Oceniono 1 raz 1

    starajacy sie o dziecko to nasi rodacy dlaczego nie pomoc
    natomiast watyanczyk to pasozyt no bo coz on POLSCE przynosi dobrego ?????? judzi, dzieli Polakow na gorszych i lepszych i co jest kuriozalne ze za to dostaje pieniadze z budzetu POLSKI

  • mirawayne

    Oceniono 4 razy 4

    I dobrze zrobił, taniej niż utrzymanie KK

  • dezar1234

    Oceniono 8 razy -6

    IN VITRO JEST NIESKUTECZNE BO GRODZKA NIE MOŻE ZAJŚĆ W CIĄŻĘ TĄ METODĄ!!!!

  • dezar1234

    Oceniono 8 razy -6

    SZAMBONUREK I GÓWNOJAD

  • dezar1234

    Oceniono 8 razy -6

    TRZEBA WALCZYĆ Z PRZYCZYNAMI BEZPŁODNOŚCI A NIE WYWALAĆ KASĘ W BŁOTO NA NIESKUTECZNE METODY ZAPŁODNIENIA!!!
    IN VITRO MA 8 % SKUTECZNOŚĆ.!!! TO SKANDAL, ŻE JEST REFUNDOWANE!!!

  • bajobongo.online

    Oceniono 4 razy -2

    jestem za in vitro i za aborcją. Kto chce i może nich sobie to funduje. Ale nie zamoje i nie kosztem opieki nad cięzarną!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje