Weto Dudy. Prezydent nie ratyfikował poprawki do protokołu z Kioto o redukcji emisji CO2. "Brak dokładnej analizy skutków"

27.10.2015 12:41
Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelę ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym

Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelę ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym ()Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta / AGENCJA GAZETA)

Prezydent zawetował ustawę o ratyfikacji tzw. poprawki dauhańskiej, przedłużającej obowiązywanie w Polsce protokołu z Kioto do 2020; protokół dotyczy redukcji emisji CO2 - poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak wyjaśnia kancelaria, we wrześniu Sejm wyraził zgodę na dokonanie przez prezydenta ratyfikacji "poprawki dauhańskiej" do protokołu z Kioto, nakładającej na Polskę "prawnie wiążące zobowiązania w zakresie emisji gazów cieplarnianych".

Powód? Brak analizy skutków ekonomicznych i społecznych

"Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową, która poprzez nakładane zobowiązania, wpływa na funkcjonowanie gospodarki i wiąże się z kosztami społecznymi powinno być poprzedzone szczegółową analizą skutków prawnych i ekonomicznych, w tym w ramach postępowania ustawodawczego poprzedzającego podjęcie decyzji przez Sejm w sprawie ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej. W opinii Prezydenta RP w trakcie prac ustawodawczych skutki te nie zostały dostatecznie wyjaśnione" - głosi komunikat Kancelarii Prezydenta.

Jak wyjaśnił konstytucjonalista Ryszard Piotrowski, choć odbyły się wybory parlamentarne, kadencja nowego Sejmu jeszcze się nie zaczęła. To oznacza, że Sejm mijającej kadencji musiałby się zebrać na dodatkowym posiedzeniu, żeby zająć się wetami prezydenta do trzech ustaw; bez tego ustawy te nie wejdą w życie.

Minister środowiska: "Poprawka dauhańska" to element unijnego zobowiązania

Jak tłumaczył podczas prac parlamentarnych nad ustawą o ratyfikacji tzw. poprawki dauhańskiej pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec, głównym mechanizmem mającym na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych w UE w latach 2013-2020 jest pakiet klimatyczno-energetyczny. "Poprawka dauhańska" i proces ratyfikacyjny - mówił - potwierdza na arenie Organizacji Narodów Zjednoczonych wewnętrzne zobowiązanie prawne, jakie podjęła UE.

Fakt, że w drugiej połowie 2015 roku UE jeszcze nie ratyfikowała tego dokumentu jako pretekst wykorzystują kraje rozwijające się i mówią, że UE sama nie wywiązuje się z przyjętych zobowiązań klimatycznych, szczególnie w kontekście zbliżającego się szczytu w Paryżu - powiedział wówczas Korolec.

PiS: Ta poprawka nic nie znaczy

PiS z kolei wskazywało, że państwa, które chcą ratyfikować "poprawkę dauhańską", nic nie znaczą w ogólnym światowym bilansie emisji. Prawdą jest, że najwięksi emitenci w niej nie uczestniczą. Zdaniem polityków PiS poprawka z Ad-Dausze w jego oczach jest próbą usankcjonowania unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego w prawie ONZ.

Protokół z Kioto zobowiązywał sygnatariuszy do redukcji w latach 2008-2012 emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 5 proc. w porównaniu z poziomami z roku 1990; Polska wypełniła zobowiązania nałożone protokołem. Tzw. poprawka dauhańska przedłuża obowiązywanie protokołu do 2020 r.

Grudniowa konferencja ONZ w stolicy Francji ma przynieść nowe globalne porozumienie, mające na celu ograniczenie wzrostu temperatury na Ziemi do dwóch stopni w porównaniu z epoką przedindustrialną.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (287)
Zaloguj się
  • razb1947

    Oceniono 2 razy 0

    Kopacz służyła Niemcom a A.Duda służy Polsce i bardzo dobrze.

  • kocurxtr

    Oceniono 4 razy 0

    "Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową, która poprzez nakładane zobowiązania, wpływa na [...] w tym w ramach postępowania ustawodawczego poprzedzającego podjęcie decyzji przez Sejm w sprawie ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej. W opinii Prezydenta RP w trakcie prac ustawodawczych skutki te nie zostały dostatecznie wyjaśnione"

    z politycznego na polski:
    "teraz MY czekamy na dolę pod stołem"

  • tomek_pb2

    Oceniono 4 razy 2

    Będziemy sami wdychali swoje trucizny. Dominują wiatry pd-zach a ponad 3/4 polskiej mocy energetycznej jest zlokalizowane w pd-zach ćwiartce naszego kraju. Tam też powstają nowe bloki węglowe (Turów, Bełchatów, Opole , Jaworzno) Pozostałe ok 20% jest głownie w Wielkopolsce (PAK) i na Mazowszu (Kozienice, W-wa, Ostrołęka). Na ścianie wschodniej i na Mazurach nie ma energetyki cieplnej wcale chociaż są tam paliwa. Gdyby była energetyka , to dawałaby Polsce prąd, a spaliny wąchaliby Białorusini Rosjanie i Litwini, a przecież do tego nie możemy dopuścić.

  • swietyszczur

    Oceniono 4 razy 2

    Dzieki zmianom klimatycznym na ziemi pojawil sie homo sapiens i dzieki tymze zmianom tez zniknie . AMEN

  • jb777

    Oceniono 4 razy 0

    A skutków weta nie trzeba oszacować - skutków susz, ulew, powodzi, huraganów itp

  • han-ss

    Oceniono 6 razy 2

    no no,
    jestem pozytywnie zaskoczony,
    jeszcze należy jak najszybciej zerwać traktat lizboński, wyjść z UE, i zakazać działalności niepolskich mediów na terenie RP
    i będzie gitara

  • zd46

    Oceniono 3 razy 1

    Poczekajmy na skutki wtedy chwalmy.

  • zd46

    Oceniono 9 razy -1

    Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, o ile mnie pamięć nie myli, na forum międzynarodowym podpisał "najwspanialszy" Lech Kaczyński. Tak więc A. Duda nie realizuje testamentu Lecha? Co na to Jarek? Ale się zakopciło !!

  • misiu-1

    Oceniono 2 razy 0

    Brawo!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje