Tusk o uchodźcach: "Mamy do czynienia z exodusem, prawdziwą wędrówką ludów"

- Wielu europejskich polityków uważało, że misją Europejczyków jest bezwzględna otwartość na uchodźców, ale ten sposób myślenia nie zakładał, że mamy do czynienia z exodusem, prawdziwą wędrówką ludów - mówił Donald Tusk w TVP Info. Szef Rady Europejskiej dodał, że w sprawie sporu prezydent-premier jest po stronie Kopacz.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Tusk podkreślił, że w końcu udało się dojść europejskim politykom do konsensusu. - Nikt nie chce zmieniać europejskiego myślenia ws. uchodźców na okrutny i egoistyczny. Musimy pomagać tym, którzy uciekają przed wojną - mówił.



Jak to zrobić? - Nie ma szybkich rozwiązań. Miliony ludzi szykują się do wyprawy do Europy. A my nie możemy zamurować naszych granic, ale możemy wprowadzić kontrolę naszych granic.

- Musimy działać szeroko. Chcemy współpracować z krajami spoza UE: z Turcją, Jordanią, Libanem, Egiptem. Te kraje potrzebują wsparcia i pomocy finansowej. Będziemy dyskutować nad rozwiązaniem konfliktu w Syrii.



Tusk powiedział, że liderzy europejscy przestali się nawzajem oskarżać, a zaczęli myśleć o tym, jak uszczelnić granice.



Dodał też, że powinniśmy mieć pragmatyczną politykę migracyjną. - Jeśli państwa narodowe sobie nie radzą, to może warto pomyśleć o europejskiej straży granicznej - mówił szef Rady Europejskiej.

Tusk odniósł się też do idei europejskiej solidarności. Przypomniał, że do tej pory Polska głównie korzystała. Teraz przyszedł czas, żeby zapłacić, coś dać od siebie. Ale nie może być to wprowadzane pod przymusem.



"Premier Kopacz zagrała bardzo odważnie, ale Polska raczej na tym wygrała"

Zdaniem szefa Rady Europejskiej, nie można mówić, że Polska głosując za podziałem imigrantów, zdradziła grupę Wyszehradzką, co zarzucała rządowi prawicowa opozycja. W jego ocenie Polska zachowała się bardzo racjonalnie. - Rozmawiałem z premierami Grupy Wyszehradzkiej i wszyscy podkreślili, że Grupa będzie bardzo solidarna. W tej sprawie porozumienie między czterema stolicami jest naprawdę duże - dodał były premier w TVP Info. 

Zdaniem Donalda Tuska "premier Ewa Kopacz zagrała bardzo odważnie i z pewnym ryzykiem, ale Polska raczej na tym wygrała", a obecna sytuacja doprowadzi do tego, że Polacy będą musieli w trybie przyspieszonym nauczyć się pomagać innym. 

Relacja na linii prezydent-premier zawsze skomplikowana

Tusk przypomniał, że w polskich warunkach relacje prezydent-premier zawsze były skomplikowane i nawet Bronisław Komorowski nie był tu wyjątkiem. - Wszystko zależy od tego, czy jest dobra wola i w jakiej sprawie można dojść do porozumienia - mówił były premier i szef Platformy Obywatelskiej. - Nigdy nie byłem prezydentem, ale lepiej rozumiem stanowisko Ewy Kopacz niż prezydenta Andrzeja Dudy. W tej sprawie nie jestem obiektywny i trzymam raczej kciuki za rząd - dodał.

Pod naszymi tekstami o uchodźcach pojawiała się zatrważająca liczba komentarzy, które nawoływały do przestępstw, zawierały treści rasistowskie i ksenofobiczne. Nie chcemy ich pokazywać. Nie godzimy się na naruszanie godności innych ludzi na naszym forum. Dlatego zdecydowaliśmy, że wyłączymy możliwość komentowania pod naszymi tekstami o uchodźcach. Będziemy też zgłaszać do prokuratury przypadki nawoływania do nienawiści na tle rasowym i religijnym.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: