Na Reunion już trzy miesiące temu znaleziono lotniczy fotel. "Spaliłem go z innymi śmieciami"

Mieszkańcy Reunion donoszą, że na plażach wyspy już od jakiegoś czasu pojawiały się odpadki i sprzęty mogące pochodzić z rozbitego samolotu. - Spaliłem je. To moja praca - mówi Nicolas Ferrier, który w maju znalazł tam fotel i walizki.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nicolas Ferrier zajmuje się oczyszczaniem plaży, na której znaleziono skrzydło mogące pochodzić z zaginionego lotu MH370. Kiedy dowiedział się o szczątkach samolotu, przypomniał sobie, że znajdował na plaży różne rzeczy mogące pochodzić z katastrofy. Dziś mówi m.in. o tym, że w maju znalazł na plaży niebieski fotel wyglądający jak siedzenie z samolotu. - Dopiero w środę przyszło mi do głowy, co to mogło być - mówi w rozmowie z serwisem The Telegraph. - To pewnie była część tego samolotu - dodaje.

Na plażach francuskiej wyspy Reunion, leżącej niedaleko Madagaskaru, ocean wyrzuca na kamienisty brzeg dużo odpadków. Ferrier jest jedną z osób, których praca polega na zbieraniu i paleniu tego, co znajdą. To właśnie stało się z niebieskim fotelem. - Zupełnie nie zwróciłem na niego uwagi - tłumaczy.



"Zbieram śmieci i je palę"

Jak podaje Telegraph, Ferrier znalazł też w tym samym czasie na plaży walizki. - Były pełne rzeczy - mówi. Co z nimi zrobił? - Spaliłem je. To moja praca. Zbieram śmieci i je palę - powtarza, dodając, że mógł znaleźć wiele różnych rzeczy pochodzących z samolotu i spalić je, nie zdając sobie z tego sprawy.

Twierdzi też, że w maju widział również skrzydło, które pochodzi z boeinga 777 i ponownie wypłynęło na brzeg w zeszłym tygodniu. - Tak jak z fotelem, nie wiedziałem, co to jest - mówi Ferrier.

Pojawienie się skrzydła na plaży w maju potwierdza inna mieszkanka wyspy, Isabelle. Kobieta powiedziała The Telegraph, że zauważył je jej syn, ale zakazała mu się do niego zbliżać, ponieważ zbierały się duże fale.

- Teraz będę zwracać uwagę na to, co znajduję - zapewnia Ferrier.

Boeing 777 linii Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów 8 marca ubiegłego roku podczas lotu z Kuala Lumpur do Pekinu. Dane satelitarne wskazują, że samolot zmienił kurs i leciał na południe. Eksperci przypuszczają, że spadł do Oceanu Indyjskiego, prawdopodobnie na zachód od Australii, gdy skończyło się paliwo. Dotychczasowe poszukiwania, prowadzone na ogromnym obszarze, nie dały żadnego rezultatu.

Zaginięcie samolotu realizującego lot MH370 to jedna z największych niewyjaśnionych tajemnic w historii lotnictwa.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (60)
Na Reunion już trzy miesiące temu znaleziono lotniczy fotel. "Spaliłem go z innymi śmieciami"
Zaloguj się
  • ehtarr

    Oceniono 2 razy 0

    Od roku pali walizki i fotele lotnicze w rejonie poszukiwań samolotu po katastrofie? I nic? Żadnej refleksji? Cóż... Pewnego dnia biały człowiek wyszedł z lasu, zbudował miasta, wynalazł kibel, toster i samolot. Czarny człowiek został w tym lesie, gania po nim z drewnianą dzidą, a kły zabitych zwierząt wbija sobie w cycki. A jak już wylezie z tej dżungli na plażę, to rzeczywiście jedynie do zbierania śmieci się nadaje.

  • acototak

    Oceniono 4 razy 2

    Ciekawe czy straż miejska wlepiła mu mandat za palenie śmieci?

  • mistermadmat

    Oceniono 2 razy 0

    Bla Bla Bla , a 4 miesiące temu znalazł szczoteczką do zębów , pewnie też z samolotu , portal plotkarski z info dla ćwierć mózgów ......

  • sselrats

    Oceniono 8 razy 6

    Mozna miec nadzieje, ze w tym samolocie bylo wiecej foteli...

  • yarloman

    Oceniono 16 razy 4

    Faktem jest że koordynacja działań poszukiwawczych jest do niczego i wcale nie jest to dziwne że do dziś nic nie odnaleziono. To że na wyspach nie uczulono patroli straży przybrzeżnej i strażników plaż o tym że mogą spodziewać się szczątków samolotu jest dowodem na to że nikt nie wie gdzie go szukać . Nikt .

  • carolina_reaper

    Oceniono 7 razy -5

    O jakiej plazy ten osobnik prawi skoro tam same glazy i kamienie? Czysci plaze dla turystow , ktorych tam nie ma?

  • Harry Totteles

    Oceniono 29 razy 23

    Taka inna refleksja mi się nasunęła, ludzie zrobili z oceanów śmietniki, w których pływają już nie miliony a miliardy ton śmieci, ludzkość jako całość jest wyjątkowo tępa i pozbawiona instynktu samozachowawczego, tak wyewoluowaliśmy na sawannach i nie zmienimy tego w kilka pokoleń. Ludzka cywilizacja, to będzie tylko błysk flesza w historii planety.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX