Nieoficjalnie: niektóre z wystrzelonych na Syrię rosyjskich pocisków miały zejść z kursu i spaść w Iranie. Kerry dzwoni do Ławrowa

08.10.2015 21:11
Rosyjskie ministerstwo obrony pokazało zdjęcia z wystrzelenia pocisków manewrujących z jednostek na Morzu Kaspijskim

Rosyjskie ministerstwo obrony pokazało zdjęcia z wystrzelenia pocisków manewrujących z jednostek na Morzu Kaspijskim (Russian Defense Ministry Press Service via AP)

Cztery z rosyjskich pocisków manewrujących, wystrzelonych na Syrię z okrętów wojennych na Morzu Kaspijskim, miały spaść w trakcie przelotu nad Iranem na jego terytorium - mówią pracownicy Pentagonu. Rosja jednak temu zaprzecza i twierdzi, że wszystkie one osiągnęły cele.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dwaj cytowani przez agencję AP anonimowi przedstawiciele Pentagonu powiedzieli, że nie jest jasne, czy pociski te spowodowały w Iranie jakiekolwiek znaczniejsze szkody. Według jednej z tych osób, z właściwego kursu zeszły cztery pociski.



Agencja Interfax, która powołuje się na ministra obrony Rosji, twierdzi z kolei, że cztery rosyjskie pociski wystrzelone z jednostek na Morzu Kaspijskim osiągnęły swoje cele w Syrii. Rzecznik resortu obrony zapowiedział, że pokaże moment wystrzelenia pocisków i zniszczone w Syrii cele.

Jak podawały wcześniej rosyjskie władze wojskowe, wystrzelone na cele Państwa Islamskiego w Syrii pociski leciały ze względów bezpieczeństwa nad terenami niezamieszkanymi.

Według oficjalnych rosyjskich źródeł do ataku użyto 26 pocisków manewrujących Kalibr-NK (w terminologii zachodniej SS-N-27 Sizzler), które po przebyciu dystansu około 1500 kilometrów trafiły wyznaczone cele z dokładnością do 3 metrów. Wystrzelono je z należących do Flotylli Kaspijskiej korwety rakietowej Dagestan oraz małych okrętów rakietowych Grad Swijażsk, Wielikij Ustiug i Uglicz.

Kerry dzwoni do Ławrowa: Bombardowania w Syrii bez związku z IS

Szef dyplomacji USA John Kerry w rozmowie telefonicznej ze swym rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem wyraził zaniepokojenie faktem, że wiele rosyjskich ataków w Syrii nie jest wymierzonych, wbrew deklaracjom Moskwy, w pozycje islamistów.

Rzecznik Departamentu Stanu USA John Kirby, który poinformował o rozmowie, nie potwierdził doniesień, jakoby rosyjskie pociski rozbiły się na terytorium Iranu. - Nie mogę tego potwierdzić, ale tym bardziej pokazuje to, że powinniśmy mieć właściwie procedury służące złagodzeniu konfliktu - zaznaczył.

Sekretarz obrony USA: Rosja zacznie tracić ludzi w Syrii

Sekretarz obrony USA Ashton Carter oświadczył, że Rosja, która zaangażowała się w wojnę w Syrii po stronie prezydenta Baszara el-Asada, nie ostrzegła, że zaatakuje z okrętów cele w tym kraju. W jego opinii Moskwa wkrótce dozna w Syrii strat w ludziach.

- Spodziewam się, że w najbliższych dniach Rosja zacznie tracić ludzi w Syrii - powiedział szef Pentagonu po rozmowach ministrów obrony 28 krajów NATO w siedzibie Sojuszu w Brukseli.

Według Cartera Moskwa działa w Syrii nieodpowiedzialnie i ryzykuje konfrontację z samolotami międzynarodowej koalicji dowodzonej przez USA, która zwalcza Państwo Islamskie (IS).

- Obserwujemy coraz bardziej nieprofesjonalne zachowanie rosyjskich sił. (Rosjanie - PAP) naruszyli turecką przestrzeń powietrzną (...). Bez ostrzeżenia wystrzelili pociski rakietowe z okrętów na Morzu Kaspijskim i zbliżyli się na odległość kilku kilometrów od jednego z naszych dronów - powiedział.

- Wspólnie z syryjskim reżimem Rosjanie rozpoczęli ofensywę lądową, próbując sprawić wrażenie, że celem interwencji jest walka z IS - podkreślił.

Rosja, będąca głównym sojusznikiem syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada, rozpoczęła 30 września bombardowania w Syrii. Według Moskwy ich celem ma być m.in. IS, ale USA twierdzą, że naloty były wymierzone również w oddziały prozachodniej syryjskiej opozycji walczącej z reżimem w Damaszku.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (221)
Zaloguj się
  • supertlumacz

    0

    Nie, to tylko przywidzenia ze strachu załooggi amerykańskiego lotniskowca, ale udało im się uciec i koszmary ich opuściły...

    Last US carrier exits Gulf as Russia escalates ME action

    DEBKAfile October 9, 2015, 7:01 PM (IDT)
    US military officials report that the USS Theodore Roosevelt was pulled Thursday out of the Gulf, leaving the US Navy for the first time since 2007 with no aircraft carrier in the Middle East. This week, Russian warships twice fired cruise missiles into Syria from the Caspian Sea. DEBKAfile: The Roosevelt carries some 5,000 troops and 65 combat planes. Most of the US air strikes conducted in Syria, Iraq and Afghanistan – usually against ISIS - were mounted from its decks. According to the Pentagon, US air strikes will continue to be launched from bases in Turkey. However, our sources report that the US Air Force keeps no more than half a dozen F-16 warplanes at those bases. They are nowhere near filling the gap left by the Roosevelt’s departure.

  • michr

    0

    PENTAGON podał wiadomość, że Rosjanie zbombardowali miejscowość w której istnieją szpitale i "być może" zbombardowali też te szpitale. Wiadomość z TVN24

  • ziutka333

    Oceniono 1 raz 1

    Jak w wesele czy w szpital nie trafiły to jest dobrze

  • turkiestan

    Oceniono 4 razy -2

    A mnie to się wydaje że ten artykuł to bazowanie na ekspertach typu Antoś M.Nie znam tego typu rakiet ruskich ale wygląda że to coś podobnego do rakiet MX.O tamtych trochę czytałem w młodości.Jeżeli ktoś z komentujących ten artykuł -ma chociaż odrobinę wiedzy o strzelaniu z rakiet chociażby starych ruskich S-75 albo S-125(te podobno tak jak system Narew są polskie bo nasi geniusze z VAT przetłumaczyli DTR z ruskiego i przerysowali schematy)-to wie dlaczego w Polsce nie strzelano rakietami.Ja niestety nie byłem na strzelaniu w Azerbejdżanie (lata siedemdziesiąte) bo nie należałem do PZPR i miałem niewłaściwy światopogląd.Tak więc znam tylko teorię a ta mówi że pierwsze (startowe)zbiorniki odpadają po około 2 km.No a w przypadku gdy leci rakieta nośna(matka) też musi gdzieś spaść -jak już roześle wszystkie rakiety na konkretne cele.Nie wiem na jakiej wysokości te rakiety leciały ale podejrzewam że na niewielkiej i z mapą.Przecież gdyby leciały nad Iranem na dużej wysokości system NATO-wski zaraz uruchomił by swoje rakiety lub antyrakiety.To działa na poziomie procedur obronnych.Rakiety lecące z Iranu w stronę Izraela?????.Każdy bez zastanowienia wie co by to oznaczało.No a duża wysokość i sterowanie poprzez satelitę.Nie wchodzi w rachubę.Żaden ruski dowódca nie wydał by na to zgody.To nie Polska że najwyższe stanowiska i odpowiedzialność wojskową powierza się laikowi który nawet nie odbył obowiązkowej służby a o armii to tylko słyszał i widział w TVP.Żeby nie było niedomówień to jestem od zawsze wrogiem Rosji tak jak moi przodkowie walczący w powstaniach przeciwko carowi.Ale tu mówimy o technice.A w tym ruscy są naprawdę dobrzy i czy się komuś to podoba czy nie to tak jest.Dzisiaj mamy telefony komórkowe do przesyłania informacji (cyfrowej).W latach siedemdziesiątych w wojsku na starych ruskich rzęchach cyfrowe komendy wysyłaliśmy do rakiety (sterowanie).Oczywiście wszystko odbywało się jak w rzeczywistości tylko bez wystrzelonej rakiety.No i oczywiście kiedy nie było zakazu promieniowania.

  • fakit.pl

    Oceniono 3 razy 1

    Całe szczęście, że na Izreal nie spadły, bo już by była wojna światowa.

  • agencik07

    Oceniono 3 razy 3

    Czy naprawdę nie ma siły na tych gnoi zamieszczających komercyjne wpisy zaczynające się od "nie interesuje mnie to..."?

  • stachkaz47

    Oceniono 6 razy -2

    A oficjalnie jak było.Zeszły te rakiety czy nie zeszły??
    Iran się nie skarży.
    Stały tam te szpitale ,których jeszcze wczoraj nie było i mogła tam w nich być matka Kerrego??

  • antypopisowiec

    Oceniono 5 razy -1

    Ciekawe, że tych rewelacji nie potwierdził najbardziej zainteresowany czyli Iran. Jak podaje portal defence24.pl wystrzelenie tych rakiet to ogromne zaskoczenie dla NATO. Są większe od Tomahawk i mają większy zasięg. Mogą je wystrzeliwać małe okręty do 1000 ton i odpalane co 5 sekund. Oznacza to, że w ciągu krótkiego czasu można wystrzelić sporą liczbę rakiet, z którą nie poradzi sobie żaden system przeciwlotniczy.

  • panzerfaust39

    Oceniono 10 razy -6

    Nie wiadomo już co gorsze ruskie parchy czy amerykańskie ścierwojady

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje