"Pobożne życzenia i deklaracje polityczne na poziomie teleturniejów lub popijaw studenckich". Szostkiewicz o debacie

Dla Adama Szostkiewicza z "Polityki" debata w TVP to kolejny argument za zmianą zasad wyboru prezydenta. "Wiem, że raz przyznanych praw w demokracji się nie cofa. Ale zgadzam się z tymi, którzy proponują powrót do systemu przedwojennego, w którym prezydenta RP wybierał parlament" - napisał na blogu.
"Przez półtorej godziny usłyszeliśmy pobożne życzenia i obietnice (niepoparte podaniem źródeł ich sfinansowania, zwłaszcza że często mówiono o obniżaniu lub likwidacji tych czy innych podatków), deklaracje polityczne na poziomie teleturniejów wiedzy obywatelskiej lub popijaw studenckich, bon moty w rodzaju od Wilczka do Wilka albo bez Boga ano do proga, no i naturalnie lawinę zarzutów i pretensji do obecnej władzy" - tak Adam Szostkiewicz podsumował prezydencką debatę w telewizji publicznej.

Zdaniem publicysty tygodnika "Polityka" całej winy za poziom dyskusji nie można zrzucić na 10 kandydatów, którzy przyjęli zaproszenie TVP.

"Przyjęta formuła - dziennikarz prowadzi, ale nie pyta ani nie komentuje - pozwoliła Grzegorzowi Braunowi nie spotkać słowa sprzeciwu, gdy wzywał publicznie do uwięzienia polityków PO. Takie votum na 1050-lecie chrztu Polski" - ocenił.

Czas na zmiany

Według Szostkiewicza trzeba się poważnie zastanowić nad zmianami dotyczącymi prawa wyborczego. "Wiem, że raz przyznanych praw w demokracji się nie cofa. Ale obecna kampania prezydencka budzi mój prywatny sprzeciw tak mocny, że zgadzam się z tymi, którzy proponują powrót do systemu przedwojennego, w którym prezydenta Rzeczpospolitej wybierał parlament. Wtorkowa pseudodebata tylko mnie w tym utwierdziła" - napisał na blogu publicysta.

"Małpi cyrk. Erupcja demagogii zalała całą Warszawę" - komentatorzy TOK FM ostro o debacie>>>

Więcej o:
Komentarze (22)
"Pobożne życzenia i deklaracje polityczne na poziomie teleturniejów lub popijaw studenckich". Szostkiewicz o debacie
Zaloguj się
  • wojren1111

    Oceniono 3 razy -1

    Z jednym się zgadzam z Panem Szostkiewiczem, w takiej formule tzw. "Debata Prezydencka" absolutnie się nie sprawdziła. To nie była Debata, to był "Show" poszczególnych kandydatów, którzy mówili co chcieli, jak chcieli, o karalnych wezwaniach do uwięzienia nie wspominając. Na pewno trzeba też podnieść próg wyborczy (500 tyś. podpisów ?!), te 100 tyś. jest zbyt łatwo zebrać, i wtedy mamy takich "kandydatów" jakich mamy (co oni poza nielicznymi wyjątkami wnieśli do Kampanii Wyborczej ?!).

  • ilanek

    Oceniono 4 razy 0

    Parlament ma wybierać prezydenta ? A posłowie są mądrzejsi ?

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 5 razy 3

    Pan Szotkiewicz ma właściwie rację - Prezydenta powinien wybierać Sejm.

  • bussubussu

    Oceniono 8 razy -2

    Adaś, daj se spokój.
    Jesteś doskonale przewidywalny i tym samym nieskończenie nudny...

  • wyciety

    Oceniono 11 razy -5

    Rozpier...ic republikę okraglego stolu,gdzie komuna dogadala się z przekleta zydokomuna i wpędza naród w nedze.

  • spokojny102

    Oceniono 19 razy 3

    Tylko Palikot pokazal sie jak prawdziwy polityk, reszta to "Mydlo":

  • filan_trop

    Oceniono 14 razy 0

    Obecny prezydent potwierdza tezę,ze największy tuman tego kraju może być prezydentem,jeśli ma największą administracje świata 700 doradców,a i tak nie potrafi wydukać jednego własnego zdania bez kartki,którą mu napiszą.Na pohybel nieudacznikom.

  • piotr110660

    Oceniono 19 razy 1

    Komorowskiemu, za lekceważenie wyborców, unikanie debaty, dziękujemy. To b. zły prezydent i najgorszy kandydat, który nie ma zdania o masowej emigracji młodzieży, ale ma zdanie o rozwiązaniu WSI.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX