Arłukowicz reanimował pasażera na pokładzie samolotu. "Jeżeli ktoś jeździł w karetce, to takie sytuacje nie zaskakują"

Były minister zdrowia reanimował na pokładzie lecącego samolotu senatora, który stracił przytomność i miał problemy z oddychaniem - podało Radio Szczecin. Po wylądowaniu były oklaski i słowa zachwytu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak podaje Radio Szczecin, były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz reanimował lecącego samolotem z Warszawy do Szczecina senatora PO Sławomira Preissa. Polityk zasłabł na pokładzie.

Jako pierwsza zareagowała obsługa lotu. Później do reanimacji przystąpił Arłukowicz. Senator, jak informuje Radio Szczecin, odzyskał przytomność jeszcze w trakcie lotu, ale mimo to samolot wylądował awaryjnie w Poznaniu. Z lotniska przewieziono go do szpitala.

"Pasażerowie i załoga zachowali się wzorowo"

- Na szczęście na pokładzie samolotu nie byłem sam - mówił po incydencie w rozmowie z Radiem Zet. - U jednego z pasażerów doszło do utraty przytomności, ostrych objawów neurologicznych. Pasażerowie i załoga zachowali się wzorowo - relacjonował. - Jeżeli ktoś jeździł w karetce pogotowia wiele lat to takie sytuacje nie zaskakują - powiedział też. Zaskakuje tylko miejsce, w którym trzeba pracować - dodał były minister zdrowia.

Na pokładzie, jak pisze TVN24, były też między innymi posłanki PO Magdalena Kochan i Renata Zaremba. - Minister ma takie szczęście, że często pomaga ludziom. Kiedyś pomagał po wypadku na drodze. Warto go mieć przy sobie - powiedziała po wylądowaniu ta druga. Reakcję ministra i załogi chwalili też pasażerowie, którzy po akcji ratunkowej nagrodzili wszystkich oklaskami.

Wiadomość o incydencie szybko rozeszła się na Twitterze. Wiele osób skomentowało to żartobliwie. "Gapa. Mógł zasłabnąć gdy Arłukowicz był jeszcze ministrem ;)" - napisała socjolożka Anna Dryjańska.



"Wiedzcie, że Arłukowicz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa..." - napisał dziennikarz Michał Szułdrzyński.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (298)
Arłukowicz reanimował pasażera na pokładzie samolotu. "Jeżeli ktoś jeździł w karetce, to takie sytuacje nie zaskakują"
Zaloguj się
  • plautilla

    0

    Tematy zastępcze, by nie pisać o Bronisławie K, jak w ty czasie w Berlinie hołd oddawał zbrodniarzom niemieckim i nazistom niszczącym Polskę w II w.św.

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 1 raz -1

    No i mamy nowego bohatera narodowego.

  • red.kris

    Oceniono 2 razy 2

    ustawka i wszystko:)
    abyśmy pamiętali o Arłukowiczu ;)

  • 01kotek01

    Oceniono 1 raz 1

    "Były minister zdrowia reanimował na
    pokładzie lecącego samolotu senatora,
    który stracił przytomność i miał problemy
    z oddychaniem - podało Radio Szczecin.
    Po wylądowaniu były oklaski i słowa
    zachwytu."
    "Na pokładzie, jak pisze TVN24 , były też między innymi posłanki PO Magdalena Kochan i Renata Zaremba. - Minister ma takie szczęście, że często pomaga"
    ludziom. Kiedyś pomagał po wypadku na drodze. Warto go mieć przy sobie -
    powiedziała po wylądowaniu ta druga."
    MK Gazeta.pl

    Panie Gazetowy pismaku ukrywający się za inicjałami MK propagandy i nierzetelności to się od pana (zakładam że to on, nie ona) mogą uczyć rzeźimowi dziennikarze z np. Białorusi, Rosji, czy Korei Płn.
    Najpierw zacznijmy od tego, że obowiązkiem tym bardziej lekarza jest bezwględnie udzielić pomocy w takich przypadkach, tak jak każdego np. przebywającego na miejscu wypadku samochodowego, a za nie udzielenie grożą sankcje karne.
    Trzeba odwrocić raczej sytuację i stwierdzić jaka byłaby by afera, gdyby Arłukowicz nie udzielił mu pomocy i w jego obecności na pokładzie ten senator zmarł, tym bardziej, że jest on jego kolegą partyjnym ???
    No, a tak to wykonał, to co należało do jego obowiązkow i kompetencji zwykłego ratownika medycznego - reanimacja nieprzytomnego.
    Dalej kłamczuchu, ktory opisujesz zachwyty nad ministrem, dodatkowo powołując się na źródło m. in. TVN24, a tam wyraźnie piszą, że tych udzielających pomocy było aż trzech lekarzy, o czym ty się nie zająkniesz, bo to by nie pasowało do twojego kłamstwa i manipulacji ?

    "Jeden z pasażerów lecących z Warszawy
    do Szczecina zasłabł i stracił
    przytomność. Potrzebna była reanimacja,
    do której przystąpiło trzech obecnych na
    pokładzie lekarzy: były minister zdrowia
    Bartosz Arłukowicz, poseł PO Marek Hok i poseł PiS Czesław Hoc.
    Sytuację udało się opanować. "
    "Jak relacjonowała Kochan, po akcji
    ratunkowej, pasażerowie nagrodzili lekarzy oklaskami."
    TVN24

    Ale jesteś facet bezczelny w manipulacji, myślisz, że w dobie internetu nikt nie kliknie sobie do źrodła i nie sprawdzi, czy tam relacjonują podobnie ?!
    Po tym sprawdzeniu wychodzi zupełnie inny obraz sytuacji , no i co nie łyso ci choć trochę...?

  • romek4805

    Oceniono 1 raz -1

    zachował się jak prawdziwy lekarz senator miał szczęście ,,,,,ze nie natrafił na lekarza który podpisał klauzulę sumienia bo by mógł tego nie przeżyci ponieważ taki lekarz pierw by się zastanawiał czy ratowanie tego chorego jest zgodne z jego sumieniem a to mogło by długo trwać i mógł by nie zdążyć

  • ka-ra-oke3

    Oceniono 1 raz 1

    Złośliwości - Anna Dryjańska .Bez komentarza

  • palo_ma1

    0

    Charakterystyczne, jak PiSowcy rzucili się, aby dezawuować ten incydent
    - nagłośniony zresztą równie dobrze, jak skok po hostię Dudy.

    Dlaczego? - Bo to bardzo prosty, o niczym nie stanowiący przekaz.
    Podanie faktu, ciekawostki ze względu na osoby uczestniczące.
    Tak to wygląda dla normalnego człowieka.
    Ale właśnie PiSowcy przyzwyczajeni są do przyjmowania tego typu papki,
    - haseł, symboli - na przykład łykają brednie szydłoekonomistki
    nie wdając się w dywagacje, czy mają one sens.
    Taka papka w ich zrozumieniu ma moc zmieniania rzeczywistości.

    No więc właśnie dlatego taki prosty przekaz do nich trafia i wywołuje coś w rodzaju paniki.

  • palo_ma1

    Oceniono 1 raz 1

    Duda : Arłukowicz 1 : 1

    Teraz kolej na Szydło zmieniającą koło w autobusie.

  • calcinus

    Oceniono 3 razy 1

    Jesli senator "zaslabl", tudziez "mial problemu z oddychaniem" to nikt go nie reanimowal, bo reanimuje sie kogos z zatrzymaniem krazenia. Jesli faktycznie do niego doszlo, to szacunek, bo skuteczna reanmacja, w dodatku w takich warunkach, to prawdziwe osiagniecie. Obawiam sie jednak, ze senator po prostu zaslabl i nikt go reanimowac nie musial...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX