Ustawa o in vitro. Co zakłada projekt uchwalony przez Sejm? [PIĘĆ PUNKTÓW]

25.06.2015 11:15
Sejm uchwalił ustawę o leczeniu niepłodności, która reguluje m.in. zasady stosowania zapłodnienia metodą in vitro. Co ma wprowadzić ustawa? Leczenie metodą in vitro ma być dostępne także dla osób niebędących w formalnym związku. Są też restrykcje.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Wcześniej posłowie odrzucili wszystkie poprawki oraz wnioski mniejszości, zmierzające m.in. do wprowadzenia możliwości stosowania in vitro wyłącznie przez małżeństwa, ograniczające liczbę zapładnianych komórek jajowych i wprowadzające przepisy karne za tworzenie zarodków poza organizmem kobiety. Za przyjęciem projektu głosowało 261 posłów, przeciwko było 176 posłów, a sześć osób wstrzymało się od głosu.

Wśród większości głosującej za ustawą byli prawie wszyscy posłowie PO (5 głosowało przeciw), a także parlamentarzyści SLD, Twojego Ruchu i posłowie niezrzeszeni. Przeciw byli wszyscy posłowie PiS oraz inny przedstawiciele prawicy, a także część PSL.

W Sejmie w trakcie głosowania obecna była Agnieszka Ziółkowska - pierwsza Polka urodzona dzięki metodzie in vitro - oraz przedstawicielki Stowarzyszenia "Nasz Bocian". Po podaniu wyniku głosowania kobieta rozpłakała się z radości, a zdjęcie z tego momentu opublikowano na facebookowej stronie stowarzyszenia.

Historia na naszych oczach #invitro #naszbocian #yeswecan

Posted by Stowarzyszenie "Nasz Bocian" on Thursday, 25 June 2015


Co gwarantuje ustawa o in vitro - pięć punktów

W myśl rządowej ustawy:

1) Z procedury in vitro będą mogły korzystać osoby w związkach małżeńskich oraz osoby we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem.

2) Leczenie niepłodności tą metodą będzie mogło być podejmowane po wyczerpaniu innych metod leczenia, prowadzonych przez co najmniej 12 miesięcy.

3) Ustawa dopuszcza zapłodnienie maksymalnie sześciu komórek jajowych. Zezwala na dawstwo zarodków, zabrania zaś ich tworzenia w celach innych niż pozaustrojowe zapłodnienie.

4) Uchwalone przez Sejm przepisy zakazują preimplantacyjnej diagnostyki genetycznej w celu wyboru cech fenotypowych, w tym płci dziecka, chyba że wybór taki pozwoli uniknąć ciężkiej, nieuleczalnej choroby.

5) Ustawa zakazuje niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju - grozić będzie za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Ostra dyskusja nad projektem. Wróbel: Ustawa uderzy w ład etyczny

W debacie przed przyjęciem projektu i poprawek do niego głos zabrał m.in. Jarosław Gowin. - Zarodki są zamrażane, żeby sięgnąć po nie później, pod warunkiem że rodzice zdecydują się na takie zapłodnienie. Nie może być tak, że zarodki mają warunkowe prawo do życia - mówi poseł.

Gowinowi ostro odpowiedział Palikot. - Pan poseł znowu kłamie, że zarodek jest osobą. Nie ma na to żadnych dowodów - mówi szef Twojego Ruchu. Wątpliwości Gowina starał się też rozwiać Igor Radziewcz-Winnicki z Ministerstwa Zdrowia. - Takie rozwiązanie uniemożliwi skuteczne stosowanie w Polsce nowoczesnych technologii - mówi. Poprawka przedstawiona przed Jarosława Gowina została odrzucona.

- Nadeszła chwila, na którą Polacy i Polki czekali 8 lat. Tyle zajęło nam, żeby Sejm wreszcie przyjął ustawę o leczeniu niepłodności metodą in vitro - mówi z kolei posłanka Wanda Nowicka. - Ten projekt nie jest idealny. Ale mimo wad uważam, że to bardzo ważna ustawa, ja będą za nią głosować i zachęcam do głosowania innych posłów - przekonywała posłanka.

Projekt ustawy ostro zaatakowała posłanka Marzena Wróbel. - Ta ustawa uderzy w ład etyczny. To jest ustawa, która nie szanuje życia ludzkiego. Świadczą o tym przepisy, które mówią, co stanie się z zarodkami. Zarodek to nie rzecz, to istota ludzka, to człowiek w najwcześniejszym stanie rozwoju - mówiła posłanka.

- Co stanie się tymi milionami zarodków, które będą miały ochronę państwa tylko przez 20 lat? Czy zostaną zniszczone? - pytała. - Z zarodka urodzi się człowiek. Nie żadna inna istota, ale człowiek. Zarodek to osoba ludzka - podkreślała posłanka Wróbel.

Zobacz też: "Nie przeproszę, że urodziłam" - historie rodzin, które zdecydowały się na in vitro >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (694)
Zaloguj się
  • muzyk_barokowy

    0

    Kiedy media przestaną kłamać, iż in vitro jest metoda leczenia? To technologia tworzenia zarodków ludzkich i... nic więcej. Jeśli nawet dojdzie do urodzenia dzięki tej technologii (pomijając już wszystkie aspekty etyczne tego zagadnienia), para jak była niepłodną, tak niepłodną pozostaje. Co więc zostało wyleczone?

  • plautilla

    Oceniono 4 razy 0

    70% dzieci z in vitro jest genetycznie chore - dane medycyny rosyjskiej.
    40%dzieci z in vitro choruje na raka - oficjalnie publikowane dane w Szwecji.

    Pigułka "dzień po" - super biznes koncernów farmaceutycznych - u 15,16,17,18 letnich dziewczynek niszczy równowagę hormonalną i prowadzi do niepłodności. Potem dostaną od państwa na koszt wszystkich podatników kosztowne in vitro. Lobby farmaceutyczne najpierw dla zysku niszczy płodność i zdrowie tabletkami antykoncepcyjnymi albo "dzień po", a potem państwo na koszt wszystkich podatników funduje niepłodnym in vitro. Skutek żałosny - społeczeństwo ponosi dalsze koszty na ułomne genetycznie lub niepełnosprawne rakowe istoty.

  • grastep02

    Oceniono 4 razy 0

    Aż trudna uwierzyć,że p. Wrobel była nauczycielką. Jeżeli owa posłanka WCISKAŁA młodziezy takie głupoty jak te ,że zarodek to człowiek ,to całe szczęście,że nie ma juz kontaktu z młodzieżą.Teraz usiłuje ogłupiać maluczkich w tonie jak czyni to episkopat.

  • haber73

    Oceniono 4 razy 0

    Jedyny stosunek aceptowany przez oszołomów katolickich/patrz gruba wróblowa,stara sobecka,przekupka kępa,świr terlik/no i oczywiście przez wszystkowiedzący episkopat jest chyba stosunek oralny!Od tego w ciążę się nie zajdzie,a plemniki pozostają w organiźmie kobiety!Prawdę gadam wróblowo?

  • izaludmila

    Oceniono 8 razy -4

    Skoro natura nie pozwala takim ludziom mieć dzieci i wszystkie inne terapie nie powiodły się, to może czas trochę odpuścić, a nie produkować. Dzieci z adopcji to za trudne? Lepiej niech gniją w sierocińcach. A my wyprodukujemy sobie, czyściutkie, nowiutkie. Po co podejmować trud. Zobaczymy co to będzie za parę lat z tym społeczeństwem. Będą czyściutkie dzieci z produkcji, oraz brudne i trudne z sierocińców. Rozumiem rozpacz tych ludzi, ale spójrzmy na to trochę szerzej. Nie myślmy tylko o sobie.

  • prawdziwyklecha

    Oceniono 4 razy 0

    Pytanie do lekarzy i dietetyków, ile trzeba pożerać dziennie i jaki tryb życia prowadzić aby wyglądać tak jak ten przekarmiony wróbel. ?
    Przecież ona ma łeb jak sklep.

  • izaludmila

    Oceniono 5 razy -1

    LUDZIE CZYŚCIE POWARIOWALI Z TYM IN VITRO. Jak wiele jest dzieci potrzebujących pomocy. Po co te sztuczne zapłodnienia? Skoro natura nie pozwala kobiecie mieć dzieci, to dlaczego ona tak usilnie z tą naturą walczy? Bo chce mieć dziecko i już. Jak jakąś zabawkę, którą można sobie za pieniądze kupić. Dlaczego nie możecie się ludzie z tym pogodzić. Po co tak duża interwencja w naturę? Życie pojawiające się zgodnie z naturą możemy nazwać CUDEM, ale życie stworzone w maszynce za pieniądze to jest PRODUKCJA. To nie chodzi o Kościół to chodzi ZYCIE PRAWDZIWE I NATURALNE, a nie stworzone w LABORATORIUM. Pomyślcie tylko do czego to wszystko w przyszłości może doprowadzić. Próbujmy leczyć niepłodność, ale nie próbujmy robić czegoś za wszelką cenę.

  • zrjn

    Oceniono 3 razy -1

    Nie oszukujmy się!
    Co to jest zarodek?
    Co to jest "życie poczęte"?
    Co to jest człowiek?
    W jakiej kulturze?
    zrjn.

  • Oceniono 3 razy -1

    właściwie to całe in-vitro ani mnie ziębi ani parzy, ale czemu mówią że to ustawa o leczeniu niepłodności? Kogoś in-vitro wyleczyło z niepłodności? Boją się słów "zapłodnienie pozaustrojowe"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje