Palikot w Gazeta.pl: Młody przedsiębiorca musi zapłacić 1,1 tys. zł ZUS-u. Chyba że - tak jak Korwin-Mikke - oszukuje i jest w KRUS-ie

Janusz Palikot był gościem czwartego hangoutu wyborczego, który odbył się w naszym newsroomie. - Młody przedsiębiorca musi zapłacić 1,1 tys. zł ZUS-u. Chyba że - tak jak Korwin-Mikke - oszukuje i jest w KRUS-ie - mówił kandydat na prezydenta. Wideorozmowę na żywo Gazeta.pl zorganizowała we współpracy z Google i MamPrawoWiedziec.pl.

Polub i bądź na bieżąco!

Palikot był pytany m.in. o atrakcyjność polskiego rynku pracy dla młodych przedsiębiorców. - Jeśli młody przedsiębiorca rozpoczyna działalność gospodarczą i bez względu na dochody musi zapłacić 1,1 tys. zł ZUS-u, to powoduje, że często przenosi się ze swoimi dochodami do Wielkiej Brytanii, na Słowację czy na Litwę. Tam za znacznie mniejsze pieniądze można mieć lepsze świadczenia emerytalne - ocenił kandydat TR.

Dodał jednak: - Chyba że (przedsiębiorca - red.), tak jak Janusz Korwin-Mikke, oszukuje i jest w KRUS-ie.

- Wiele osób jest zatrudnianych na umowach śmieciowych. Żeby to zmienić, trzeba zlikwidować ZUS i KRUS, bo ich naprawić się nie da. Dlatego proponuję emeryturę obywatelską, bo już teraz dokładamy 40 proc. do każdej emerytury - przekonywał kandydat Twojego Ruchu.

Co z legalizacją marihuany?

"Legalizacja marihuany, ale na jakich zasadach?" - pytali gościa hangoutu czytelnicy. - W tej kadencji Sejmu zgłosiłem cztery projekty ustaw: jeden dotyczył ilości granicznych i określenia, co to znaczy "niewielka ilość marihuany". Projekt został odrzucony przez PO i PSL - powiedział Palikot.

- Kolejne projekty dotyczyły marihuany medycznej, klubów konopnych i legalizacji; nie zostały rozpatrzone albo - jak w przypadku ustawy o klubach konopnych - zaostrzono prawo tak, że jest ono absurdalnie restrykcyjne. Od czegoś trzeba zacząć - widzimy zmiany np. w kwestii marihuany medycznej, ale ja jestem zwolennikiem pełnej legalizacji - dodał kandydat na prezydenta.

"Tylko krowa i Janusz Korwin-Mikke nie zmieniają poglądów"

"Głosowałem na pana dwa razy. Proszę mnie przekonać, po ciągłych zmianach wizerunku i programu, do trzeciego razu" - prosił jeden z czytelników.

- Proszę pana, przede wszystkim ja tego programu wcale tak bardzo nie zmieniłem. Cały czas mówię o tym samym: o kapitale społecznym, o wolności, o równości, polityce gospodarczej. Czasami życie przynosi różne informacje i czasami dopasowujemy rozwiązania do tego, czego się uczymy. Tym się różnimy od zwierząt; tylko krowa i Janusz Korwin-Mikke nie zmieniają poglądów - tłumaczył kandydat Twojego Ruchu. - Spotkajmy się na gruncie wartości: albo Palikot i postęp, albo konserwa, stagnacja i emigracja - przekonywał.

"Księża mają płacić podatki, a pogrzeby mają być za darmo"

"Czy jako prezydent wypowie pan konkordat?" - to kolejne pytanie od czytelnika. - Tak, oczywiście, że go wypowiem. Kościół nie może być finansowany z budżetu państwa. Księża są za bardzo zaangażowani w politykę, wtrącają się już nie tylko w to, kto ma być prezydentem czy premierem, ale też w wiele innych kwestii. W Polsce mamy bardzo represyjne prawo, które zmusza ludzi mających inne przekonania do zachowywania się według oczekiwań Kościoła. Dlatego trzeba rozwiązać konkordat, wyprowadzić lekcje religii ze szkół. Księża mają płacić podatki, a pogrzeby mają być za darmo - zastrzegł Palikot.

Palikot odpowiedział też na pytanie rapera Tego Typa Mesa o ulubiony film, książkę i płytę. - Jest dużo dobrych filmów. Mnie się strasznie podobała "Ida", ale pewnie wszyscy już ją widzieli. Jest jeszcze kilka ciekawych propozycji, np. nagrodzona produkcja dotycząca współczesnej Rosji. Ale zachęcam też do obejrzenia w sobotę nowej premiery Mariusza Trelińskiego - powiedział.

I dodał: - Jak po raz pierwszy od stu lat jakiś facet robi premierę w Nowym Jorku, to jest zasranym obowiązkiem prezydenta być na tej premierze. Jak jakiś twórca dostaje po raz pierwszy Oscara, to jest zasranym obowiązkiem prezydenta być na tej uroczystości. Jeżeli premierę Trelińskiego widziało 70 tys. osób w 70 różnych krajach, którzy wykupują karnety w operach na trzy lata do przodu... To są najbogatsi i najbardziej wpływowi ludzie w tych krajach i zasranym obowiązkiem prezydenta jest przygotować krótkie wystąpienie przed tą premierą tak, aby ci ludzie pokochali dzięki temu Polskę.

A chwilę przed hangoutem...

Zanim Janusz Palikot zaczął odpowiadać na pytania, na Twitterze relacjonował swoją wizytę w naszym newsroomie.







Palikot przepytany. Na żywo

Pierwszy w Polsce hangout na żywo z urzędującym prezydentem Bronisławem Komorowskim można było oglądać na Gazeta.pl oraz na kanale Gazeta.pl na YouTube w połowie kwietnia. Tydzień później gościem naszego newsroomu był kandydat PiS Andrzej Duda. Teraz przyszedł czas na Pawła Tanajnę i Janusza Palikota. Pierwszy z nich odwiedził nasz newsroom dzisiaj o godz. 18, drugi - o 20.

Spotkanie poprowadził dziennikarz portalu 300polityka.pl Łukasz Mężyk. Janusza Palikota przepytywali: Barbara Grabowska-Moroz z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Wojciech Przybylski z Fundacji "Res Publica", koordynator Grupy ZMIANA oraz członek Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska Mateusz Wojcieszak i Mirosława Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii. Janusz Palikot odpowiadał także na pytania naszych czytelników.

Hangout na żywo to technologia wideorozmów Google. W podobnych wideodyskusjach uczestniczyli politycy i ważne osobistości z całego świata, m.in. papież Franciszek, Angela Merkel i Barack Obama, który w hangoutach brał udział już kilka razy.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (375)
Palikot w Gazeta.pl: Młody przedsiębiorca musi zapłacić 1,1 tys. zł ZUS-u. Chyba że - tak jak Korwin-Mikke - oszukuje i jest w KRUS-ie
Zaloguj się
  • czegotychcesz

    0

    Jeszcze do tego JKM co chwilę bierze becikowe !!!

  • trebiusz

    0

    złodziej,na złodzieju,złodziejem podparty.W gębie mocni jak nasze wojsko na defiladzie,co tu może się zdarzyć,jak wszystko sprzedane,urzędników ,emerytów i rencistów 3 razy więcej niż ludzi,którzy cos wytwarzają.dwie uczciwie pracujące osoby w branżach tworzących dochód narodowy,niosą na plecach pięciu pasożytów,nawet nie ma na kogo zagłosować,gdyby nie Unia Europejska,dawno by ten chlew upadł.

  • jabberwocky

    Oceniono 1 raz -1

    Co tu pisać - Palikot wal się, już raz raz w ramach Platsyfu tworzyłeś "przyajzne państwo" wg platsyfiarzy.

  • tymon99

    Oceniono 1 raz -1

    1100zł, powiadasz pan? a ja powiadam, że to pozory, albowiem z tego 250zł odlicza się od podatku, a resztę od dochodu, czyli do zapłacenia jest niecałe 700zł.
    a jeśli przedsiębiorca dopiero zaczyna działalność, do zapłaty ma pozornie 450zł, a efektywnie 160.

  • kowgli

    0

    Odnośnie tytułu - bzdura.
    Przez pierwsze dwa lata płaci 153,96 + 279,41 + 12,86 - 0*18*153,96 - 240,60 = 205 zł
    Później 696,47 + 279,41 + 58,20 - 0,18*696,47 - 240,60 = 668zł

    Nie branie pod uwagę odliczeń od podatku i dochodu to czysta manipulacja i populizm.

  • jerzykkur38

    Oceniono 3 razy 3

    Arcyoszust Korwin,upaja się swoimi określeniami przeciwników politycznych:bandyta,gangster,przestępca,obwieś,banda - oto słowa,które wywołują na obliczu szefa partii szczęście absolutne.Na takich opętanych ludzi trzeba uważać.Fajnym gościem,jest przyboczny giermek Korwina,niejaki Wipler,wpatrzony w swojego Wodza,jak w przenajświętszy obraz.

  • sim.salabim

    0

    " Jak jakiś twórca dostaje po raz pierwszy Oscara, to jest zasranym obowiązkiem prezydenta być na tej uroczystości."
    Tyle, ze na Oscary prezydentow nie zapraszaja :)

  • soso_soso

    Oceniono 4 razy -4

    Czy nikt nie rozumie, ze KRUS to jest okienko wyprodukowane przez PO i PSL by wlasnie kolesie nie płacili.
    Zarzucanie JKM, ze korzysta z tego jest podwójną moralnością i hipokryzja. Wstyd, Panie Palikocie, były pośle PO, który stal za KRUS-em murem.

  • sprocket74

    Oceniono 1 raz -1

    Nawiązując do tytułu o JKM i ZUSie: jak dla mnie oszukać oszusta to ani grzech ani wstyd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX