Duda na Westerplatte nie podał ręki Kopacz. Premier: Okazje do rozmowy są w Warszawie [WIDEO]

01.09.2015 11:32
- Nie miałam żadnej obietnicy, że będę rozmawiać - tak premier skomentowała fakt, że w Gdańsku podczas uroczystości na Westerplatte nie doszło do rozmowy z Andrzejem Dudą, który nawet nie podał jej ręki. Według Ewy Kopacz obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej nie są okazją do rozmów. Jak dodała, takie okazje zdarzają się w Warszawie, a ona bezskutecznie o taką rozmowę zabiega.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Rano prezydent Duda i premier Kopacz wzięli udział na Westerplatte w obchodach 76. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Na zakończenie uroczystości delegacje - rządowa i prezydencka - wymieniły uściski dłoni, ale - choć stały obok siebie - we własnym gronie.

Premier Kopacz, pytana później przez dziennikarzy, czy jest jej przykro, że nie udało jej się porozmawiać z prezydentem Dudą, odparła: - Nie, ja nie miałam żadnej obietnicy, że będę rozmawiać. Jak dodała, nie sądzi, by uczestniczenie w uroczystościach związanych z kolejną, smutną rocznicą wybuchu II wojny światowej - w której zginęło ponad 6 mln Polaków - było okazją do rozmów.

"Zabiegam o rozmowę bezskutecznie"

- Myślę, że takie okazje mamy dość często w Warszawie, tylko nie potrafimy z nich skorzystać. Jak państwo wiecie, ja zabiegam o taką rozmowę bezskutecznie - powiedziała Kopacz.

Kopacz kilkukrotnie apelowała do prezydenta Dudy m.in. o zwołanie posiedzenia Rady Gabinetowej i Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent, odnosząc się w ubiegłym tygodniu do tych apeli, powiedział w TVP Info: - Radę Bezpieczeństwa Narodowego zwołam wtedy, kiedy uznam to za stosowne jako prezydent.

Do tego apelu odniósł się też przewodniczący "Solidarności" podczas uroczystości z okazji podpisania Porozumień Sierpniowych. - Prosi się jednego Dudę, czyli prezydenta, żeby ją zaprosił na Radę Gabinetową. Drugiego Dudę prosi, żeby ją zaprosił na obchody. Ona ma jakieś problemy, niech się uda do psychologa, naprawdę - powiedział Piotr Duda.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (2741)
Zaloguj się
  • 0

    juz od zaprzysiezenia nowego prezydenta funkcjonariusze BOR-u zauwazyli ,ze od pani Ewy i jej psiapsiolek roznosil sie silny odor psujacej sie ryby ... sledztwo wykazalo ,ze psia psiolki przed spotkaniem z panem prezydentem wchodza do toalety gdzie przez kilka minut pocieraja ta czesc dloni , ktora zwykle calowal pan prezydent ... pocieraja o swoje odloniete krocze ... jak widac przemysl pogardy oszalal ... pochwalam zachowanie nowego prezydenta elekta ,ze przestal calowac psiapsiolki w rece ... dlonie i gdybym byl na Jego miejscu nie podawalbym im takze reki.

  • zbiggor

    0

    Jesli ktos.mnie szkaluje i opluwa to niw podaje mu reki,, gdybym tak zrobil, znaczyloby to ze mial racje

  • jarum

    0

    Gazeciarze macie nawalone.

  • bilinski53

    Oceniono 1 raz 1

    bilinski53 przed chwilą

    0

    Pan redaktor Michał pewnie nie wie, że kobieta ( tym bardziej starsza) pierwsza podaje rękę na powitanie. Pan Prezydent dobrze wie o tym i nie wyciąga łapska pierwszy, jak zwykle czynią to kmioty w stylu Pana Redaktora i innych ćwierć inteligentów ze stajni Michnika o bogatych tradycjach ubecko-bolszewickicko- mużyckich często prosto z kurnej chaty z pod Kujbyszewa.

  • Rockin Berlin

    0

    A jak miał się zachować? To premier w pierwszym rzędzie winna skierować się ku prezydentowi, ale pewno ochronarz w niebieskim krawacie (kręcący się jak smród po gaciach) zawinił, że podała dłoń adoratorom w zasięgu ręki... Pewno oczekiwała, że prezydent ustawi się w kolejce?

  • Maja La

    0

    Ewidentna manipulacja działaczy Platformy, z których jeden najpierw zajmuje prezydenta, aby p. Kopacz zdążyła się w tym czasie odwrócić i otoczyć swoimi ludźmi, tak aby prezydent musiał czekać w kolejce do podania ręki lub odejść. Dobrze, że nie czekał, kiedy ona odwracała się jak mogła lub udawała strasznie zajętą, a tylko nieznacznie skinął w głową w tamtą stronę i odszedł.

  • Oceniono 3 razy 1

    Niezależnie od sympatii lub antypatii do "bohaterów" tego zdarzenia, analizując logicznie.
    Pani Premier nawtykała Panu Prezydentowi zarzucają, to
    co sama w tym wystąpieniu zrobiła.
    Następnie w stylu wyglądającym na ustawkę przyjmowała gratulacje dworu, oczekując, że Pan Prezydent z pokorą uciskając dłoń podziękuje za reprymendę.

  • clupeide

    Oceniono 3 razy -1

    Od tej pory nie należy podawać ręki temu obwiesiowi. Dotyczy to wszystkich ludzi na świecie oprócz oczywiście pisotutek i episkopatu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje