Senat przyjął ustawę o in vitro. Przeważyły trzy głosy

Senatorowie nie poparli wniosku o odrzucenie ustawy o leczeniu niepłodności. W kolejnym głosowaniu Senat przyjął ustawę większością 46 głosów do 43 przeciwko. Teraz ustawa trafi do prezydenta, który może ją podpisać, skierować do Trybunału Konstytucyjnego lub odmówić podpisania.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Dziś, w piątek, Senat zajął stanowisko w sprawie ustawy o in vitro. W pierwszym głosowaniu wniosek o jej odrzucenie w całości nie został przejęty. Drugi wniosek - o przyjęcie jej bez poprawek - poparła większość senatorów.

Za przyjęciem ustawy głosowało 43 senatorów PO oraz trzech niezależnych - Marek Borowski, Włodzimierz Cimoszewicz i Kazimierz Kutz. Z kolei aż dziewięcioro senatorów Platformy zagłosowało przeciwko przyjęciu ustawy o in vitro.

senat

Przeciwko ustawie byli wszyscy obecni w parlamencie senatorowie PiS, dwaj z senatorów niezależnych oraz reprezentanci PSL i Zjednoczonej Prawicy.

senat

A poniżej pełna lista senatorów, którzy głosowali przeciw przyjęciu ustawy o in vitro.

in vitro

Biuro Legislacyjne Senatu podkreślało w opinii do ustawy, że zapłodnienia in vitro są regulowane we wszystkich państwach europejskich poza Cyprem, Andorą i Rumunią. W tych krajach leczenie metodą in vitro nie jest jednak zakazane.

Zobacz też: Kuszenie Ewy w raju, wrota piekieł i wymuszony onanizm, czyli... 9 "złotych" cytatów senatorów z debaty o in vitro>>>

Senat

Co stanie się w zależności od wyniku głosowania?

Po tym, jak Senat przyjął ustawę bez zmian, marszałek Sejmu przekazuje ją teraz prezydentowi do podpisu. Prezydent podpisuje ustawę, jeżeli nie budzi ona jego zastrzeżeń, i zarządza publikację w "Dzienniku Ustaw".

Ustawa wchodzi w życie po 14 dniach od jej opublikowania. Prezydent może też odmówić podpisania ustawy i przekazać ją z powrotem do Sejmu lub skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego.

14-godzinna debata w Senacie

Środowa debata w Senacie na temat ustawy o in vitro trwała blisko 14 godzin, od 11 do pierwszej w nocy. Projekt nowego prawa podzielił senatorów, zgłoszono wiele poprawek, były wnioski o przyjęcie ustawy bez poprawek oraz o odrzucenie jej w całości. Po tym skierowano ją ponownie do komisji zdrowia, która zajęła się nią w czwartek.

Senator Jan Maria Jackowski (PiS) stwierdził, że nawet jeśli ustawa ta wejdzie w życie, na pewno szybko zostanie uchylona ze względu na wątpliwości konstytucyjne. Jego zdaniem dyskryminuje ona życie ludzkie ze względu na sposób poczęcia. Z kolei Bogdan Pęk (PiS) nazwał ustawę ideowym przekrętem stulecia. Przekonywał, że w trakcie procedury in vitro tworzy się jedno życie kosztem innych.

Ustawa budziła także zastrzeżenia niektórych senatorów PO. Stanisław Hodorowicz (PO) zapowiedział, że nie będzie w stanie poprzeć ustawy, gdyż - jak ocenił - jest to metoda inżynieryjna, a nie medyczna, sprowadza człowieka do roli produktu i pozbawia go "atrybutu cudu natury". Z kolei Alicja Chybicka (PO) zgłosiła wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek. Przekonywała, że ustawa - nawet nie najlepsza - jest lepsza niż brak regulacji.

Komisja zdrowia była przeciwna ustawie

Wcześniej senacka komisja zdrowia opowiedziała się za odrzuceniem w całości ustawy o leczeniu niepłodności. W trakcie posiedzenia nieobecnych było dwóch senatorów PO, a Helena Hatka (PO) wstrzymała się od głosu. Zapowiedziała też zgłoszenie szeregu poprawek.

Na posiedzeniu komisji za odrzuceniem ustawy opowiedziało się pięciu senatorów, trzech było temu przeciwnych, a jedna osoba - Hatka - wstrzymała się od głosu.

Po posiedzeniu tłumaczyła, że zamierza zgłosić szereg poprawek, które - w jej ocenie - sprawią, że ustawa będzie m.in. zgodna z konstytucją, "dużo lepsza" i że będzie "traktowała w sposób podmiotowy dziecko". Pytana, czy swoje propozycje konsultowała z klubem PO, uchyliła się od odpowiedzi. Powiedziała jedynie, że trwają rozmowy na ten temat z innymi senatorami PO i ma nadzieję, że poprze je większość z nich.

Tysiące wiernych modliło się o odrzucenie projektu przez Senat

Przed głosowaniem w Senacie tysiące osób modliło się i pościło w intencji senatorów, aby odrzucili projekt ustawy o in vitro. W samej tylko nowennie wzięło udział blisko 1800 osób i 600 klasztorów - informuje "Nasz Dziennik".

Uczestnicy prosili o "dary mądrości i roztropności, męstwa i pobożności" dla polityków. Wierzyli, że "Bóg uwzględni tak dużą dawkę modlitwy". Zgłoszenia do dziewięciodniowych modłów napłynęły nie tylko z Polski, ale też z Austrii, Ameryki, Rosji - podawała gazeta.

Ustawa przyjęta przez Sejm mimo sprzeciwu prawicy

Dwa tygodnie temu Sejm uchwalił ustawę o leczeniu niepłodności, która reguluje m.in. zasady stosowania zapłodnienia metodą in vitro. Wcześniej posłowie odrzucili wszystkie poprawki oraz wnioski mniejszości, zmierzające m.in. do wprowadzenia możliwości stosowania in vitro wyłącznie przez małżeństwa, ograniczające liczbę zapładnianych komórek jajowych i wprowadzające przepisy karne za tworzenie zarodków poza organizmem kobiety.

Wśród większości głosującej za ustawą byli prawie wszyscy posłowie PO (5 głosowało przeciw), a także parlamentarzyści SLD, Twojego Ruchu i posłowie niezrzeszeni. Przeciw byli wszyscy posłowie PiS oraz inni przedstawiciele prawicy, a także część PSL.



Co zakłada ustawa o in vitro?

W myśl rządowej ustawy:

1) Z procedury in vitro będą mogły korzystać osoby w związkach małżeńskich oraz osoby we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem.

2) Leczenie niepłodności tą metodą będzie mogło być podejmowane po wyczerpaniu innych metod leczenia, prowadzonych przez co najmniej 12 miesięcy.

3) Ustawa dopuszcza zapłodnienie maksymalnie sześciu komórek jajowych. Zezwala na dawstwo zarodków, zabrania zaś ich tworzenia w celach innych niż pozaustrojowe zapłodnienie.

4) Uchwalone przez Sejm przepisy zakazują preimplantacyjnej diagnostyki genetycznej w celu wyboru cech fenotypowych, w tym płci dziecka, chyba że wybór taki pozwoli uniknąć ciężkiej, nieuleczalnej choroby.

5) Ustawa zakazuje niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju - grozić będzie za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Zobacz też: In vitro. Ile kosztuje szansa na dziecko?>>>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (506)
Senat przyjął ustawę o in vitro. Przeważyły trzy głosy
Zaloguj się
  • esmeras

    Oceniono 761 razy 653

    Senatorowie, pamiętajcie, że dobro Polski i Polaków nic dla Was nie znaczy!

    Waszym właścicielem jest Kościół Katolicki i jemu i jego ideologii przede wszystkim powinniście służyć!

    Po to kler powołał Was do Senatu - abyście za wszelką cenę strzegli jego interesów!

  • damtek

    Oceniono 750 razy 604

    Wszyscy głosujący przeciwko ustawie nigdy nie powinni być wybrani ani do senatu, ani do sejmu.

  • plastikpiokio

    Oceniono 424 razy 388

    i to my musimy utrzymywac tych KRETYNOW z naszych podatkow.--czytając ich wypowiedzi zastanawiam się czy tak pierdzą po kresce czy po kielichu

  • ewa5.0

    Oceniono 443 razy 365

    W Senacie zwyciężyła mądrość i zdrowy rozsądek ,prawackie dewoctwo poniosło porażkę!!!
    Brawo Senatorowie,panie Prezydencie,czekamy na podpis!

  • chmee_the_orc

    Oceniono 318 razy 294

    Bóg okazał się litościwy i modlitw nie wysłuchał. A tak przy okazji, to po kiego grzyba nam wyższa izba parlamentu? Poza oczywiście dodatkowymi, dobrze płatnymi stołkami dla obiboków?

  • werole

    Oceniono 277 razy 249

    Przeciez nikt nikogo nie zmusza do zabiegu in vitro. Chodzi o to, ze jeśli jakies malzenstwo nie może doczekać się dziecka, to zgadza się na cala procedurę w imie prawa. Zwolennicy PIS-u mogą przecież adoptować. Mase dzieciakow czeka na nowe rodziny. I tak będzie sprawiedliwie.

  • block-buster

    Oceniono 188 razy 174

    Rozwiazac ten zalosny senat,a tych z PO,ktorzy glosowali przeciwko - wyrzucic z partii.Za analfabetyzm.A zaczac od tej strasznie glupiej Hatki...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX