Senator Pęk tłumaczy się z leżenia na podłodze w hotelu sejmowym. "Zemdlałem. Powodem może być cukrzyca"

- Dwadzieścia lat jestem parlamentarzystą i zawsze bezkompromisowo walczę o sprawę, a potem jeden incydent i pod lód? Tak nie może funkcjonować demokracja - mówi senator Bogdan Pęk w rozmowie z portalem wPolityce.pl i dodaje, że nie pamięta incydentu. Podejrzewa jednak, że może cierpieć na cukrzycę.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Super Express" opublikował w sobotę zdjęcie senatora Bogdana Pęka leżącego - jak wynika z artykułu - na korytarzu hotelu sejmowego. Pęk pytany o tę sprawę przez Polską Agencję Prasową odpowiedział: - Bez komentarza.



Teraz senator z rozżaleniem mówi o sprawie. - To przekreśla przecież cały mój kilkudziesięcioletni dorobek - powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl. - Mogę zapewnić, że nie byłem pijany - dodaje.

Pęk twierdzi, że nie pamięta całego incydentu, a jedynie to, że szedł korytarzem z trzema innymi parlamentarzystami, a później obudził się w swoim łóżku. Uważa, że mógł zasłabnąć z powodu hiperglikemii. - Zrobię sobie kompleksowe badania - dodaje.

Zdjęcie może kosztować senatora start w wyborach

Senator Bogdan Pęk nie wystartuje w najbliższych wyborach z list PiS - poinformowała rzeczniczka PiS Elżbieta Witek. - Zdjęcie jest takie, jak każdy widzi. Nie usprawiedliwiamy tego w żaden sposób. Pan Pęk na pewno nie będzie startował z naszych list - stwierdziła.

- Zdjęcie jest kompromitujące. Nie będziemy udawać, że widzimy na zdjęciu coś innego niż wszyscy - dodała Witek. Obecnie trwają wakacje sejmowe, więc klub parlamentarny PiS nie może podjąć ewentualnej decyzji o wyrzuceniu senatora ze swoich szeregów.

Rzecznik PiS zaznaczyła, że decyzja w sprawie dalszych losów senatora będzie podjęta niedługo, na najbliższym posiedzeniu komitetu politycznego. Sam senator liczy, że partia wysłucha jego argumentów.

- Będzie miało miejsce wyjaśnianie tej sprawy wewnątrz PiS i nie jest to jakiś sąd kapturowy. Myślę, że wtedy te osoby, które były w tym czasie ze mną, potwierdzą moją wersję - mówi Pęk.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (515)
Senator Pęk tłumaczy się z leżenia na podłodze w hotelu sejmowym. "Zemdlałem. Powodem może być cukrzyca"
Zaloguj się
  • jedyny_twardziel

    Oceniono 1 raz 1

    Od początku w Senacie
    Takich ludzi mamy,
    Że nie potrzebuje
    On lepszej reklamy.

  • domatorka41

    Oceniono 1 raz 1

    Ma ludzi za idiotów, czy wóda przeżarła mu móżg?.

  • culebre

    Oceniono 1 raz 1

    Pękło kilka flaszek, reszta to kłamliwe tłumaczenia dla idiotów bez szkoły podstawowej.

  • last.j23

    Oceniono 2 razy 2

    Chyba mam nieraz cukrzycę.

  • joten51

    Oceniono 2 razy 2

    Ktoś mi powie, czemu ja Pęka nie lubię?

  • joten51

    Oceniono 2 razy 0

    Pęk nie raz już pękał jak ostatni... Pił też... A nawet jeśli to od cukrzycy, nie może nas reprezentować - a widziałem jak jeździ sam samochodem. Jeśli dostanie takiego odpału w trasie, nie wiadomo co się zdarzy. Już ostatnio jedna baba omal połowy żłobka nie rozjechała po ataku cukrzycy.Tak więc tatusiu, siusiu i do łóżeczka chorować. PS. Pani w klasie pyta, jakie dzieci znają kwiatki. Doszła do litery P, dzieci powymieniały...petunie, pelargonia... już więcej na p nie ma. Ale Jasio cały czas trzyma rękę w górze. - No widzę Jasiu, że ty znasz jeszcze coś, czego inni nie znają. No to powiedz. Jasio wyskakuje zadowolony i woła: PĘK -Co Jasiu, jaki pęk? - Nie ma kwiatka pęk. - A jest. Wczoraj był u mojej siostry kolega i całkiem przypadkiem usłyszałem przez drzwi jak nagle zawołał: o kurde, PĘK! Na to siostra: ŁADNE KWIATKI...

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Pęk-ła flaszka.

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Senator cukrzykow

  • ciotka_scholastyka

    Oceniono 2 razy 2

    Tchórz i krętacz. W dodatku ma ludzi za idiotów, bo sądzi, że mu uwierzą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX