Dziesięć lat po publikacji karykatur Mahometa autorzy satyry mówią: Nie mamy za co przepraszać. I nie wychodzą z domu bez ochrony [REPORTAŻ]

Złość, protesty, zabici - to pokłosie publikacji karykatur Mahometa w duńskim dzienniku. 12 rysunków wywołało falę oburzenia i przemocy w świecie muzułmańskim, na skutek czego zginęło niemal 250 osób. Dziesięć lat później autorzy satyry mówią: "Nie mamy za co przepraszać". I nie wychodzą z domu bez ochrony.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Rozmowa odbywa się pod czujnym okiem jego ochroniarza. Flemming Rose siedzi w parku w stolicy Danii Kopenhadze. Mężczyzna nie wychodzi z mieszkania bez ochrony. Rose to redaktor, który przez dziesięcioma laty opublikował dwanaście karykatur Mahometa w duńskiej gazecie "Jyllands Posten". Publikacja wywołała falę oburzenia i przemocy w świecie muzułmańskim, na skutek czego zginęło niemal 250 osób.

Od czasu publikacji rysunków, na których prorok Mahomet został przedstawiony m.in. z bombą i w turbanie, życie Flemminga Rose zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Groźby śmierci to Duńczyka chleb powszechny. Mimo to Rose do dziś uważa, że opublikowanie karykatur było dobrym posunięciem. - Jeżeli chce się osiągnąć pokojową koegzystencję w wieloreligijnym, wielokulturowym i multietnicznym społeczeństwie, trzeba na nowo zdefiniować pojęcie bluźnierstwa - mówi dawny redaktor działu kultury "Jyllands Posten".



Dom Kurta Westergaarda to forteca

Również Kurt Westergaard, autor karykatur, prowadzi teraz kompletnie inne życie. Jego dom, w którym jesteśmy, przypomina fortecę. Tuż po wydaniu gazety z karykaturami młody Somalijczyk włamał się do domu Westergaarda i chciał go zabić. Od tego czasu dom ma lepsze zabezpieczenia.

- Myślę, że mam w sobie jeszcze głębokie uczucie złości - mówi Westergaard, podpierając się laską. Osiemdziesięcioletni grafik jest już na emeryturze. Ma problemy z samodzielnym poruszaniem się. Tak jak przed laty jest jednym z najbardziej znienawidzonych ludzi w świecie muzułmańskim. Westergaard nie widzi powodu do zmiany swojego zdania na temat karykatur.

- Nie zrobiłem nic złego. Pracowałem jako duński rysownik; zgodnie z duńskimi wartościami - mówi Westergaard. - Skrytykowałem autorytet, w tym przypadku wielką religię. Ale jestem karykaturzystą, satyrykiem, a moja praca polega na krytykowaniu tych, co mają władzę. I nie ma znaczenia, czy jest to religia czy polityka. W tym sensie nigdy nikogo nie skrzywdziłem - uważa Westergaard.

"Wyśmiewanie to oznaka społecznej akceptacji"

Muzułmańscy przywódcy w Danii pozostają jednak wciąż bezkompromisowi w ocenie karykatur. - Nie zaakceptujemy ani karykatur, ani żadnych innych zdjęć proroka - mówi Imran Shah, rzecznik Towarzystwa Islamskiego. Jego zdaniem przedstawianie Mahometa z bombą to oznaka niedojrzałości, żaden cywilizowany sposób zainicjowania publicznej debaty.

Czy jakakolwiek inna redakcja, inne medium - dziesięć lat po pierwszej publikacji - opublikowałaby ponownie karykatury Mahometa? Wątpliwa sprawa. Szczególnie po ataku terrorystycznym na redakcję "Charlie Hebdo" w styczniu 2015. Dokładnie to doprowadza Jakoba Mchangama do wściekłości. - Obecnie u nas obowiązuje dżihadystowskie weto, którego muszą przestrzegać dziennikarze i redaktorzy, choć niechętnie - stwierdza prawnik Mchangam z think tanku "Justitia".

Okazuje się, że wielu z nich przyznało, że motywem ich działania, a w zasadzie powstrzymywania się od działania jest strach, a nie tolerancja wobec religii. To oczywiście, zdaniem prawnika, marne tłumaczenie. Mchangama uważa, że branie muzułmanów na cel satyry powinno być postrzegane przez nich jako znak pełnej akceptacji przez zachodnie społeczeństwo.

Zupełnie inaczej widzi to Uzma Ahmed, Dunka pakistańskiego pochodzenia, aktywistka w zdominowanej przez muzułmanów dzielnicy Kopenhagi: - Wolność wypowiedzi to de facto prawo dla uprzywilejowanych. Jej zdaniem wykorzystywanie tej wolności do wyśmiewania mniejszości jest nadużyciem. - Trzeba wykorzystywać dużo częściej praw do swobody wypowiedzi, aby kreować nową definicję "my" - mówi Uzma Ahmed.

Po co rozdrapywać rany?

Karolina Dam jest również przeciwna karykaturom muzułmańskiego proroka - mimo że akurat ona ma pełne podstawy, aby być innego zdania. Jej osiemnastoletni syn Lukas konwertował na islam, stał się islamskim radykałem, dołączył do tzw. Państwa Islamskiego i zginął w Kobane, na granicy syryjsko-tureckiej na początku tego roku. Jednak jego matka chce ograniczyć prawo do wolności wyrażania opinii: - Przede wszystkim trzeba mieć szacunek dla innych ludzi. Dla nas zdjęcia Jezusa czy Buddy nie są problemem. Dla muzułmanów to problem. Więc dlaczego wkładać palec w ranę?

Imran Shah, przedstawiciel muzułmanów, podkreśla, że nie chodzi o ograniczenie wolności słowa. - Jednak powinniśmy zastanowić się, w jaki sposób korzystać z tego prawa. Jeżeli ktoś chce rozpocząć debatę na temat religii, należy to zrobić z szacunkiem i uznaniem, a nie uciekając się do kpiny i wykluczenia mniejszości, która i tak jest już na marginesie. - Sprawiedliwe społeczeństwo będzie również mierzone tym, jak sprawiedliwie traktuje swoje mniejszości.

Wracamy do domu Kurta Westergarda. 80-latek uparcie obstaje przy swoim: - Nie zrobiłem nic, za co chciałbym kogokolwiek przeprosić. Dlatego nigdy nie będę przepraszał. Gdybym to zrobił, straciłbym do siebie mój szacunek zawodowy.

Westergaard prawdopodobnie będzie musiał żyć w asyście ochroniarza aż do śmierci. Jak będzie wspominany - czy jako bojownik o wartości Zachodu, czy ktoś, kto nie zauważył oznak zmieniającej się Europy? To się okaże.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!



Więcej o:
Komentarze (102)
Dziesięć lat po publikacji karykatur Mahometa autorzy satyry mówią: Nie mamy za co przepraszać. I nie wychodzą z domu bez ochrony [REPORTAŻ]
Zaloguj się
  • jacek1965.65

    Oceniono 51 razy 43

    Skoro przypisana do tradycji Danii wolność karykaturowania dowolnej postaci religijnej stanowi dla wyznawców islamu problem to mam dla nich propozycję. Proszę wyjechać z Danii i osiedlić się w kraju gdzie dominuje islam.

  • faustxyz

    Oceniono 49 razy 41

    Nie wierzę, można komentować? Wow. Tak tym jest islam - zabijani są ludzie z kosmicznie głupich powodów czyli bez powodu, ludzie są mordowani, ukrywają się, boją do końca swoich dni, bo... w swoim kraju coś NARYSOWALI, jest to religia fanatyków dla których kobieta to podczłowiek. Niech szanowne redaktorstwo się ocknie, do Europy nie ciągną banici z własnego kręgu kulturowego przeżartego islamem, z nimi ciągnie się kastowość, fanatyzm islamski. Już są rozczarowani, a rozczarowanie rodzi nienawiść. Oni oczekiwali złotych gór. Taki detal, ich 'kultura' nie pozwala im na noszenie ciuchów z lumpeksów, i co tu mamy - of course dostosowujemy się do jaśnie państwa, dostają nówki, paradne. Gdyby to byli banici od islamu sama bym ich witała chlebem i solą, są też przecież tacy, ale tacy tam są od razu kamienowani. Ateizm=kara śmierci, naprawdę przy takich ludziach GW proponuje nam chodzenie na paluszkach? Co to za młodzi faceci, którzy zostawiają kobiety, dzieci pod ostrzałem a sami sru do Europy? A no tak wyznawcy islamu, taka jest ich tradycja, a tradycja rzecz święta. Nadstawmy im szyje. Nie, droga GW islam trzeba zwalczać, bo to zbrodnicza ideolo, nie ma w nim NIC wartościowego.

  • Arnold Buzdygan

    Oceniono 44 razy 40

    Muzułmanie mają OBOWIĄZEK respektowania prawa krajów, w których żyją a MY mamy obowiązek nie uginać się ani o jotę.Ba! Powinniśmy świadomie i dobitnie pokazywać tym społecznościom, że nie będziemy podzielać ich abberacji i będziemy się śmiali z proroka i kogo chcemy ile wlezie. Inaczej obudzimy się w świecie gdzie nie będziemy mogli pstryknąć sobie zdjęcia ani jeść ani wieprzowiny (bo Muzułmanie) ani jeść wołowiny (bo zabicie krowy obraża Hindusów) ani ... itd. itp.
    Dosyć tego - jak ktoś powiedział, nie pasuje im to niech wybiorą kraje, gdzie przestrzega się ich zwyczajów.

  • panzerfaust39

    Oceniono 31 razy 27

    To Duńczycy muszą się bać we własnym kraju muslemów którzy ich tak ubogacają ?

  • administrator_naczelny

    Oceniono 38 razy 26

    Jak im się w Danii (czy w jakimkolwiek innym europejskim kraju) nie podoba, to bardzo proszę wypppie...ć do siebie i tam sobie porządki zaprowadzać po swojemu.
    Przy okazji niech zabiorą ze sobą różnych polityków z lewej strony, tak zwanych "piewców tolerancji".

  • mirrandel

    Oceniono 33 razy 23

    rozumiem oburzenie muzłumanów. Gdy gazety publikują karykatury Jezusa czy papieża jako osoba wierzaca czuje dyskomfort . Różnica? wyrażam te uczucia poprzez dyskusję że znajomymi, komentarze na forum, list do redakcji czy zaprzestanie oglądania/czytania danego medium. tak samo robi 99% chrześcijan (biore margines na oszolomow, ktorzy urządza protest przed redakcją czy inny absurd). ciekawe, czy wyznawcy Islamu kiedykolwiek naucza sie tych technik radzenian sobie że stresem? Bo można byc zdegustowanym, gdy ktoś obraza nasze wartości, nawet trzeba! Ale można owo zdegustowanie wyrazać na różne sposoby, a Islam wybiera najgorszy :/

  • pandzik

    Oceniono 23 razy 19

    Nowy regulamin. Brawo Agora. Jestescie juz bardziej islamscy niz media w Teheranie.
    Ale spokojnie, ludzie w europie zaczynaja sie budzic. Moze jeszcze nie jest na nas czas i obronimy sie przed potopem ze wschodu.

  • ariadna100

    Oceniono 23 razy 17

    Cóż to się stało, że GW zdjęła cenzurę? Czy uważacie, że czytelnicy zaczną pluć jadem na karykaturzystów, którzy popełnili okropne nie mieszczące się w żadnych granicach krytyki czyny, czym podnieśli ciśnienie biednym pokojowo nastawionym imigrantom, którzy w zamian postanowili rysowników zabić? Śmierć za rysunek. Nawet Hammurabi tego by nie wymyślił. Polacy bardzo cieszą się, że będziemy mieli to samo u siebie. Jesteśmy przeszczęśliwi, a w dużej mierze przejrzeliśmy na oczy dzięki wspaniałej, obiektywnej i jedynej głoszącej prawdę GW. Dziękujemy!

  • jackreacher

    Oceniono 27 razy 17

    Wczoraj w Australii taki 15-letni "uchodziec" (Iracki Kurd z Iranu) zamordowal cywilnego pracownika policji. Jak strzelal to wykrzykiwal multikulturalne hasla typu "Allahu akbar" zanim go policjanci unieszkodliwili,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX