Dzięki temu zdjęciu zebrano miliony dolarów na walkę z niewolnictwem

Współczesne niewolnictwo dotyka ponad 35 milionów ludzi na całym świecie. W Pakistanie jest około dwóch milionów takich osób. To tam wybrał się Brandon Stanton z Humans of New York. Dzięki swoim zdjęciom zwrócił uwagę świata na problem niewolnictwa. Na reakcję internautów nie musiał długo czekać. W ciągu zaledwie 12 godzin zebrano ponad milion dolarów.


Oto pierwsze z serii sześciu zdjęć pakistańskiej aktywistki Syedy Ghulam Fatimy, które fotograf Brandon Stanton z (HoNY) umieścił na swoim Instagramie.

Założyciel popularnego bloga udostępnił pierwsze zdjęcie Fatimy 15 sierpnia 2015 roku. Pod zdjęciem opowiedział o działalności aktywistki oraz współczesnej formie niewolnictwa, praktykowanej na szeroką skalę w Pakistanie.

Pakistan to kraj, w którym wciąż kwitnie wielomilionowy biznes oparty na przymusowej pracy. Tamtejsze cegielnie to najlepszy przykład nadużywania władzy przez pracodawców, których można określić mianem właścicieli niewolników. To skandaliczne naruszenie praw człowieka, z którym walczy Fatima, przybiera znamiona współczesnego niewolnictwa.

Przemysł cegielniany to jeden z najbardziej dochodowych biznesów w Pakistanie. Fabryki cegieł w tym kraju zatrudniają miliony osób. Większość z nich nie otrzymuje odpowiedniej zapłaty lub pracuje w spartańskich warunkach. Ogromna część pracowników to dzieci.

Jak właściciele cegielni stają się właścicielami niewolników? Manipulując swoimi pracownikami. Właściciele udzielają robotnikom pożyczek, których potrzebują, by przeżyć. Desperacko zaciągane pożyczki są niebotycznie oprocentowane. Robotnicy i ich rodziny nie są w stanie oddać pieniędzy. Tym samym stają się ofiarami długu, który spłacić mogą wyłącznie niewolniczą pracą. Pensja, którą otrzymują, nie wystarcza na spłatę zadłużenia, które stale rośnie. W wielu przypadkach zniewolone w ten sposób są całe rodziny, a nawet całe pokolenia. Mówiąc krótko: im dłużej pracujesz, tym bardziej się zadłużasz. To jawne i powszechne nadużycie jest powodem, dla którego Fatima toczy swoją walkę o sprawiedliwość.

Aktywistka poświęciła życie i rodzinny majątek na walkę z niewolnictwem. Jej celem jest przywrócenie przejrzystości w działaniach właścicieli cegielni i ochrona praw pracowników. Według opisu Stantona, który rozmawiał z Fatimą, za swoją działalność była postrzelona, wielokrotnie bita i rażona prądem. Ostatnio udało jej się uratować czteroletnią dziewczynkę, która zaginęła, gdy jej rodzina uciekała z cegielni. Fatima zebrała grupę ochotników, którzy w przebraniu udawali pracowników i szukali dziecka. Dziewczynka została znaleziona w domu właścicieli. Przez kilka tygodniu odmawiała jedzenia i nie odezwała się ani słowem. Okazało się, że dziewczynka była bita za każdym razem, gdy prosiła o jedzenie.

Pomoc dla Fatimy

Po umieszczeniu zdjęcia na Instagramie i blogu HoNY Stanton, zainspirowany odwagą aktywistki, utworzył kampanię fundraisingową w portalu IndieGoGo, aby wesprzeć działalność i organizację Fatimy - Bonded Labor Liberation Front. Organizacja wspiera pracowników poprzez swoje Centra Wolności (Freedom Centers), w których mogą znaleźć schronienie i zasięgnąć bezpłatnej porady prawnej.

Fani Humans of New York zareagowali bardzo szybko. Pomoc, motywowana wyłącznie ludzkim współczuciem, nadeszła z całego świata. Stanton rozpowszechnił historię i pierwsze zdjęcie Fatimy 15 sierpnia. Jak podaje CNN, w ciągu pierwszych 12 godzin zebrano milion dolarów. Do 19 sierpnia na koncie były już ponad 2 miliony, a zbieranie funduszów wciąż trwa.

Cała kwota zostanie przekazana organizacji Fatimy, która będzie mogła wykorzystać każdego dolara do swoich celów. Od sukcesu organizacji może zależeć życie tysięcy ludzi.

Praca niewolnicza została oficjalnie zakazana w Pakistanie ponad 20 lat temu. Pomimo tego przemysł cegielniany, poprzez przymusową pracę, wytworzył formę niewolnictwa, która dotyka około czterech milionów Pakistańczyków - szacuje organizacja.

Według Globalnego Indeksu Niewolnictwa na świecie jest ponad 35 milionów ofiar współczesnego niewolnictwa. Wśród nich są także dzieci. Pakistan zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem liczby ludzi zmuszanych do pracy.

Współcześni niewolnicy



Powyższe zdjęcie przedstawia pracownika cegielni w Lahaur, wielomilionowej metropolii na granicy z Indiami. - Moja siostra cierpiała z powodu niewydolności nerek. Próbowaliśmy zebrać pieniądze na leczenie. Sprzedaliśmy wszystko, co mieliśmy. W końcu zaciągnąłem pożyczkę u właściciela cegielni. Pożyczyłem 5 tysięcy rupii (ok. 180 zł) - powiedział w wywiadzie z HoNY.

Obecnie dług tego mężczyzny, z powodu manipulacji, wynosi 350 tysięcy rupii - to kwota, której prawdopodobnie nigdy nie będzie w stanie oddać. W takiej sytuacji dług będzie spłacać przyszłe pokolenie jego rodziny. - Moja siostra zmarła dawno temu. Ja będę tu do końca życia - mówi.

W Pakistanie są tysiące takich cegielni, co daje temu przemysłowi ogromne wpływy polityczne i pieniądze (ok. 3 proc. PKB Pakistanu). Przepisy chroniące pracowników funkcjonują tylko na papierze. Policja i lokalni politycy są korumpowani i działają na korzyść właścicieli fabryk.



Ten mężczyzna zapożyczył się w fabryce cegieł, aby opłacić lekarza swojej siostry. Inni członkowie jego rodziny zrobili to samo. Rachunek medyczny wynosił 30 tys. rupii. Byli przekonani, że spłacenie długu oznacza trzy miesiące pracy. Kiedy mężczyzna myślał, że dług został uregulowany, okazało się, że wzrósł do 90 tys. rupii. - Nie mogłem w to uwierzyć. Powiedzieli mi, że nie mogę odejść. To jak ruchomy piasek - powiedział Stantonowi. Mężczyzna otrzymywał zapłatę w wysokości 200 rupii (ok. 7 zł) za 1 tys. cegieł. Z powodu zaciągniętej pożyczki cała kwota wraca do właściciela. Pracownikom wystawiany jest rachunek za miejsce do spania, jedzenie, wodę i wszystko, co zużyją, sześć lub siedem dni w tygodniu od świtu do zmierzchu, a dług cały czas rośnie. Obecnie dług tego robotnika wynosi 900 tys. rupii. - Nie ma już dla mnie nadziei - mówi Stantonowi z HoNY. -Właściciele cegielni handlują nami między sobą. 10 dni temu cała moja rodzina została sprzedana za 2,2 mln rupii (ok. 80 tys. zł) - dodał.



To zdjęcie przedstawia mężczyznę, który w cegielni pracuje nieprzerwanie od 12. roku życia. Zorganizował grupę robotników, którzy domagali się wyższych pensji. Za tę próbę został dotkliwie pobity i przywiązany nago do drzewa. Za próbę ucieczki i rozmowę z Fatimą właściciele cegielni z pomocą policji ukarali jego córki. - Moje dziewczynki musiały paradować nago po ulicach - powiedział.

Na stronie kampanii fundraisingowej Stanton napisał: - System przymusowej pracy, który funkcjonuje w Pakistanie, może istnieć tylko dzięki ciemnocie i ignorancji. Jeśli Fatima i jej organizacja odniosą sukces, ten okrutny aparat ucisku umrze śmiercią naturalną.

W cztery dni zebrano ponad dwa miliony dolarów. To kwota, która w Pakistanie może mieć ogromne znaczenie. Siła nabywcza dolara jest tam pięć razy większa niż w Stanach Zjednoczonych.

Fatima planuje spotkanie z zarządem BLLF w celu znacznego rozszerzenia działalności. 18 sierpnia Stanton zamieścił na profilu HoNY oficjalne oświadczenie aktywistki.

- Trudno mi dobrać słowa, żeby opisać, jak wdzięczni jesteśmy. Dzięki wam usłyszał o nas cały świat. Poświęcamy wam nasze modlitwy. Już na zawsze będziecie w naszych sercach - napisała Fatima.

Odwiedź stronę kampanii, aby wesprzeć organizację.

Więcej o:
Komentarze (11)
Dzięki temu zdjęciu zebrano miliony dolarów na walkę z niewolnictwem
Zaloguj się
  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 3 razy 1

    35 mln to chyba w samej Polandii jest niewolnikow zus, nie?

  • razb1947

    Oceniono 3 razy 3

    Umowy śmieciowe popierane przez ten rząd to niewolnictwo.

  • aegina

    Oceniono 3 razy -1

    W tym artykule zabrakło stwierdzenia faktu, że ci niewolnicy to z reguły chrześcijanie, a ci właściciele cegielni to z reguły muzułmanie. No, ale to bardzo niewygodny i nie poprawny politycznie fakt...

  • wodakrolewska

    0

    wolnemedia.net/gospodarka/biologiczne-roboty/

  • szampans

    Oceniono 3 razy 1

    Każda pomoc humanitarna owocuje w krajach trzeciego świata zwiększonym przyrostem demograficznym. W Indiach, gdzie wymuszono usunięcie nieletnich dziewczynek z fabryk, zdesperowani rodzice musieli sprzedawać je do domów publicznych, lub zmuszać je do pracy w charakterze prostytutek ulicznych.

    W głodującej Afryce, aby uniknąć kradzieży przesyłanych pieniędzy, przesyłano żywność. Rodzimi rolnicy, nie mogąc sprzedać swych produktów, zostali zmuszeni do porzucenia swoich gospodarstw i przeniesienia się do slumsów, gdzie mogli żyć nie pracując i mnożyć się bez ograniczeń.

    Są rejony, w których nie wiadomo co robić, aby poprawić ludziom ich sytuację. Ale oni wiedzą i dlatego mamy w Europie inwazję hord ludzi nieprzygotowanych do życia w cywilizacji. Ponosimy klęskę, akceptując ich u siebie. Oni nigdy nie ustępują, kiedy my sobie tutaj dyskutujemy i litujemy się nad ich dolą. Ich celem jest utworzenie europejskiego kalifatu. Nasi wnukowie też będą niewolnikami muzułmanów.

  • boguslawbch6808

    Oceniono 7 razy 3

    Problem niewolnictwa dotyczy też 1,5 miliona Polaków pracujących bez ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego. Tylko, że pracują u uczciwych biznesmenów chronionych przez państwo polskie.

  • baby1

    Oceniono 18 razy 12

    Jest znacznie prostsza walki z takim niewolnictwem, dobrze przećwiczona w Europie. Niech niewolnicy zbiorą się do kupy i poderżną gardła swoim właścicielom. To dzięki takim działaniom mamy w Europie względny dobrobyt i w miarę rozsądne traktowanie pracowników.

  • jan.w2

    Oceniono 17 razy 15

    A zdjęcia gdzie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX