Cimoszewicz: Komorowski zapłacił za prezydenturę bez ambicji i idei, za "ciepłą wodę" w kranie PO

"Trzeba się otrząsnąć, pożegnać z beztalenciami, wziąć się do prawdziwej, energicznie realizowanej polityki" - radzi Bronisławowi Komorowskiemu Włodzimierz Cimoszewicz w "Rzeczpospolitej". Jego zdaniem cała PO, włącznie z prezydentem, odwróciła się od społeczeństwa. I teraz za to płaci.
Włodzimierz Cimoszewicz wylicza w "Rzeczpospolitej" przyczyny porażki Bronisława Komorowskiego w pierwszej turze wyborów prezydenckich: "zapłacił za prezydenturę bez większych ambicji i idei, za politykę "ciepłej wody" swojej partii, za wszystkie zamiatane pod dywan skandale i brak walnięcia pięścią w stół przy okazji kolejnych ośmiorniczek, zegarków, trwonienia grosza publicznego na synekury kolesiów, za nijaką kampanię, nudne, czytane z kartki przemówienia".

Jak żyć za 2 tys.? Komorowski: Wziąć kredyt >>>

Świetny wynik Pawła Kukiza to zdaniem byłego premiera sygnał "narastającego buntu społecznego". Cimoszewicz przestrzega jednak przed postrzeganiem zwolenników muzyka jako nieodpowiedzialnych, niemających pojęcia o polityce ludzi. Rzecz bowiem w odwróceniu się środowiska całej PO od społeczeństwa. Zdaniem senatora politycy obozu rządzącego nie wyjaśniają, nie przekonują i nie słuchają obywateli.

Co dalej? Zdaniem Cimoszewicza puszczanie oka przez Komorowskiego w stronę wyborców to błąd. "Trzeba się otrząsnąć, pożegnać z beztalenciami, wziąć się do prawdziwej, energicznie realizowanej polityki".

Cały wywiad z Cimoszewiczem w Rzeczpospolitej >>>

Więcej o:
Komentarze (29)
Cimoszewicz: Komorowski zapłacił za prezydenturę bez ambicji i idei, za "ciepłą wodę" w kranie PO
Zaloguj się
  • junkamm

    0

    no szak mie trafia jak widze tego zapalonego komuniste w polskiej polityce . to po co obalalismy komune by ich teraz wynagradzac .?czemu ten komunista z czerwonymi papierami jeszcze nie siedzi w wiezieniu? kur. mac co to za poj kraj . wałeso niech ce szlak trafi

  • hilda588

    Oceniono 2 razy 2

    Zaiste NIE-BOSKA to KOMEDIA

    Ludzie zwący siebie establishmentem obrazili się na maluczkich. Z ich wystąpień bije pogarda, szyderstwo, arogancja. "Nieczytający ani jednej książki rocznie (politolog R. Markowski w programie Lisa) śmieli zdecydować o innej opcji wyboru niż ONI. Nie przekonała mowa o ogromnych osiągnięciach 25-lecia Rzeczpospolitej. Widzą nijakość i marazm codzienności. Swoją beznadzieję.Tysiące zlikwidowanych zakładów pracy, dzięki czemu miliony straciły pracę. I upodlenie do granic, wielu z trzeciego pokolenia bezrobotnych, balastu społecznego, tak bardzo psującego wyidealizowany przez Władzę obraz rzeczywistości. JEJ rzeczywistości, WYBITNYCH - polityków, dziennikarzy, posiadaczy i części tzw. uczonych.
    A ja przyznaję szczerze - czytam jedną książkę dziennie, tylko (?!), w tym pana Wojtka Sumlińskiego, a mój głos trafił do pana Dudy. Jako sprzeciw przeciw ogłupianiu, z nadzieją na dostrzeżenie zwykłych ludzi i ich smutnej rzeczywistości. Widzę najwidoczniej to, czego 'Mądrzy i Władczy' nie chcą zauważyć lub jest to dla nich rzecz tak odległa i niewiadoma, jak istnienie Ameryki przed Kolumbem.
    Dostrzegam mizerię ludzi zwykłych, od lat szukających pracy, bo nie mają odpowiednich koneksji, choć zapał, wiedzę i wykształcenie do rzetelnej pracy TAK. I życie ostro ich ćwiczy w dostępie do jakiejkolwiek pracy, za kilkaset złotych choćby, by mieć za co przeżyć. Nie są złodziejami, nie mają po 6 tysięcy (z wypowiedzi pani Bieńkowskiej) pensji, co dla wielu byłoby to 8 cud świata. Chcieliby mieć choćby mikroskopijne pieniądze.
    Nie jedzą w restauracjach, nie jeżdżą nigdzie, oglądają każdą rzecz po wielokroć, bo może jeszcze da się ją do czegoś wykorzystać? Cierpią, cierpią widząc opływających w niemierzalne luksusy Władców, którym to się należy. BO? Bo tak. IM się należy, bo pełnią znaczące społeczne role, są u władzy, kierują, rządzą, ciężko pracują - i są NAJLEPSI. Wg siebie. A plebs i motłoch niech leci do MOPS-u do jałmużnę i wyda ją tak, by Wielcy na tym zarobili. Bo tak być powinno. Jedni mają krocie, inni nic.
    Współcześni niewolnicy. Pracować, słuchać bez słowa komentarza RZĄDZĄCYCH i KOMENTUJĄCYCH, bo oni wiedzą. Wszystko lepiej. I wierzyć bezkrytycznie w wypowiedzi o cudności rzeczywistości aktualnie panującej. IM panującej. Władzy. Każdej.

    No cóż, władza to mimo wszystko zawsze władza, i człowiek jest wobec niej jak morfinista: domaga się coraz większych dawek. Co prawda, władza tylko dla rządzonych bywa niewygodna, dla rządzących jest raczej przyjemna. - Kálmán Mikszáth, Czarne miasto.
    Obrazili się WIELCY lub chcący nimi być, bo plebs się zbuntował. Wyraził sprzeciw. Śmiał go wyrazić. A niektórzy zapomnieli, że kraj i naród to Wszyscy Obywatele. Z jednakowymi prawami - w teorii …

    Spójrzmy – czy którakolwiek stacja telewizyjna lub radiowa, jej dziennikarz, rozmawiali o efekcie niedzielnego głosowania ze zwykłymi ludźmi? O przyczynach takiego ich wyboru? NIE. NIE. NIE.
    Wypowiadają się wyłącznie ci, którzy poczuli się potencjalnie zagrożeni. Negatywnie oceniając prezydenta-elekta, PIS, obietnice i zamiary. Tak reaguje człowiek zagrożony. Bo skończy mu się samowola? Bo nie będzie można pluć i szczuć ludzi na siebie? I wykorzystywać bezgranicznie stołki, funkcje, koneksje, znajomości? I przekonując o zgodzie narodowej judzić z wściekłą zajadłością przeciw PIS-owi?
    W ramach zgodniej i bezpiecznej rzeczywistości wolnej Polski. Wolnej dla uprzywilejowanych. Bo im wolno decydować za wszystkich, o wszystkim. A bezczelni niewolni, co nie czytają nawet książki jednej na rok, śmieli mieć inne zdanie… I wyrazili je. W opozycji do WIELKICH.
    Nie-boska to komedia.

  • hilda588

    Oceniono 1 raz 1

    Zaiste NIE-BOSKA to KOMEDIA

    Ludzie zwący siebie establishmentem obrazili się na maluczkich. Z ich wystąpień bije pogarda, szyderstwo, arogancja. Za głosy na Andrzeja Dudę. Za odmienną od nich opcję wyboru. "Nieczytający ani jednej książki rocznie (politolog prof. Radosław Markowski w programie Lisa) śmieli zdecydować o innej opcji wyboru niż ONI. Nie przekonała mowa o ogromnych osiągnięciach 25-lecia Rzeczpospolitej. O spokojnej prezydencji gwarantującej kontynuację 'ciepłej wody w kranie'. Widzą nijakość i marazm codzienności. Swoją beznadzieję. I tysiące zlikwidowanych zakładów pracy, które straszą wybitymi oknami i rozpadającymi się budynkami, z likwidacją których miliony straciły pracę. I upodlenie do granic ogromu ludzi, wielu z trzeciego pokolenia bezrobotnych, balastu społecznego, tak bardzo psującego wyidealizowany przez Władzę obraz rzeczywistości. JEJ rzeczywistości, WYBITNYCH - polityków, dziennikarzy, posiadaczy i części tzw. uczonych.

    A ja przyznaję szczerze - czytam jedną książkę dziennie, tylko (?!), w tym pana Wojtka Sumlińskiego, a mój głos trafił do pana Dudy. Jako sprzeciw przeciw ogłupianiu, z nadzieją na dostrzeżenie zwykłych ludzi i ich smutnej rzeczywistości. Widzę bowiem najwidoczniej to, czego ;Mądrzy i Władczy' nie chcą zauważyć lub jest to dla nich rzecz tak odległa i niewiadoma, jak istnienie Ameryki przed Kolumbem.
    Dostrzegam wokół mizerię ludzi zwykłych, od lat szukających pracy, bo nie mają odpowiednich koneksji, choć zapał, wiedzę i wykształcenie do rzetelnej pracy TAK. I życie ostro ich ćwiczy w dostępie do jakiejkolwiek pracy, za kilkaset złotych choćby, by mieć za co przeżyć. Nie są złodziejami, nie mają po 6 tysięcy (z wypowiedzi pani Bieńkowskiej) pensji, co dla wielu byłoby to 8 cud świata. Chcieliby mieć choćby mikroskopijne pieniądze.
    Nie jedzą w restauracjach, nie jeżdżą nigdzie, oglądają każdą rzecz po wielokroć, bo może jeszcze da się ją do czegoś wykorzystać? Cierpią, cierpią widząc opływających w niemierzalne luksusy Władców, którym to się należy. BO? Bo tak. IM się należy, bo pełnią znaczące społeczne role, są u władzy, kierują, rządzą, ciężko pracują - i są NAJLEPSI. Wg siebie. A plebs i motłach niech leci do MOPS-u do jałmużnę i wyda ją tak, by Wielcy na tym zarobili. Bo tak być powinno. Jedni mają krocie, inni nic.
    Współcześni niewolnicy. Pracować, słuchać bez słowa komentarza RZĄDZACYCH i KOMENTUJĄCYCH, bo oni wiedzą. Wszystko lepiej. I wierzyć bezkrytycznie w wypowiedzi o cudności rzeczywistości aktualnie panującej. IM panującej. Władzy. Każdej.

    No cóż, władza to mimo wszystko zawsze władza, i człowiek jest wobec niej jak morfinista: domaga się coraz większych dawek. Co prawda, władza tylko dla rządzonych bywa niewygodna, dla rządzących jest raczej przyjemna. - Kálmán Mikszáth, Czarne miasto.
    Obrazili się WIELCY lub chcący nimi być, bo plebs się zbuntował. Wyraził sprzeciw. Śmiał go wyrazić. A niektórzy zapomnieli, że kraj i naród to Wszyscy Obywatele. Z jednakowymi prawami - w teorii …

    Spójrzmy – czy którakolwiek stacja telewizyjna lub radiowa, jej dziennikarz, rozmawiali o efekcie niedzielnego głosowania ze zwykłymi ludźmi? O przyczynach takiego ich wyboru? NIE. NIE. NIE.
    Wypowiadają się wyłącznie ci, którzy poczuli się potencjalnie zagrożeni. Negatywnie oceniając prezydenta-elekta, PIS, obietnice i zamiary. Tak reaguje człowiek zagrożony. Bo skończy mu się samowola? Bo nie będzie można pluć i szczuć ludzi na siebie? I wykorzystywać bezgranicznie stołki, funkcje, koneksje, znajomości? I przekonując o zgodzie narodowej judzić z wściekłą zajadłością przeciw PIS-owi?
    W ramach zgodniej i bezpiecznej rzeczywistości wolnej Polski. Wolnej dla uprzywilejowanych. Bo im wolno decydować za wszystkich, o wszystkim. A bezczelni niewolni, co nie czytają nawet książki jednej na rok, śmieli mieć inne zdanie… I wyrazili je. W opozycji do WIELKICH.
    Nie-boska to komedia.

  • andrzej.rokosz

    Oceniono 8 razy 6

    Zgadzam się w ocenie z Włodzimierzem Cimoszewiczem, chociaż z drugiej strony zastanawiam się co musiało sie w Polsce zmienić, że były kandydat na prezydenta zrobił sie taki odważny i nie boi się reprezentować własnego zdania? Czyżby białowieskie żubry oprócz, jeleni, bobrów i kaczek, wzięły jeszcze pana Cimoszewicza pod ochronę?

  • napohybel.live

    Oceniono 13 razy 3

    Bismarck miał rację, dziś jest mała rozpierducha, Kaczyński rozpocznie wojenkę po poparciu Kukiza i wygranej Dudy, potem PiS.
    Będziemy mieli Polskę oblepioną pomnikami LK, zawłaszczenie mediów, powoła własne służby "bezpieczeństwa", itp, itd. Będzie znowu ścigał króliczki, z Kamińskiego zdejmie oskarżenia.
    Żal utraconej młodości ale wolę już być starym człowiekiem.

    "Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą." Otto von Bismarck

  • dziadekjam

    Oceniono 26 razy 22

    Jedyny w historii Najjaśniejszej Pomrocznej kandydat na prezydenta. Jak widać mocno nie pasował, to go "załatwiono". Za mocno zagrażał Kaczorowi i Tuskowi.
    14 września 2005 Włodzimierz Cimoszewicz ogłosił rezygnację z kandydowania na urząd prezydenta oraz wycofanie się z życia publicznego, podając jako powody tej decyzji ataki ze strony oponentów politycznych na niego samego i jego rodzinę. Bezpośrednio wpłynęła na to sprawa Anny Jaruckiej

  • val_drakul

    Oceniono 14 razy 10

    Panie KOmorowski czas czytac bajki dzieciom i pakowac walizki
    mlodzi ciebie nie trawia i nie chca..

  • antropoid

    Oceniono 36 razy 30

    Szkoda, że Cimoszewicz nie kandydował.

  • 31.februarius

    Oceniono 28 razy 20

    ""Trzeba się otrząsnąć, pożegnać z beztalenciami ... "

    Rze niby Broniś ma siem z sobom porzegnać?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX