Raper ze spotu GIS o dopalaczach to... Główny inspektor sanitarny we własnej osobie

"Narkotyki, dopalacze, szkodzą twemu zdrowiu równo, wiedzą nawet to Apacze - nie używka to, a gówno". Okazuje się, że te słowa w antydopalaczowym spocie Głównego Inspektoratu Sanitarnego rapuje sam szef instytucji. "Poziom artystyczny, przyznaję się, był żenujący" - mówi TVN24.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Główny Inspektorat Sanitarny wywołał sensację kampanią "Stop dopalaczom". Realizowane środkami własnymi inspektoratu, uderzająco amatorskie spoty stały się hitem sieci - niestety nie z uwagi na przekaz, a śmieszność kampanii.

W drugim spocie mężczyzna w bluzie z kapturem i okularach przeciwsłonecznych rapuje z pomocą młodszego chłopaka o szkodliwości dopalaczy, ale też próbuje żartować z niskiej jakości poprzedniego wideo. Okazuje się, że raper z "teledysku GIS" to pełniący obowiązki szefa tej instytucji Marek Posobkiewicz.

Fakt ten główny inspektor sanitarny potwierdził w rozmowie z TVN24. Powiedział też, że sam na szybko napisał tekst piosenki. - Ten grubszy raper jest dużo bardziej krytykowany, ponieważ jego poziom artystyczny, przyznaję się, był żenujący - stwierdził.

W pierwszym spocie GIS-u widzieliśmy dwójkę młodych ludzi, którym diler proponuje zakup dopalaczy. Stanowczo odrzucają propozycję, używając zwrotów takich jak "Oddalam to pytanie". Całe wideo, jak przyznaje GIS, powstało w trzy godziny i kosztowało niewiele ponad 3 tys. zł.

- Wszystkim młodym ludziom, którzy tak hejtują te spoty, mogę obiecać, że jeżeli liczba zatruć spadnie, przestanę robić tak złe spoty - powiedział Posobkiewicz.



Ogromna liczba zatruć

W ostatnim czasie miała miejsce fala zatruć dopalaczami. Od 3 do 15 lipca do śląskiego sanepidu wpłynęły zgłoszenia o 597 podejrzeniach takich sytuacji. Hospitalizowano 434 osoby. Zatrucia notowano na terenie całego kraju, choć nie na taką skalę jak na Śląsku. W ramach akcji przeciw handlarzom dopalaczami policjanci w woj. śląskim zatrzymali w ostatnich dniach 13 osób, dziewięć z nich usłyszało zarzuty. Aresztowanych zostało troje spośród zatrzymanych.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (10)
Raper ze spotu GIS o dopalaczach to... Główny inspektor sanitarny we własnej osobie
Zaloguj się
  • uzdek98

    Oceniono 5 razy -3

    z kolesia jest taki raper jak i szef gis - czyli zaden ... tak wlasnie prezentuje sie prufesjonalna kadra POmiotow... nie znaja sie na niczym oprocz szabrowania i marnowania pieniedzy z POdatkow...

  • kermit.dolomit

    Oceniono 7 razy -3

    Nieudolność polski racjonalnej w walce z dopalaczami zmusza aby zadać pytanie

    Które służby i którzy chłopcy z ferajny PO stoją za dopalaczowym przemysłem ?!

  • iha-iha-iha

    Oceniono 2 razy 0

    wszelkie metody na POdkradanie są wymyślane - zamiast pracy

  • czysty.harry

    Oceniono 4 razy 2

    Każda metoda jest dobra aby walczyć z tym syfem niosącym śmierć.

  • prawdziwykatolik1

    Oceniono 8 razy 0

    rząd nie może ustanowić dobrego prawa to je...ć im po pensjach

  • proteusz33

    Oceniono 7 razy -5

    Self-employed ?

  • ragefox

    Oceniono 18 razy -14

    pecunia non olet

  • Oceniono 23 razy 15

    Nie szukacie czasem taniej sensacji, "ceniący się dziennikarze" ? Przecież mu to wyszło nie najgorzej. A jeśli jakiś wysoko postawiony urzędnik okaże się być malarzem albo poetą też będziecie się z niego nabijać, "bo urzędnik" ?

    Jestem laikiem w temacie, ale to brzmi zupełnie zwyczajnie, jak blokerski amatorski rap.

  • adamtko

    Oceniono 17 razy 13

    Zadziwia mnie ta fala ośmieszania tych klipów i bardziej ogólnie kpinki z walki z dopalaczami. "Opozycja" na potrzeby polityczne może nawet informować, że dopalacze to samo dobro i święte prawo, ale czy ludzie, nawet nieletni i patole nie mają rozumu? Albo chociaż instynktu samozachowawczego? GiS coś robi i bardzo dobrze. Jak oszczędzi to kalectwa czy śmierci chociaż jednemu gó...arzowi to już warto.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX