Arcybiskup w kazaniu w rocznicę Powstania Warszawskiego: "Obecnie przychodzi do nas lewacka zaraza"

02.08.2015 11:10
Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski (Fot. Marcin Stępień/AG)

"In vitro i konwencja antyprzemocowa to zdrada wartości moralnych Powstania". Tak abp Marek Jędraszewski z Łodzi zakończył kazanie podczas mszy w rocznicę Powstania Warszawskiego.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Nie możemy - po tylu już latach - nie patrzeć na Powstanie jako wielkie zobowiązanie moralne, które spoczywa na kolejnych pokoleniach Polaków, aby strzec tego, co najważniejsze w życiu poszczególnych ludzi i całego naszego narodu - mówił w kazaniu abp Jędraszewski, wcześniej przytaczając różne aspekty historii Powstania Warszawskiego oraz wystąpienie Jana Pawła II na forum UNESCO w roku 1980. Był to wstęp do odniesienia tego do dzisiejszej polityki.

Najpierw hierarcha wspomniał o ostatniej wizycie prezydenta Bronisława Komorowskiego w Berlinie, gdzie wziął udział w uroczystościach upamiętniających m.in. nazistowskiego pułkownika Klausa von Stauffenberga, autora nieudanego zamachu na Hitlera, znanego jednak z pogardliwego stosunku do Polaków. Nazwał to "w pełni świadomym lekceważeniem" wspomnianego wcześniej zobowiązania moralnego.

"Lewacka zaraza"

Potem przeszedł do niedawnych prac Sejmu. - Jak berlińskie wystąpienie prezydenta RP podważyło prawdę historyczną o Powstaniu Warszawskim, tak ostatnio uchwalone przez polski parlament i podpisane przez prezydenta RP: tak zwana konwencja antyprzemocowa i ustawa o in vitro oraz przyjęta przez Sejm ustawa "o uzgodnieniu płci" mogą być uznane jako zdrada wobec tych wartości moralnych, dla których Powstanie w ogóle wybuchło - stwierdził w kazaniu duchowny.

Dalej było już tylko gorzej. - Odnosząc natomiast przemówienie Jana Pawła II do wspomnianych ustaw, trzeba uznać je jako jedno wielkie kłamstwo o człowieku, jako poważny błąd antropologiczny, wynikający z odrzucenia klasycznej prawdy o człowieku na rzecz współczesnych, skrajnych, lewackich ideologii - stwierdził arcybiskup. - Nawiązując do wiersza Józefa Andrzeja Szczepańskiego pod tytułem "Czerwona zaraza", będącego jednym wielkim oskarżeniem czerwonego bolszewizmu, musimy jednoznacznie stwierdzić: obecnie przychodzi do nas lewacka zaraza - powiedział.



O Warszawie z czasów powstania przeczytaj w książkach >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (959)
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 2247 razy 2079

    Te kołtuny niedługo zaczną głosić, że Powstanie wywołano ze sprzeciwu wobec in vitro, a na linii walczyli biskupi & moher.

  • norymberdzki

    Oceniono 1082 razy 1026

    Słuchając tych słów przychodzą na myśl ludowe przysłowia: "na złodzieju czapka gore" lub "świnia sama worek drze i kwiczy". Ciekawa byłaby statystyka; ilu członków kościoła katolickiego zrezygnowało z czynnego uczestnictwa w nabożeństwach po tych słowach arcybiskupa?

  • szats69

    Oceniono 1068 razy 1020

    Prymitywne zawłaszaczenie emocji dotyczących Powstania do walki ideologicznej i politycznej. Teraz się okazuje, że Powstańcy walczyli przeciwko in vitro, uzgadnianiu płci i za dopuszczalnością bicia kobiet. I taka marność intelektualna egzystuje w randze arcybiskupa. To świadczy o kościele jakich ludzi premiuje.

  • boguslawbch6808

    Oceniono 873 razy 821

    To powstańcy walczyli z metodą in vitro? A ja myślałem, że o Wolność.

  • alex1w

    Oceniono 706 razy 664

    I takie.... przemawiają do ludzi.
    Nie było cię biskupie wtedy w Warszawie. Więc milcz! I więcej pokory!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje