"Janusze innowacyjności" w Białymstoku. Ścieżki rowerowe nie będą odśnieżane, bo zmienią się w... trasy narciarskie

08.07.2015 17:02
Ścieżka rowerowa

Ścieżka rowerowa (Fot. Anna Krasko/Agencja Gazeta)

W białostockim magistracie wymyślono, jak zaoszczędzić na odśnieżaniu - zimą ścieżki rowerowe staną się trasami narciarskimi. To nie żart. Przetarg na lata 2015-2018 nie uwzględnia odśnieżania dróg rowerowych. Przewiduje za to możliwość tworzenia w ich miejsce tras dla narciarzy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z miejskich aktywistów, w korespondencji na temat białostockiego budżetu obywatelskiego, poprosił Urząd Miasta o wycenę odśnieżania wszystkich dróg rowerowych. Odpowiedź rządzących była co najmniej zaskakująca. "W umowie na odśnieżanie, która obowiązywać będzie przez trzy najbliższe sezony zapisano możliwość tworzenia tras biegowych dla narciarzy na istniejącej sieci dróg rowerowych. Tworzenie tych tras wyklucza odśnieżanie dróg rowerowych" - podano, a sprawę podchwyciły lokalne media, nazywając urzędników "Januszami innowacyjności".

Oficjalna odpowiedź z Urzędu Miejskiego w sprawie możliwości zgłoszenia do Budżetu Obywatelskiego odśnieżania dróg dla...

Posted by Rowerowy Białystok on 7 lipca 2015


"Dodatkowo proponujemy łyżwy na drogach, a na chodnikach tory saneczkowe" - ironizowali aktywiści z serwisu Rowerowy Białystok, a internauci zaczęli wymyślać kolejne "innowacje": naśnieżanie przejść przez jezdnie, wyciągi narciarskie w przejściach podziemnych, bobsleje w rynsztokach...

Urząd "nie ma pewności"

W rozmowie z portalem transport-publiczny.pl, urzędniczka z Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej stwierdziła, że w dokumentach znajduje się zapis o możliwości tworzenia tras dla narciarzy na drogach rowerowych, jednak przewidziano je jako "pozaryczałtowe, toteż nie ma pewności, czy faktycznie powstaną".

Portal zwraca również uwagę na problemy wynikające z zaproponowanych zmian. Wśród nich m.in. konieczność zdjęcia wszystkich znaków C-13, które uprawniają do korzystania ze ścieżek wyłącznie użytkowników dwóch kółek czy kwestie zdejmowania nart na każdym przejściu dla pieszych.

"W jaki sposób miasto rozwiąże powyższe problemy? Nie wiadomo. Ustalenie personaliów osoby, która wyszła z inicjatywą przeistaczania dróg rowerowych w trasy dla narciarzy było niemożliwe" - podsumowuje transport-publiczny.pl

Białystok przyjazny rowerzystom?

Przetarg magistratu dziwi tym bardziej, że Białystok kreuje się na miasto przyjazne użytkownikom jednośladów. W ramach systemu rowerów miejskich, białostoccy rowerzyści mają do dyspozycji 46 stacji i 460 pojazdów w całej aglomeracji. Według danych operatora stacji, w ciągu 9 miesięcy działania, odnotowano pół miliona wypożyczeń rowerów miejskich.

Urząd Miejski chwali się również ulepszaniem infrastruktury dla rowerzystów, m.in. tworzeniem specjalnych podpórek na przejściach dla pieszych.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (74)
Zaloguj się
  • wieprzowinapozydowsku

    0

    "Ścieżki rowerowe nie będą odśnieżane, bo zmienią się w... trasy narciarskie"

    A jak beda na nich dziury, to sie to nazwie "torem przeszkod" - pewnie nawet w przetargu na ten twor wielorakiego wykorzystania bylo to uwzglednione, nie?

  • battosai

    0

    ...napisali Janusze dziennikarstwa...

  • pesimist

    Oceniono 5 razy 3

    Janusze dziennikarstwa za 99 groszy, dalibyście spokój...

  • leliva1330

    0

    Klimaty Kononowicza...

  • pawel2571

    Oceniono 6 razy 4

    Tak na serio, to ilu jest rowerzystów przy ujemnych temperaturach? 2% liczby z lata? Też bym nie odśnieżał, choć historia z trasą narciarską naciągana,

  • mesaverde111

    Oceniono 8 razy 4

    Fajny pomysł, gimbusy. Jest mnóstwo osób, które śmigają na "biegówkach" lecz nie mają gdzie.

    Gdy śnieg topnieje zasuwają po "autostradzie" cykliści: czytaj rodzice z dziećmi, emeryci, studentki i studenci, wszyscy chcący się poruszać.

    Gdy śnieg zawieje, tych ludzi nie ma, a ścieżki rowerowe zamierają, oprócz oczywista sportowców.

    I wtedy wpadają biegacze by spokojnie "poszusować", nikomu nie robiąc krzywdy. O ile spadnie śnieg.

    Sprytny pomysł na wykorzystanie inwestycji "jaką jest ścieżka rowerowa" przez cały rok.

    Oby takich więcej.

    A co do jełopa, który magistratu nie zrozumiał i wysmażył prymitywny bełkot o tym?

    Jełop jest jełopem i nim zostanie. Nie od parady nie podpisał się pod tym kotletem.

    Co do reszty jełopów podążających za swoim panem jełopem:

    Spójrz w lustro jełopie. Co widzisz?

  • funkenschlag

    Oceniono 1 raz 1

    A to w ogóle legalne? Po drogach rowerowych nie wolno chodzić (lub biegać na nartach) - to jest oficjalnie droga. Po drugie osoby, które jeżdżą zimą,nie przesiądą się na narty. Po trzecie, to wymyślili to ci, którzy zimą dupy wożą autem.

  • Janusz Kot

    Oceniono 6 razy 6

    Prawidłowe myślenie.Tak jest w wielu, miejscowościach w Alpach.Przy czym ,robienie śladów dla nart biegowych jest trudniejsze niż zwykłe odśnieżanie,chocby dlatego,że nie zależnie od opadów,ślady dla biegówek należy zakładać codziennie !
    Ten wpis w gazeta.pl przypomina mi reakcję na wypowiedz ministra sportu o wybudowaniu zbiornika wodnego w Tatrach. I znowu,w Alpach na każdej górze narciarskiej jest zbiornik wodny /sztuczny/.
    Tylko w Polsce o tym nie wiedzą ,nie mówiąc o tym dla jakich celów on służy! Podpowiem że nie tylko narciarskich !!

  • bmc21

    Oceniono 4 razy 0

    I bardzo dobrze. Ilu ludzi jeździ zimą rowerem? Słyszę jacy to Niemcy pomysłowi i mają wielofunkcyjne zamykane baseny, na których tworzą sceny do imprez sportowych typu siatkówka. Nawet gdyby na tych ścieżkach nic nie robić, to i tak szkoda pieniędzy na tych paru kolarzy, którzy w końcu mogą się nauczyć jeździć jezdnią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje