Kepler-452b. A co, jeśli na "nowej Ziemi" jest życie? Oto najciekawsze fakty o nowo odkrytej planecie

Jak długo trwałaby podróż na starszą kuzynkę Ziemi? Czy jest tam życie? Co by się stało, gdyby zamieszkali tam ludzie? Przedstawiamy osiem rzeczy, które warto wiedzieć o planecie Kepler-452b.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas



1. Gdzie jest "nowa Ziemia"?

Kepler-452b jest daleko, bo aż 1400 lat świetlnych od nas. Leży w gwiazdozbiorze Łabędzia i porusza się wokół gwiazdy (Kepler-452) bardzo podobnej do naszego Słońca, po orbicie jedynie 5 proc. dłuższej niż orbita Ziemi.

2. Panują tam świetne warunki do pojawienia się życia

Kepler-452b od 6 miliardów lat leży w tzw. ekosferze gwiazdy, czyli strefie warunków sprzyjających powstaniu życia. Gdyby znajdowała się bliżej, temperatura na jej powierzchni byłaby zbyt wysoka. Jeśli leżałaby za daleko - za niska. Kepler-452b spędził w tej optymalnej strefie dużo więcej czasu niż Ziemia. Nowo odkryta planeta miała więc jak najlepszą okazję do tego, żeby powstało na niej życie, jeśli tylko na jej powierzchni były potrzebne do tego elementy. Istnieje też jednak możliwość, że życie istniało tam w przeszłości, ale już go nie ma.

3. Na powierzchni może być woda i aktywne wulkany

Kolejnym faktem wynikającym z dobrego położenia Kepler-452b od jego gwiazdy jest temperatura teoretycznie pozwalająca na utrzymanie się na powierzchni planety wody w stanie ciekłym. Badacze z SETI Institute przeanalizowali dane NASA i stwierdzili, że tak masywna planeta prawdopodobnie wciąż ma na swojej powierzchni aktywne wulkany. To wszystko jednak opiera się jedynie na założeniu, że planeta jest skalista, a nie gazowa. Wnioski te wyciągnięto z poprzednich badań planet o podobnym rozmiarze.



4. Na jej powierzchni mogłyby rosnąć ziemskie rośliny

Gwiazda, wokół której krąży Kepler-452b, ma taką samą temperaturę jak Słońce, ale jest nieco większa, przez co emituje większe ilości ciepła i energii. Jak zauważa "The Independent", dodatkowe światło, którego właściwości są bardzo zbliżone do światła docierającego do Ziemi, teoretycznie oznacza, że ziemskie rośliny miałyby się tam świetnie. To z kolei zwiększa szanse na dobre warunki dla organizmów, które do życia potrzebują tlenu wytwarzanego w procesie fotosyntezy. Na przykład ludzi.

5. Widzimy obraz sprzed 1400 lat

Ze względu na gigantyczną odległość, z jakiej obserwujemy Kepler-452b, musimy pamiętać, że wszystkie obrazy i dane, które otrzymujemy, mają 1400 lat. Tyle czasu dystans ten pokonuje światło. Jeśli wyobrazimy sobie, że na Kepler-452b wycelowano w tej chwili teleskop w kierunku Ziemi, jego mieszkańcy widzieliby rok 615. W Europie trwały wtedy w najlepsze walki ludów słowiańskich.

HTML5 Icon

6. Grawitacja jest dużo silniejsza, ale człowiek mógłby się przyzwyczaić

Kepler-452b jest o 60 proc. większy od Ziemi, a grawitacja jest dwa razy silniejsza. To znaczy, że czulibyśmy się tam dwa razy ciężsi niż jesteśmy. Ale to nic - człowiek jest w stanie przyzwyczaić się do naprawdę wielu rzeczy. Jak mówi Jon Jenkins, analityk NASA pracujący nad danymi z teleskopu Kepler, ludzkie ciało przystosowałoby się do większej grawitacji. Z czasem jednak prawdopodobnie stalibyśmy się "bardziej przysadziści".

7. Rok trwa tam prawie tyle, co na Ziemi

Kolejne podobieństwo Kepler-452b to jego orbita, która jest jedynie 5 proc. dłuższa niż orbita Ziemi. To oznacza, że rok na "nowej Ziemi" trwa 385 dni. Różnica jest więc naprawdę niespotykanie mała.

8. Podróż tam trwałaby dłużej, niż istnieje ludzkość

Niestety, mimo wszystkich niesamowitych podobieństw do Ziemi marzenia o kolonizacji (albo przynajmniej odwiedzeniu) nowej planety na razie są zupełnie nierealne. Nawet gdybyśmy wyruszyli w jej stronę z prędkością światła - co na razie jest oczywiście niemożliwe - podróż zajęłaby 1400 lat. A co dopiero z wykorzystaniem dostępnych nam technologii.

Sonda New Horizon, która niedawno dostarczyła nam piękne zdjęcia Plutona, była najszybszym statkiem, który do tej pory opuścił Ziemię. Z naszej orbity wyleciała ona z prędkością 58 536 kilometrów na godzinę. Ile czasu zajęłaby podróż w tym tempie na Kepler-452b? Około 25,8 mln lat. Dla porównania - pierwszy prymitywny gatunek człowieka wykształcił się co najwyżej 2,5 mln lat temu.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (257)
Kepler-452b. A co, jeśli na "nowej Ziemi" jest życie? Oto najciekawsze fakty o nowo odkrytej planecie
Zaloguj się
  • Roman Rudel

    0

    Faktycznie, barierą na dotarcie tam jest to, ze nie mamy dość szybkiego statku. Gdyby jednak udało się taki stworzyć i poruszałby się z prędkością zbliżoną do prędkości światła (ok. 300 tys km,sek), mógłby człowiek tam spokojnie dolecieć za swojego życia jednak musiałby się pożegnać na stałe z Ziemią jaką znał do tej pory i jej mieszkańcami. Dotarcie tam byłoby możliwe ze względu na brak starzenia się organizmu człowieka, który porusza się z prędkością światła - lub minimalne jego starzenie, jeśli ta prędkość jest zbliżona do w/w. Tak przynajmniej mówią nam znane prawa fizyki. Problem ten poruszał przed laty znany pisarz Erich von Däniken w swojej książce pt. "z powrotem do gwiazd". Tak, że jesteśmy związani podwójną więzią ze swoją planetą, na której musimy jak na razie (za życia pozostać...

  • srool

    Oceniono 1 raz -1

    ....założę się o każde pieniądze ,że jude , tam już jest !....oni wszędzie muszą być pierwsi ......

  • Andrzej Ekielski

    Oceniono 1 raz 1

    Życie na Kepler-452b trwa o wiele dłużej jak na ziemi. Mieszkańcy tej planety za karę byli i są zsyłani na ziemię by tu odpokutować swoje grzechy. Ci co to zrobią są po śmierci na ziemi przyjmowani z powrotem do wiecznego życia na Kepler-452b w rajskich warunkach.

  • marzagula

    Oceniono 1 raz -1

    Tak sobie myślę że ludzie mogliby zbyt długo nie pozyc na tej planecie przy takiej grawitacji nawet jeśli reszta warunków do tego potrzebnych się zgadza. To byłaby planeta na której kazdy organizm ludzki bylby mocno otyły. Ludzie mieliby przwciazone kregoslupy, stawy, miesnie i nie byloby miejsca na regenerację bo przecież grawitacja na całej planecie bylaby taka sama, choć z drugiej strony pewnie jeszcze przed wylotem na tą planetę(pomijajac to ze teraz nie wiadomo jak to zrobic) ludzie pewnie wymysliliby sprzety troche ułatwiające życie na nowej planecie, gorzej jesli nie wezmą czegoś pod uwagę i sprzęt się będzie tam spisywał gorzej niz na ziemi. No i jeszcze poza bólem kosci i mięśni dochodzilo by to ze jeśli grawitacja jest 2 x większa to przyjmując że skład powietrza jest tam ten sam to jest ono chyba bardziej sprężone bo w koncu jest mocno ciagniete w stronę keplera 452b i znajduje się niżej niż to na Ziemi. Ciekawe czy różnica w oddychaniu byłaby znaczna.

  • Jarek Blakowski

    Oceniono 1 raz -1

    Ciepło to sprzyjajace warunki do powstawania gatunków gigantycznych, jak kiedyś na Ziemii dinozaury..
    Zapewne na tej planecie nie ma istot inteligentnych, raczej stawiam na organizmy prymitywne, w najlepszym przypadku gigantyczne formy życia przypominające nasze dinozaury.

  • Jarek Blakowski

    0

    Co??? Ludzkość już się rozgląda za następną planetą, którą można doprowadzic do ruiny??

  • Marcin Dulik

    0

    Dwadzieścia dni extra w ciągu roku ? _ ! _ ? Ciekawy jestem która gospodarka z pośród wszystkich by wykorzystało mądrze tyle czasu ? :)

  • orzelek2004

    Oceniono 1 raz -1

    Chyba was pogięło , jest tyle gruntu do zagospodarowania na naszej planecie a wy szukacie innych planet 1400 lat świetlnych od nas? Ja np mam działkę 1000 m2 i praktycznie 300 m2 stoi odłogiem, bo mi się nie chce.

  • almagus

    Oceniono 2 razy 0

    My gwiazdorzy, my ziemianie.
    Do waśni skorzy. To nastanie.
    Los przyłoży, oj przyłoży!
    Lub pokonanie!!!

    Zrodzeni z jądra gwiazdy i to dosłownie każdy.
    Brak nadprzyrodzonego, my z materiału jednego.
    Zielone, grzybki i ciemne. Szaty ze złota daremne.
    Przetrwanie i potomstwo. Zatracenie, łakomstwo.
    Straszone karą boską. Ubogaconych troską.
    Niebo rzuca głazami. Pana gniew nad nami.
    Świątynia nie ocali, marność i się zawali.
    Żywe pcha nas do dzieła, by Ziemia nie spłonęła.
    Z katastrof ciał przestrzeni. Technika strach odmieni.
    W pozyskiwanie zasobów. Na tak wiele sposobów.
    Z kosmosu metale, woda. Byle z nauką i zgoda.
    Optymizm ponad strachy. Inaczej Marsa piachy.
    Czy tygiel wenusjański. Gdy wiara i gest pański.

    2013-02-15 almagus

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX