Pociąg PKP zaginął po burzach na Śląsku? PKP Intercity: cały czas wiedzieliśmy, gdzie jest

Zaginął podczas burzy na Śląsku, około 3.00 w nocy, w jednej z tzw. ?dziur komórkowych?, czyli obszarów bez zasięgu, w lasach. Po kilku godzinach odnalazł się w okolicy wsi Kobiór. I nie byłoby w tej historii nic sensacyjnego, gdyby nie to, że chodzi o... pociąg PKP, i że wcale nie zaginął.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Intercity "Chopin" relacji Warszawa - Wiedeń - Warszawa miał dojechać na stację w Katowicach przed 5.00 rano. Nie dojechał. W nocy szalejące na Śląsku burze zrywały trakcję kolejową, niektóre torowiska zostały zatarasowane złamanymi konarami drzew.

Gdzie był pociąg? "Dziennik Zachodni" napisał, że praktycznie zniknął, ponieważ miał stanąć w miejscu pozbawionym zasięgu sieci komórkowych i nie było z nim kontaktu. Pociągu miało szukać PKP i - kilka godzin - strażacy z Pszczyny.

PKP Intercity: Pociąg nie zaginął, cały czas wiedzieliśmy, gdzie jest

- Z pociągiem cały czas był kontakt, obsługa miała radiotelefony i komórki, cały czas wiedzieliśmy, gdzie ten pociąg się znajduje. Nie było też ryzyka, że następny pociąg uderzy w ten skład - mówi nam rzeczniczka PKP Intercity. Dodaje, że lokomotywa wyposażona była w GPS i podkreśla, że problem był zupełnie inny. "Chopin" zatrzymał się w okolicy wsi Kobiór (na szlaku Pszczyna - Kobiór). To trudno dostępny teren, bagnisty, a drogi prowadzące w rejon awarii również były niedostępne - w wielu miejscach dojazd uniemożliwiały połamane drzewa, tarasujące drogę. Do pociągu przebiła się wreszcie od strony Pszczyny lokomotywa pomocnicza - spalinowa. Następnym przystankiem na trasie pechowego składu będzie Pszczyna, do której zostanie doholowany.

PKP Intercity zapewnia, że zatroszczyło się o 121 pasażerów - podczas przymusowego postoju rozdano im napoje, a później także przekąski. Na miejscu, w Pszczynie, będą mogli skorzystać z przygotowanych na tę okoliczność miejsc hotelowych lub udać się "dowolnym pociągiem w dowolnym kierunku".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (37)
Pociąg PKP zaginął po burzach na Śląsku? PKP Intercity: cały czas wiedzieliśmy, gdzie jest
Zaloguj się
  • razb1947

    Oceniono 1 raz -1

    PO ginie Kopacz szuka pociągu a PIS się smieje.

  • proteusz33

    Oceniono 7 razy -5

    Gdzie jest Ewa Kopacz ?
    Podobno jakiś pociąg zaginął ...

  • pivit

    Oceniono 15 razy 13

    W latach 80 XXw. zaginął pociąg towarowy. Szukała go cała Polska, przez kilka dni o sprawie informował codziennie Dziennik Telewizyjny. W końcu pociąg się znalazł na stacji Wałbrzych Fabryczny. To był dopiero news a nie to co tu. Ale wtedy nie nabijało się klikalności głupawo nadętymi tytułami.

  • jurassic201

    Oceniono 9 razy -7

    W Przecji wszystko ginie, bo Przeki to złodzieje. Teraz nawet pociąg ukradli.

  • hetmanwiechu

    Oceniono 21 razy -7

    Pociag widmo. Za komuny byl system lacznosci, ale zostal sprzedany za grosze. Rowniez za komuny ludzie mieli wiecej jaj, nie srali w gadzie za kazdym razem gdy prad wylaczyli lub gdy pociag stanal gdzies w polu.

  • 31.februarius

    Oceniono 25 razy 17

    "Pociąg PKP zaginął po burzach na Śląsku? PKP Intercity: cały czas wiedzieliśmy, gdzie jest"

    Chomik zgwałcił słonicę?!
    A gdzie tam!

  • ipsilon2010

    Oceniono 7 razy 1

    Tak. Przez 5h nie było możliwości dotrzeć do pasażerów a komunikat PKP z rana brzmi, że "zaginął pomiędzy Zebrzydowicami a Katowicami".

    Lol

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX