Zmiana szefa BBN. Koziej: "Nie mam kontaktu ze swoim następcą"

- Jestem trochę zdziwiony i zasmucony, że to już ostatnie dni, a ja wciąż nie mam kontaktu ze swoim następcą - powiedział Stanisław Koziej w TVN24. - Osoba, która przejmie obowiązki, powinna mieć czas na przygotowanie i - w razie potrzeby - móc podejmować decyzje tuż po objęciu stanowiska - dodał.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zmiana na stanowisku szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego nastąpi wraz z zaprzysiężeniem prezydenta elekta. Nie wiadomo oficjalnie, kto zastąpi Stanisława Kozieja. W zeszłym tygodniu pojawiły się pogłoski, że będzie to szef Instytutu Sobieskiego Paweł Soloch.

Dekalog bezpieczeństwa BBN

Koziej jednak tego nie potwierdził. - Jestem trochę zdziwiony i zasmucony, że to już ostatnie dni, a ja wciąż nie mam kontaktu ze swoim następcą, żeby z nim porozmawiać, przekazać mu jak najwięcej informacji - mówił. - Gdyby była taka potrzeba, by podjąć decyzje już tego dnia [objęcia urzędu], to musi trochę się wcześniej do tego przygotować - dodał.

Wspomniał też o tzw. dekalogu bezpieczeństwa, opublikowanym niedawno przez BBN. Dotyczy on zagrożeń przy wschodniej i południowej granicy NATO oraz odnawiania się terroryzmu w Europie. - To są wyzwania i zadania, które stoją przed Polską w sferze bezpieczeństwa. Niezależnie od tego, kto będzie szefem BBN, tymi właśnie problemami będzie się musiał zajmować - podkreślił Koziej.

"Doktryna Komorowskiego"

Ustępujący szef BBN opisał też tzw. doktrynę Komorowskiego. Zakłada ona priorytet obrony własnego terytorium. - Najważniejsze są zadania, które wiążą się z obroną naszego terytorium. Powinniśmy uczestniczyć w misjach zewnętrznych, ale nie może to być pierwszym naszym zadaniem - wyjaśniał.

Dodał, że początkowo sojusznicy obawiali się, że Polska będzie chciała wycofać się z misji zewnętrznych. - Odkąd wybuchł kryzys na wschodzie, sojusznicy zauważyli, że państwa, które są na granicy NATO, muszą w pierwszej kolejności posiadać zdolności do obrony terytorium - mówił Koziej.

Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy w czwartek 6 sierpnia.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (217)
Zmiana szefa BBN. Koziej: "Nie mam kontaktu ze swoim następcą"
Zaloguj się
  • and-j1

    0

    BBN będzie na wzór L.K. czyli bedzie zajmował się przechowywaniem odpadów politycznych PiS

  • win24mak

    Oceniono 1 raz -1

    Obawiam się, że znalezienie następców gen. Kozieja i jego ekipy, którzy dokonali pionierskiego wysiłku w dziedzinie zintegrowanego bezpieczeństwa i reform w systemie kierowania siłami zbrojnymi, będzie ponad siły prezydenta-elekta. Ludzi kompetentnych i z doświadczeniem w takich sprawach nie spotyka się przecież na ulicy, a poszukać ich będzie niezmiernie trudno. Możemy niedługo być świadkami pożałowania godnego spektaklu.
    Z drugiej strony najbardziej racjonalnym rozwiązaniem, korzystnym dla kraju, byłoby po prostu pozostawienie całej ekipy, ale taki gest jest chyba poza wyobrażeniem nowej ekipy. Czyżbyśmy, w coraz bardziej skomplikowanych pod względem bezpieczeństwa czasach, zostali kazani na ekipę dyletantów, zamiast ekspertów? I smieszno i straszno!

  • alek.k1

    Oceniono 2 razy -2

    cc www.bankier.pl/forum/temat_to-rosja-a-nie-nato-miala-byc-gwarantem-bezpieczenstwa-polski,16489007.html

    To Rosja, a nie NATO miała być gwarantem bezpieczeństwa Polski

    Szokująca ekspertyza prezydenckiego BBN z 2012 roku: To Rosja, a nie NATO miała być gwarantem bezpieczeństwa Polski

    Mało kto wie, że w 2012 roku prezydencki BBN przygotował szokującą ekspertyzę, zgodnie z którą to Rosja, a nie NATO, powinna być gwarantem bezpieczeństwa Polski w Europie. Ciekawe czy w ciągu ostatniego roku wywodzący się z komunistycznego PZPR doradcy Komorowskiego zmienili swoje poglądy? Obawiam się, że nie, a to jest wystarczający powód, aby społeczeństwo odsunęło obrońcę WSI od władzy i bycia zwierzchnikiem sił zbrojnych naszego kraju.

    Szokujące jest również to, że Polska - jako jedyny kraj wśród państwo wchodzących w skład NATO - zdecydowała się podpisać oficjalny plan współpracy wojskowej z Rosją. Znowu prym wiódł prezydencki BBN, który ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, tj. Radą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, zawarł porozumienie o współpracy na lata 2013-2014. W praktyce oznaczało to, że sprawy takie jak: analiza koncepcji strategicznych Polski, narodowe planowanie strategiczne, metodyka prowadzenia strategicznych przeglądów bezpieczeństwa czy transparentność ćwiczeń i manewrów wojskowych - były omawiane i konsultowane przez BBN z Aparatem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

  • alek.k1

    Oceniono 1 raz -1

    www.bankier.pl/forum/temat_to-rosja-a-nie-nato-miala-byc-gwarantem-bezpieczenstwa-polski,16489007.html

    To Rosja, a nie NATO miała być gwarantem bezpieczeństwa Polski

    Szokująca ekspertyza prezydenckiego BBN z 2012 roku: To Rosja, a nie NATO miała być gwarantem bezpieczeństwa Polski

    Mało kto wie, że w 2012 roku prezydencki BBN przygotował szokującą ekspertyzę, zgodnie z którą to Rosja, a nie NATO, powinna być gwarantem bezpieczeństwa Polski w Europie. Ciekawe czy w ciągu ostatniego roku wywodzący się z komunistycznego PZPR doradcy Komorowskiego zmienili swoje poglądy? Obawiam się, że nie, a to jest wystarczający powód, aby społeczeństwo odsunęło obrońcę WSI od władzy i bycia zwierzchnikiem sił zbrojnych naszego kraju.

    Szokujące jest również to, że Polska - jako jedyny kraj wśród państwo wchodzących w skład NATO - zdecydowała się podpisać oficjalny plan współpracy wojskowej z Rosją. Znowu prym wiódł prezydencki BBN, który ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, tj. Radą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, zawarł porozumienie o współpracy na lata 2013-2014. W praktyce oznaczało to, że sprawy takie jak: analiza koncepcji strategicznych Polski, narodowe planowanie strategiczne, metodyka prowadzenia strategicznych przeglądów bezpieczeństwa czy transparentność ćwiczeń i manewrów wojskowych - były omawiane i konsultowane przez BBN z Aparatem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

  • jdkonrad

    Oceniono 1 raz 1

    duda ma teraz kampanię wybroczą dla wszystkich Polaków w pissie na głowie, a nie jakieś pierdoły z BBNem.
    przecież oni wiedza lepiej co i jak i żaden Koziej nie będzie im nic przekazywał; jarkacz nie chadzał na zebrania BBNu, więc wali go to! jego piesek duda nie kiwnie tu palcem...

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 20 razy 14

    www.bankier.pl/forum/temat_to-rosja-a-nie-nato-miala-byc-gwarantem-bezpieczenstwa-polski,16489007.html

    To Rosja, a nie NATO miała być gwarantem bezpieczeństwa Polski

    Szokująca ekspertyza prezydenckiego BBN z 2012 roku: To Rosja, a nie NATO miała być gwarantem bezpieczeństwa Polski

    Mało kto wie, że w 2012 roku prezydencki BBN przygotował szokującą ekspertyzę, zgodnie z którą to Rosja, a nie NATO, powinna być gwarantem bezpieczeństwa Polski w Europie. Ciekawe czy w ciągu ostatniego roku wywodzący się z komunistycznego PZPR doradcy Komorowskiego zmienili swoje poglądy? Obawiam się, że nie, a to jest wystarczający powód, aby społeczeństwo odsunęło obrońcę WSI od władzy i bycia zwierzchnikiem sił zbrojnych naszego kraju.

    Szokujące jest również to, że Polska - jako jedyny kraj wśród państwo wchodzących w skład NATO - zdecydowała się podpisać oficjalny plan współpracy wojskowej z Rosją. Znowu prym wiódł prezydencki BBN, który ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, tj. Radą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, zawarł porozumienie o współpracy na lata 2013-2014. W praktyce oznaczało to, że sprawy takie jak: analiza koncepcji strategicznych Polski, narodowe planowanie strategiczne, metodyka prowadzenia strategicznych przeglądów bezpieczeństwa czy transparentność ćwiczeń i manewrów wojskowych - były omawiane i konsultowane przez BBN z Aparatem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

    -------

    Panie Koziej zażywasz pan "Mocarza" ??? , bo jeżeli Ty i twoje BBN twierdziliście w 2012 , że Rosja a nie NATO jest gwarantem bezpieczeństwa Polski to chyba naćpaliście się Mocarza. BBN po takim stwierdzeniu poowinno zostać rozwiązane, a uczestnicy BBN wybatorzeni do krwi i wypieprzeni z kraju w wagonach bydlęcych.

  • antypopis2

    Oceniono 15 razy 11

    Ej, szogun, koledzy z GRU ci nie powiedzieli kto będzie następcą? Słabo....

  • zimman

    Oceniono 4 razy 0

    DUDA i PIS wierzą, że teraz naszym sprzymierzeńcem bedzie Bóg i w iście starotestamentowym stylu skaże na zagładę rosyjskich pogan swoją mocą. Ciekawe, że jakoś Bóg nie uchronił Polski wcześniej przed wojnami, zbrodniami, rozbiorami...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX