Prezydent (wreszcie) spotkał się z szefową MSW. Ale rząd nie dostał laurki za decyzję z Brukseli

24.09.2015 12:19
Szefowa MSW Teresa Piotrowska

Szefowa MSW Teresa Piotrowska (Fot. Jacek Marczewski/ Agencja Gazeta)

Po licznych zawirowaniach Andrzejowi Dudzie udało się w końcu spotkać z szefową MSW Teresą Piotrowską. - Pan prezydent wyraził swoje zastrzeżenia i negatywną ocenę decyzji, które zapadły w Brukseli - mówił po spotkaniu prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Pan prezydent wyraził swoje zastrzeżenia i negatywną ocenę decyzji, które zapadły - zwłaszcza z punktu widzenia oczekiwań polskiego społeczeństwa i podstaw prawnych - mówił po spotkaniu dot. kwestii uchodźców prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Jak dodał, choć rozmowa nie rozwiała w pełni zastrzeżeń Andrzeja Dudy, spotkanie przebiegało w "atmosferze troski o polskie bezpieczeństwo", na której zależało prezydentowi.

Uwagi Dudy, iż "tryb decyzyjny spowodował osłabienie siły głosu całego naszego regionu w polityce europejskiej, pozostały" - przekazał Szczerski.

Piotrowska: Przedstawiłam stanowisko rządu

Po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego z dziennikarzami rozmawiała także Teresa Piotrowska.

- Przedstawiłam prezydentowi stanowisko, które prezentowałam. Zwróciłam uwagę, że w dokumencie, który został zaakceptowany, znalazły się wszystkie argumenty, których używaliśmy od początku negocjacji - mówiła Piotrowska.

Szefowa MSW dodała, że potrzebujemy solidarności z Europą, bo nigdy nie wiadomo, kiedy sami będziemy potrzebowali takiej pomocy. - Prezydent przyjął tę relację - podkreśliła.

Jak doszło do spotkania?

Andrzej Duda chciał się spotkać z szefową MSW już wczoraj, jednak do rozmowy ostatecznie nie doszło. Dlaczego? Resort uzasadniał wówczas, że w Brukseli trwały jeszcze rozmowy ws. kryzysu migracyjnego, a ostateczne informacje miały zostać podane po wieczornym szczycie UE.

Zaproszenie na spotkanie zostało ponowione dziś po południu, a o stawienie się w Pałacu Prezydenckim Piotrowską poprosiła sama premier. - W sytuacji, w której na arenie międzynarodowej decydują się sprawy ważne dla Polski, w świat nie może płynąć tylko jeden sygnał - że oto polski prezydent walczy z polskim rządem - tłumaczyła Ewa Kopacz.

Ponawiając zaproszenie dla Piotrowskiej, szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska zapowiedziała, że w imię dobrych relacji prezydent liczy, że sytuacja ze środy "zostanie uznana za niebyłą".

Co ustalono w Brukseli?

Na wtorkowym spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych państw UE w Brukseli Polska zaakceptowała decyzję o podziale uchodźców. Ogólnie rozdzielonych ma zostać 120 tys. osób, ale we wtorek zapadła decyzja o podziale 66 tys. uchodźców docierających do Włoch i Grecji, z czego Polsce, która już wcześniej zgodziła się na przyjęcie 2 tys. uchodźców, przypadnie około 5 tys. uchodźców. Ta liczba - jak mówił wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski - "będzie jeszcze pomniejszona w momencie, kiedy zgłoszą się państwa, które nie uczestniczą w tym programie, takie jak Szwajcaria, Norwegia czy Irlandia".

W sprawie relokacji 54 tys. osób, które według początkowych planów miały zostać przesiedlone z Węgier, zapadną odrębne decyzje Rady UE.

Na szczycie UE w nocy ze środy na czwartek przywódcy unijnych państw uzgodnili natomiast, że zmobilizują dodatkowo co najmniej 1 mld euro na pomoc dla uchodźców w obozach poza UE. Wspólnota ma też skorygować politykę otwartych drzwi i lepiej chronić swoje granice zewnętrzne.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (973)
Zaloguj się
  • e-komentarz

    Oceniono 198 razy 158

    141 artykuł Konstytucji RP mówi że w sprawach szczególnej wagi Prezydent Rzeczypospolitej może zwołać Radę Gabinetową. Radę Gabinetową tworzy Rada Ministrów obradująca pod przewodnictwem Prezydenta Rzeczypospolitej.
    Strona rządowa jest (podobno) do tego gotowa. Dlaczego nie może dojść do takiego spotkania? Prezes nie kazał, bo wyszłaby na wierzch niekompetencja prezydenta?

  • fakiba

    Oceniono 174 razy 98

    W dalszym ciągu Duduś zatrybił że to rząd prowadzi politykę zagraniczną , a on ma tylko współpracować , a wzywać na dywanik to on może Szydło albo innego pisiora , ale prezia się nie odważy

  • kazimierek

    Oceniono 146 razy 96

    Pani minister Piotrowska nie powinna iść na spotkanie i nie pozwolić na rozgrywanie Rządu przez Pana, który swoim stosunkiem do Pani Premier Ewy Kopacz pokazuje, że nie dorósł do roli Prezydenta RP. Po objęciu urzędu PAD powinien się spotkać z Premierem Rządu Ewą Kopacz i powinni określić formy współpracy. Jeśli PAD nie rozumie jak ważne są relacje Prezydent - Premier, powinien zrezygnować ze sprawowania tego bardzo ważnego urzędu.

  • dzikimietek

    Oceniono 115 razy 79

    nie chce by go mieszac w kampanie ? buhahaha to niech przestanie jezdzic po festynach odwiedzajac kazdy kosciol na kleczkach......

  • fakiba

    Oceniono 118 razy 66

    A Szczerski mu nie doniósł o co chodzi w sprawie uchodżców , przecież on jest podobno świetnie poinformowany i wszystko wie , na kij ma się spotykać z ministrami tego rządu jak i tak go nie uznaje , niech Duduś spada na drzewo

  • 7ogamihcra

    Oceniono 86 razy 64

    Zgodnie z Konstytucją RP prezydent ma obowiązek współpracowania z rządem a nie udawać władzy nadrzędnej. Poza tym współpraca dotyczy tylko dwóch resortów, czyli Obrony Narodowej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Proszenie Ministra Spraw Wewnętrznych z chamskim pominięciem jego przełożonego o "sprawozdanie" to po prostu usiłowanie zawłaszczenia nienależnej konstytucyjnie władzy.
    Ale pisowkie buraki tak mają, bo im się z powodu nazwy partii wydaje, że mają do wszystkiego prawo...ze sprawiedliwością podobnie.

  • czytakczynie12

    Oceniono 64 razy 54

    Pan prezydent Komorowski nie bawił się Polską, nie miał cwanego uśmieszku. Był odpowiedzialną głową Państwa. Strach teraz o Ojczyznę.

  • antoszek22

    Oceniono 59 razy 45

    Pan Prezydent wzywa tak naprawdę szefa MSW bo chce znaleźć zaprzyziężonego korepetytora matematyki , który udzieliłby mu w głębokiej tajemnicy lekcji z dodawania.
    W kancelarii brakuje mu ludzi którzy dysponowaliby odpowiednim aparatem intelektualnym by poprawić proste błędy rachunkowe w jego ukochanej ustawie emerytalnej którą cyzelował po nocach przez ostatnich kilka miesięcy .

    Proponuję ogłosić akcję cała Wolska uczy się z Panem Prezydentem podstaw matematyki .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje