Po 500 euro dla nauczycieli. Na co? Na rozwój i poprawę swoich kwalifikacji

mk, PAP
13.10.2015 06:49
Banknot 500 euro

Banknot 500 euro (pixabay.com)

Włoscy nauczyciele otrzymają w październiku dodatek w wysokości po 500 euro na poprawę swych kwalifikacji. W ciągu najbliższego roku sumę przyznaną przez rząd mogą wydać na książki, sprzęt komputerowy, ale także na bilety do kina, teatru czy opery.

Polub i bądź na bieżąco!

Łącznie specjalny dodatek dostanie w tych dniach 762 tysiące nauczycieli szkół wszystkich szczebli w całym kraju.

Dobra Szkoła

Jednorazowy roczny bon nie został przyznany tym, którzy nie mają stałych umów o pracę, co wywołuje niezadowolenie z powodu masowego we Włoszech problemu braku etatów w szkolnictwie.

Kwota ta nie podlega opodatkowaniu. Wprowadził ją we wrześniu rząd Matteo Renziego. To jedna z największych nowości realizowanej od niedawna wielkiej reformy oświaty, której Rada Ministrów nadała nazwę "Buona Scuola" (Dobra Szkoła).

Zgodnie z ustawą nauczyciele mogą wydać pieniądze na książki, także w formie cyfrowej, oraz wszelkie publikacje, również magazyny, dotyczące ich kwalifikacji. Na liście zakupów są też laptopy i tablety oraz oprogramowanie do nich.

Wydatki pod kontrolą

Można ponadto opłacić szkolenia z listy Ministerstwa Oświaty, sfinansować dalsze studia lub specjalistyczne kursy zawodowe. Ale otrzymane pieniądze można też przeznaczyć na udział w wydarzeniach kulturalnych, czyli projekcje kinowe, spektakle, koncerty, na zakup biletu do muzeum i na wystawę.

Każdy będzie musiał rozliczyć się z wydanych pieniędzy, przedstawiając rachunki. Zostaną one, jak zapowiedziano, szczegółowo skontrolowane.

W tym roku na ten cel rząd wyasygnował z budżetu ponad 380 milionów euro.

- Uważamy kształcenie i podnoszenie kwalifikacji nauczycieli za priorytet i wartość dodatkową dla całej edukacji - powiedział wiceminister oświaty Davide Faraone.

Nauczyciele zarabiają najgorzej

500 euro to spory zastrzyk finansowy dla nauczycieli we Włoszech, którzy od lat uważają się za jedną z najgorzej opłacanych grup zawodowych. W zależności od stażu pracy średnia nauczycielska pensja w szkole publicznej wynosi od 1400 do 2000 euro miesięcznie.

Celem rządowej reformy Buona Scuola jest podniesienie włoskiej oświaty z kryzysu, w jakim od dawna jest pogrążona. Chodzi zarówno o poprawę poziomu życia jej pracowników i ich kwalifikacji, jak i remont zaniedbanych budynków szkolnych, z których duża część użytkowana jest mimo fatalnego stanu technicznego.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • Ula Zabia

    Oceniono 29 razy 13

    A polski nauczyciel wprawdzie dzieli przez zero, ale produkuje niezliczone ilości dokumentacji na własnym komputerze, potem je drukuje na własnej drukarce z własnym tuszem, sam płaci za bilety na autobus,czy tramwaj jak gdzieś jedzie z dziećmi, kupuje sobie za własne pieniądze materiały biurowe, a często i poglądowe, itd, itp. Do tego jeszcze co raz obrywa za długie wakacje, choć Państwowa Inspekcja Pracy mogłaby ze względu na panujący w szkołach hałas pozamykać ze względu na warunki pracy połowę z nich. Nawet mnie nie wkurzajcie!

  • maxthebrindle

    Oceniono 32 razy 8

    Jak PiS dojdzie do wladzy, w Polsce będzie tak samo. Nauczyciele dostana po 500 złotych, które w ciągu roku będą mogli wydać na rekolekcje i pielgrzymki, ostatecznie prenumerata Naszego Dziennika wchodzi w grę.

  • wiktormarzena

    Oceniono 30 razy 6

    ...kazden, ale to kazden polski naluczyciel powinien te piniadze przeznaczyc na prenumerate GW, w ktorej Superniania, czeslaw mozil oraz Pan Trynkiewicz, wytlumacza im wszystko i o wszystkim.

  • 2-julita

    Oceniono 14 razy 2

    zawód nauczyciela to zawód najgorzej płatny w Polsce
    a przy tym jeszcze chamstwo ze strony uczniów
    współczuje tym ludziom

  • amirez

    Oceniono 10 razy 2

    To wychodzi, że mi jako polskiemu belfrowi nie opłaca się dupy od telewizora ruszać za obecną płacę!

  • marudna.maruda

    Oceniono 16 razy 2

    Nasi nauczyciele otrzymają równowartość 500 euro w postaci krytyki i obrażania. Wszak jutro Dzień Edukacji, czyli popularny dzień nauczyciela.

    "Można ponadto opłacić szkolenia z listy Ministerstwa Oświaty, sfinansować dalsze studia lub specjalistyczne kursy zawodowe. Ale otrzymane pieniądze można też przeznaczyć na udział w wydarzeniach kulturalnych, czyli projekcje kinowe, spektakle, koncerty, na zakup biletu do muzeum i na wystawę."- dla równowagi u nas- chcesz na szkolenie czy konferencję- bierzesz urlop bezpłatny; w domu masz mieć sprawny komputer z wyposażeniem, coby podrukować niezbędne w szkole sterty dokumentacji; do kina, do teatru, na wycieczkę? wszak nauczyciel za darmo, a właściwie za uczniowskie (rodzicielskie) pieniądze zażywa kultury...
    Przy niedouczonej klasie rządzącej trudno, by oświata stala na poziomie. Władze chętnie pomajstrują, zreformują, a my idziemy na dno. I lepiej nie będzie, skoro nie potrafimy wykorzystać choćby niżu na poprawę warunkow edukacji, a zajmujemy się chipsami i drożdżówkami.

  • kolektywnie

    Oceniono 1 raz 1

    asd asd

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje