Weszło ich kilkunastu. Krzyknęli do recepcjonistki "Ty banderowska k...". Była zbyt przestraszona, żeby wezwać policję

16.10.2015 16:15
Osoby, które w zeszłą sobotę wtargnęły do siedziby

Osoby, które w zeszłą sobotę wtargnęły do siedziby "Ukraińskiego Świata" (Fot. monitoring, za: Facebook.com/Rosyjska V kolumna w Polsce)

"Ty banderowska k..."- usłyszała przerażona recepcjonistka od młodych mężczyzn, którzy wtargnęli do ukraińskiego ośrodka. Ale to nie był pierwszy incydent. Miesiąc temu w tym samym miejscu wybuchł podłożony ładunek pirotechniczny.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jest sobotnie popołudnie, w Warszawie właśnie skończył się antyimigrancki marsz, gdzie narodowcy na transparentach obiecywali "śmierć wrogom Ojczyzny". Do siedziby ośrodka "Ukraiński Świat" wpada grupa kilkunastu osób. To w większości młodzi mężczyźni. Krzyczą, grożą wystraszonej recepcjonistce, wyzywają ją od "banderowskich k...". Drą kartkę z petycją o ustanowienie w Warszawie ulicy Bohaterów Majdanu. Rozchodzą się po pomieszczeniach, jeden cały czas nagrywa wszystko komórką.

Obecni na miejscu wolontariusze są bezradni, boją się zadzwonić na policję. Recepcjonistka jest w szoku długo po wyjściu grupy. Tym razem nikomu nic się nie stało. Ale członkowie fundacji, która prowadzi ośrodek, mają dość. Publikują na Facebooku zdjęcia sprawców. "Pomóżcie nam ich zidentyfikować" - piszą. Szykują wnioski do prokuratury.

"Ataki nasiliły się po wydarzeniach na Majdanie"

Ośrodek "Ukraiński Świat" zajmuje się wspieraniem uchodźców z Ukrainy. Pomaga im w znalezieniu pracy, prowadzi zbiórki artykułów pierwszej potrzeby, oferuje porady prawne. Rannym aktywistom Majdanu, którzy trafili do polskich szpitali, zapewnił opiekę psychologa.

Fundacja "Otwarty Dialog" (ODF), która założyła ośrodek w oświadczeniu wylicza formy agresji, z jakimi stykali się jej członkowie: wulgarne telefony i maile, rozpowszechnianie o nich fałszywych informacji, śledzenie na ulicy. "Tego typu sytuacje, choć widoczne już wcześniej, nasiliły się znacznie pod koniec 2013 r., kiedy w wyniku wydarzeń na Majdanie, wsparcie Ukrainy stało się głównym obszarem działalności ODF" - pisze fundacja.

Wybuch w toalecie

Sama siedziba ośrodka przy Nowym Świecie była według ODF kilkakrotnie obiektem wandalizmu. Przeważnie chodziło o drobne incydenty - zrywanie plakatów, próbę kradzieży puszki z datkami. Jednak 10 września z toalety ośrodka dobiegł odgłos wybuchu.

Eksplodował mały ładunek pirotechniczny z zapalnikiem czasowym, który podrzucono do kosza na śmieci. "Na minutę przed wybuchem w toalecie znajdował się członek Euromajdanu Warszawa. W budynku trwał koncert chopinowski i zajęcia językowe" - pisze ODF.

Na szczęście nikomu nic się nie stało, a niewielki pożar w toalecie udało się szybko ugasić. Monitoring ośrodka nagrał osobę, która prawdopodobnie zostawiła ładunek w toalecie. Widać, że wchodzi do budynku z torbą, w której coś jest, a gdy wychodzi, torba jest już pusta. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo, a policja zatrzymała w zeszłym tygodniu podejrzanego. Wciąż jednak nie wiadomo, czy to właśnie on jest odpowiedzialny za podłożenie ładunku.

"Zalazł mi za skórę, możemy go wykończyć"

- Zinterpretowaliśmy ten atak jako próbę zastraszenia i sparaliżowania naszej działalności - twierdzą przedstawiciele "Ukraińskiego Świata". Próbą zastraszenia była też niewątpliwie sobotnia wizyta agresywnej grupy w ośrodku. ODF zdecydowała się zamieścić na Facebooku kadry z monitoringu, na których widać twarze sprawców.

Zdjęcia opublikował m.in. fanpage "Rosyjska V kolumna", który specjalizuje się w tropieniu antyukraińskich i proputinowskich wypowiedzi w polskich mediach. Część agresorów rozpoznano, to członkowie nacjonalistycznych organizacji i pseudokibice - twierdzi ODF.

Ze strony tych środowisk dostaje teraz groźby Marcin Rey, domniemany administrator "Rosyjskiej V Kolumny" (strona prowadzona jest anonimowo). "Polscy nacjonalistyczni ekstremiści mieniący się mianem "patriotów" otwarcie planują w internecie atak na Marcina - z pozbawieniem życia włącznie" - pisze ODF i zachęca sympatyków do robienia sobie zdjęć z kartką "Je suis Marcin Rey" (nawiązanie do akcji solidarności z ofiarami ataku na redakcję francuskiego pisma "Charlie Hebdo").

O tej sprawie fundacja również zawiadomi prokuraturę. Zabezpieczyła internetowe rozmowy pseudokibiców na temat Reya. Oto ich fragmenty: "możemy go wykończyć", "Dla zainteresowanych dalszej akcji na priv, ja mu tak nie popuszczę", "Zalazł mi za skórę i to baaardzo mocno, tknął coś czego nie powinien i gdybym mogła, to zrobiła bym mu coś na wzór kuku".

- Dziękuję fundacji, że się tym przejęła i zawiadamia prokuraturę. Obawiam się jednak, że organy ścigania niewiele tu wskórają. To już przecież kolejna taka akcja wymierzona we mnie - skomentował Rey w rozmowie z krakowskim oddziałem "Gazety Wyborczej".

Kto chciał zrobić z działacza pedofila?

Rey jest proukraińskim działaczem i dziennikarzem, który m.in. zarzucał polskiej skrajnej prawicy powiązania z rosyjskimi nacjonalistami. W zeszłym roku przed Bożym Narodzeniem ktoś rozrzucił w Dobczycach, gdzie mieszka z rodziną, kilkaset ulotek oskarżających go o pedofilię.

"Uwaga, pedofil w Dobczycach! Straż sąsiedzka ostrzega: W Dobczycach mieszka niejaki Marcin Rey skazany we Francji za gwałt na dwóch dziewczynkach: Eurze (6 lat) i Asii (8 lat) w mieście Giwi" - brzmiała ich treść. Na końcu dodano numer Reya i informację, że używa telefonu marki Motorola.

- Rebus z nieistniejących w języku francuskim imion moich rzekomych ofiar Eura i Asia składa się na Eurazję. To polscy zwolennicy ideologii eurazjatyckiej, której pomylonym prorokiem jest Aleksander Dugin (rosyjski polityk), a wyznawcą i wykonawcą Władimir Putin. Nie ma we Francji miejscowości Giwi, a mojego telefonu nie wyprodukowała Motorola, natomiast istnieją dwaj przywódcy terrorystów rosyjskich na wschodniej Ukrainie o pseudonimach Giwi i Motorola - skomentował to Rey.

Mężczyzna podejrzewał, że za fałszywymi oskarżeniami stali polscy narodowcy. Dowodami na to były wpisy z ich zamkniętych forów, do których dotarł.

"Gadałem z ludźmi z ONR i jacyś ludzie od nich niedaleko tych Dobczyc czy nawet w tych Dobczycach mieszkają. Powiedzieli, że mogą pomóc. Wszystkiego im nie mówiłem, ale wspomniałem że koleś ma sympatie komunistyczne i jest zamieszany w pedofilię i musiał z tego powodu uciekać z Francji do Polski. Bardzo chcą pomóc" - pisał jeden z prawicowców.

Policja od prawie roku prowadzi śledztwo w tej sprawie. Sprawców wciąż nie złapano.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
  • Artur Barciś Zelnik chce wysłać Barcisia na emeryturę. Barciś: "Nie komentuję"...
  • Deklaracja zespołu Lao Che Coming out w Lao Che i deklaracja zespołu. Muzycy wsparli Kampanię Przeciw Homofobii
Komentarze (877)
Weszło ich kilkunastu. Krzyknęli do recepcjonistki "Ty banderowska k...". Była zbyt przestraszona, żeby wezwać policję
Zaloguj się
  • 0

    To byli po prostu polscy patrioci, którzy nie mogą patrzeć co się w tym durnym kraju dzieje. Im również chwała, że nie dają się tej durnej antypolskiej propagandzie. Ukraińcy zawsze byli naszymi wrogami, zresztą nawet się z tym nie kryją. Niestety zdrajcy Polski (tacy jak np PiS) trzymają sztamę z ukraińskim żydostwem, więc ci patrioci będą u nas oczerniani, jak niegdyś Żołnierze Wyklęci.

  • Robert Młynarski

    0

    Jebnij.ie się w te puste łby probanderowscy idioci!!!. Mam nadzieje , że problem banderowskiej upadliny szybko się rozwiąże, a wam proponuję korepetycje z Historii i otworzyć oczy na to co się dzieje na upadlinie.

  • matigrypl

    0

    Ciekawi mnie reakcja banderowców gdyby ta gazeta zamieściła reportaż z jakiejś orgii nacjonalistyczno upowskiej??? Wiem ze to nic przyjemnego oglądać banderowskie ryje ale tak, ku przestrodze. WYMOWA FILMIKÓW W TYM TEMACIE JEST JEDNOZNACZNA.

  • oyayebye

    0

    6, 7, 10 to kwit esencja katolicko-patriotycznej młodzieży w Polsce. Tylko Qwa coś się im pomieszało. Przecież Jarosław Ka. tłumaczył im że gierojom sława a oni co?

  • gen.rydzyk

    0

    Na zdjęciu widać typowych wyborców kaczyńskiego. Bandę debili mieniących się patriotami ale jakby tak spytać się o historię Polski to jedyną datą jaką znają byłby rok w którym katolickie gnidy zabrudziły słowiańską ziemię.

  • Jan Naj

    Oceniono 3 razy 1

    forum sympatyków POrąbów i banderowskiej swołoczy! Tfu!

  • yarrrr

    Oceniono 5 razy -1

    Jednak ci prości, nawet chamscy ludzie, to patrioci, w przeciwieństwie do wymądrzających się komentatorów gazety.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje