Katastrofa promu na Filipinach. Co najmniej 36 osób nie żyje

Prom ze 173 osobami na pokładzie przewrócił się i zatonął w środkowej części Filipin. Co najmniej 36 osób poniosło śmierć, 118 uratowano, 19 zostało uznanych za zaginione - poinformowały władze filipińskie.Trwa akcja ratownicza

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prom "Kim Nirvana" płynął z Ormoc w środkowych Filipinach na wyspę Camotes. Do katastrofy doszło podczas sztormowej pogody. Jak podaje lokalne radio, trwa akcja ratownicza.



Na wodach filipińskich dochodzi do wielu wypadków z powodu częstych sztormów, złego stanu technicznego łodzi i lekceważenia przepisów bezpieczeństwa. W 1987 roku prom "Dona Paz" zatonął na skutek kolizji z tankowcem; zginęło ponad 4300 osób. To najtragiczniejszy wypadek morski w czasie pokoju.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (5)
Katastrofa promu na Filipinach. Co najmniej 36 osób nie żyje
Zaloguj się
  • nrozsklov

    Oceniono 5 razy -1

    polacy na pokladzie?

  • aga_el4

    Oceniono 27 razy 25

    Niestety, na Filipinach i w innych państwach Azji Płd-Wsch nagminne jest łamanie zasad bezpieczeństwa. Jeśli ktoś się tam wybiera, warto czasem dopłacić do lepszej łajby. Często łódki są przeładowane, wypływają przy takich warunkach atmosferycznych, przy jakich u nas nikt ich by nie wypuścił w morze. Trzeba też niestety myśleć za organizatorów- to, że w czasie sztormu prom wypływa, nie znaczy, że mamy na niego wsiadać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX