Baltops 2015: zatonęła wojskowa amfibia

Podczas ćwiczeń u wybrzeży Ustki zatonęła amfibia. Żołnierze uspokajają. - To nie wypadek, ale drobny incydent. Nikomu nic się nie stało, wszyscy kontynuują ćwiczenia.
W środę żołnierze ćwiczyli desant. - Desantowaliśmy 700 żołnierzy, podczas powrotu na ORP Lublin zatonęła amfibia PTS-M, na jej pokładzie znajdowało się dwóch polskich żołnierzy. Obaj byli w kapokach, od razu zostali wyciągnięci z wody przez ratowników. Nic im się nie stało, kontynuują ćwiczenia. Wszystko wydarzyło się około 20 metrów od brzegu - mówi mjr Michał Romańczuk z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

W ćwiczeniach Baltops 2015 bierze udział blisko 5600 żołnierzy, 47 okrętów oraz 49 samolotów i śmigłowców z 17 państw członkowskich i partnerskich NATO. Gospodarzami tegorocznej, 43. edycji manewrów są Niemcy, Polska i Szwecja. Ćwiczenia potrwają do 20 czerwca.



Komentarze (89)
Baltops 2015: zatonęła wojskowa amfibia
Zaloguj się
  • 64stasiek

    0

    to nie jest wydarzenie godne uwagi. To w ogóle nie jest żadne wydarzenie, po prostu element ćwiczeń, jak zmoczone buty, kurz czy pot. Dziennikarze do wymiany!

  • zs27000

    Oceniono 3 razy 1

    W tivi jakiś wojskowy tłumaczył, że amfibia bezpiecznie dowiozła żołnierzy na ląd, a zatonęła jak wracała pusta "bo fala była za duża, a one nie są dostosowane na morze", więc w zasadzie nic się nie stało.
    Więc uwaga, wyciągamy wnioski na podstawie tych informacji (ja wiem, w naszym wojsku to prawdopodobnie nie jest jeszcze stosowane):
    1) na ćwiczeniach zapakowano ludzi do sprzętu, który mógł łatwo zatonąć razem z nimi (a nawet miał pełne prawo, bo "one nie są dostosowane na morze"),
    2) jakimś cudem sprzęt zatonął dopiero kiedy płynął dużo mniej obciążony. Wątpię żeby stan morza tak nagle się zmienił, podejrzewam że nasi dzielni wojacy nie zamknęli jakiejś klapy, albo coś w tym stylu.

    Wniosek: widzę że Casa 2008 i Tu-154 2010 niczego naszych wojaków nie nauczyły. Po słynnych na cały świat dokonaniach w przestworzach czas teraz na morze!

  • entymolog

    Oceniono 2 razy 0

    Powinniśmy się uczyć od Rosjan. Oni by na pewno ogłosili, że nie to nie amfibia lecz okręt podwodny i nie zatonęła lecz wypłynęła, zresztą zgodnie z planem ćwiczeń.

  • ratus666

    Oceniono 1 raz 1

    Czy ja dobrze widzę ??? ten czarny okręt po lewej stronie na głównym zdjęciu - czy to nie najnowszy nabytek naszej floty ???

  • st1111

    Oceniono 7 razy 5

    Rosja nie ma szans.

  • malone01

    Oceniono 1 raz 1

    Andrzeju, nie denerwuj się.

  • Oceniono 6 razy -2

    "HUMAN CASUALTIES: 0.0_"

    Putinowi się to nie spodoba. U nich zginął by przynajmniej pluton, w tym dwaj w wyniku zatonięcia amfibii spłonęli by żywcem - ładowniczy i strzelec-radiotelegrafista.

  • 31.februarius

    Oceniono 5 razy -1

    "Wszystko wydarzyło się około 20 metrów od brzegu - mówi mjr Michał Romańczuk z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych."

    BUHAHAHAHAHAHAHA

  • staryman

    Oceniono 10 razy 2

    „Podczas ćwiczeń u wybrzeży Ustki zatonęła amfibia. Żołnierze uspokajają. - To nie wypadek, ale drobny incydent. Nikomu nic się nie stało, wszyscy kontynuują ćwiczenia.”
    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Ćwiczą desant z podwodnej amfibii?
    To nawet niezła koncepcja. Podpłyną nasi cichcem takimi amfibiami pod sam Kreml a Putin nawet się nie zorientuje.
    A jakiegoś Dymitra Samozwańca już mamy przygotowanego?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX