Już 26 bankierów poszło za kratki. Islandia rozlicza banki z kryzysu

23.10.2015 11:17
Prezydent Islandii Olafur Grimsson

Prezydent Islandii Olafur Grimsson (Fot. REUTERS/INGOLFUR JULIUSSON)

Kiedy Europa stara się ratować banki, Islandczycy postanowili je ukarać. Coraz więcej szefów banków, menadżerów i pracowników ląduje w więzieniach. Skazywani są za malwersacje i oszustwa - podaje Iceland Magazine.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Islandzki sąd najwyższy skazał w zeszłym tygodniu kolejnych pięciu menedżerów islandzkich banków. Wyrok usłyszał też znany lokalny inwestor. To zwiększa do 26 liczbę pracowników banków skazanych przez sąd za wywołanie kryzysu ekonomicznego. Większość z nich to członkowie zarządu i dyrekcji.

Malwersacje i niekompetencja

Większość oskarżonych usłyszy wyroki od 2 do 5 lat pozbawienia wolności - pisze po procesie Iceland Magazine. Skazano ich za malwersacje, oszustwa i niedopilnowanie swoich obowiązków. Sąd stwierdził, że ich niekompetencja i nieuczciwość doprowadziła ekonomię kraju na granicę załamania. Przez nich, jak stwierdza się w wyroku, Islandia zmuszona była zaciągnąć gigantyczne i niespłacalne długi wobec innych państw oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

"Nie będziemy tego tolerować"

Jak podaje magazyn, dochodzenie i proces był możliwy z powodu postawy islandzkiego rządu. Zamiast chronić i nagradzać szefów banków odpowiedzialnych za kryzys ekonomiczny, władze pozwoliły bankom upaść. Niedługo potem ruszyły procesy ich szefów. Rząd Islandii stworzył też specjalne biuro nadzoru banków, kontrolującym wszystkie działania tych instytucji. O całym procesie ukarania banków opowiada prezydent Islandii w magazynie Forbes :

"Dlaczego traktujemy banki jak kościoły współczesnej ekonomii?" - pyta prezydent Olafur Ragnar Grimsson. "Dlaczego prywatne banki nie są jak inne prywatne spółki i nie mogą zbankrutować? Nawet jeśli są kierowane w sposób nieodpowiedzialny? Teoria, która zakłada wspieranie zadłużonych banków, opiera się na pozwalaniu bankierom robić, co chcą. Zarabiają pieniądze, podczas gdy obywatele ponoszą konsekwencje ich tupetu i niekompetencji. Prawdziwa demokracja nie może tolerować tego stanu rzeczy" - dodaje.

Islandia zdrowieje

Prezydent stwierdził, że Islandia nie będzie podążać drogą, którą cała zachodnia Europa podąża od 30 lat. Rząd islandzki nie patyczkuje się z bankierami. Wprowadził restrykcyjną kontrolę walutową i pozwolił bankom upaść. - Konsekwencjami bankructwa obarczamy sektor bankowy, a nie naszych obywateli - dodaje prezydent Grimsson.

Islandia nie wprowadziła też polityki oszczędności, promowanej w krajach Unii Europejskiej. I, mimo że daleko jeszcze do pełnego uzdrowienia, islandzka ekonomia jest stabilna i odnotowuje wzrost.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (285)
Zaloguj się
  • doni72

    Oceniono 150 razy 106

    Brawo Islandia,gdyby tak zastosowac takie zastosowanie w skali globalnej to swiat bylby zdrowszy i ludzie zdrowsi.

  • saiv

    Oceniono 71 razy 53

    dlatego u nas Petru i inni lobbyści banków pchają się do sejmu by takich jaj nie było i bankierzy spali spokojnie

  • gr_ub_y

    Oceniono 66 razy 46

    Gdyby w Polsce tak było, to Balcerowicz z Petru staraliby się o zwolnienia warunkowe dopiero za 20 lat!

  • marian_koniuszko

    Oceniono 58 razy 40

    Tak samo powinno sie traktowac politykow, ktorzy posrednio realizuja wytyczne lobbystow bankow zagranicznych:

    A tego na pierwszy rzut oka ludzie nie widza.

    Przyklady takich dzialan zlobbowanych politykow:

    - wprowadzaja nie majace uzasadnienia inwestycje (aquaparki, lotniska), ktore wymagaja kredytu, a po drugie w przyszlosci trzeba bedzie utrzymywac juz bez finansowania. Poniewaz inwestycje nie maja szansy sie zwrocic finansowo, trzeba bedzie brac kredyty i splacac odsetki

    - wprowadzaja nieefektywna administracje (wydajemy pieniadze na informatyzacje, wiec coraz mniej powinnismy wydawac na urzednikow, a wydajemy coraz wiecej), to powieksza deficyt, ktory trzeba dopinac kredytami

    - wprowadzaja nadmierny socjal lub sciagaja imigrantow, ktorzy nie beda pracowac, ale pobierac zasilki

    Takich mechanizmow jest mnostwo, zarowno na poziomie centralnym jak i wojewodzkim czy gminnym.

    Rezultatem jest koniecznosc zadluzania panstwa w zagranicznych bankach i placenie im odsetek.

    Spot Korwina pokazal jaki jest stosunek placonych odsetek od zadluzenia do wysokosci wplywow podatkowych.
    A zeby splacic te odsetki, trzeba caly czas podnosic podatki, np. wprowadzac podatek katastralny.

  • dziadekjam

    Oceniono 54 razy 30

    "Islandia nie wprowadziła też polityki oszczędności, promowanej w krajach Unii Europejskiej. I, mimo że daleko jeszcze do pełnego uzdrowienia, islandzka ekonomia jest stabilna i odnotowuje wzrost."
    =====================================================================
    Jednak można poprawić sytuację ekonomiczną państwa bez "zaciskanie pasa" społeczeństwu. Wystarczy "zacisnąć pas" banksterom...

  • zal.p.l2

    Oceniono 52 razy 28

    No prosze a zlodzieje i rabusie z PO lacznie z Petru bronią bankierow ! Wniosek ? Cala obecna wladza to klika ktora okrada spoleczenstwo. Zastanawiam sie kim sa wyborcy tych zlodzieji ?! Biurokraci ktorzy maja dzieki nim posadki ? PO wychodowala sobie 1 mln wyborcow w administeacji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje