Indyjski rząd ze strachu przed zamieszkami odciął internet 63 milionom ludzi

63 miliony mieszkańców regionu Gudżarat nie mają od wczoraj dostępu do internetu. Władzo odcięły go w obawie przed zwoływaniem nowych protestów.
Wtorkowe protesty w Ahmedabadzie kierowane przez społeczność Patelów zakończyły się starciami z policją i śmiercią trzech osób. Protestujący sprzeciwiają się indyjskiemu prawu, które faworyzuje kasty w rekrutacji na studia i stanowiska państwowe.

Wskutek tych wydarzeń władze zdecydowały się zatrzymać przywódcę ruchu, 22-letniego polityka Hardika Patela. Korzystając z aplikacji WhatsApp, poinformował on rodzinę i innych protestujących o aresztowaniu oraz zaapelował o zachowanie spokoju.



Lokalna policja po pogłosce o zwoływaniu się ludzi przez internet do dalszych protestów zdecydowała się zablokować komunikację przez WhatsApp. Później wyłączono również internet dla mieszkańców całego regionu, około 63 milionów obywateli.

Patelowie sprzeciwiają się indyjskiemu prawu, które faworyzuje część kast podczas rekrutacji na studia i przy kwalifikacji na stanowiska państwowe. Dzięki temu kandydaci z lepszym pochodzeniem dostają niższe wymagania. We wtorkowych protestach udział wzięło kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Serwisy społecznościowe są coraz częstszym celem władz tłumiących protesty i niepokoje w różnych regionach świata. W 2014 roku władze Turcji zablokowały Twittera oraz YouTube'a. W tym samym roku w Hongkongu członkowie parasolowej rewolucji specjalnie używali aplikacji działającej przez bluetooth, aby władze nie mogły zablokować komunikacji między nimi. Policja zdecydowała się wtedy na użycie zagłuszaczy GSM.

Więcej o:
Komentarze (7)
Indyjski rząd ze strachu przed zamieszkami odciął internet 63 milionom ludzi
Zaloguj się
  • sigit

    Oceniono 5 razy 3

    To u nas również będą musieli zablokować internet - blisko 40 milionom. No, bo teraz tylko czekać, aż u nas zaczną się protesty, że kaście z PSL nie stawia się żadnych wymagań przy przyjmowaniu na stanowiska np. w agencjach rolniczych. Całe szczęście, że tę kastę wyborcy mogą, i miejmy nadzieję wymiotą, ze stanowisk - po wyborach parlamentarnych, w ktorych kasta nie dostanie 5% głosów.

  • arturo.k61

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wiem czy to ważne? ale w Indiach jest 75% Call centrów wszystkich większych firm ;-)
    A taki szczegół: większości właśnie pracuje przez... internet :-)

  • niebuszewo2

    Oceniono 6 razy 2

    Fejsbuk et cetera to jeszcze nie "internet". Jeszcze nie.

    A nasze Terliki i Nienależne powinny wydać oświadczenia solidaryzujące się z władzami. W końcu tamtejsze władze bronią "tradycyjnego modelu społecznego".

  • panzerfaust39

    Oceniono 7 razy -5

    Zburdelizowana Europa ochoczo wpuszcza nielegalny element napływowy z Afryki i Bliskiego Wschodu to dla kilkuset milionów Hindusów też znajdzie się miejsce w euroburdlu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX