Nepal. Zaginioną Polkę widziano dwa dni temu. Rodzina prosi o pomoc

Elżbieta, 25-latka, która prawdopodobnie zaginęła w Nepalu, przebywała w kraju turystycznie. Po raz ostatni widziano ją dwa dni temu w Hattiban Resort koło Katmandu - w dramatycznym apelu o pomoc pisze na Facebooku jej rodzina. Polka jest siostrą Andrzeja Bargiela, narciarza wysokogórskiego i himalaisty, nie kontaktowała się z najbliższymi od 16 kwietnia. Miała przebywać w rejonie trzęsienia.
"Widziano Elę w Hattiban Resort dwa dni temu" - poinformowała rodzina zaginionej wczoraj na Facebooku. "Ktokolwiek, kto wrócił stamtąd lub zna kogoś - prosimy o kontakt" - czytamy. Hattiban Resort leży cztery godziny drogi pieszo od stolicy Nepalu - Katmandu. Stamtąd można ewakuować się samolotem.

Polka poszukiwana przez rodzinę prawdopodobnie przebywała w rejonie dotkniętym katastrofą, między stolicą Nepalu Katmandu a miastem Pokhara. Informację o tym, że zamierza udać się w tamten rejon, przekazywała rodzinie 16 kwietnia.

Możliwe, że Elżbieta zamierzała udać się na festiwal Universal Religion, odbywający się w okolicach Katmandu między 24 a 27 kwietnia lub do ośrodka Hattiban ok. 20 km od stolicy.

Z najnowszych informacji uzyskanych przez rodzinę kobiety wynika, że 24 kwietnia, dzień przed trzęsieniem ziemi, przebywała w Katmandu, skąd miała udać się na festiwal. Możliwe również, że udała się w stronę Indii, gdzie zamierzała pojechać pociągiem do Mumbaju (Bombaju).

#nepal, #kathmandu, #earthquake, #langtang,#langtangvalley, #nepalearthquake, #nepalquake, #missingperson

Posted by Barbara Bargiel on Tuesday, 28 April 2015


Członkowie rodziny Polki proszą m.in. na Facebooku o wszelkie informacje mogące pomóc w odnalezieniu Elżbiety.

Jak dowiedzieliśmy się w rozmowie z biurem rzecznika prasowego MSZ, ministerstwo jest poinformowane o sytuacji i prowadzeniu poszukiwań Polki. - Jest na naszej liście turystów przebywających w Nepalu - powiedział nam rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

MSZ na swojej stronie informuje, że w Nepalu może przebywać jeszcze ok. 100 polskich turystów. Ministerstwo podkreśla, że nie chodzi o osoby uznane za zaginione, tylko polskich obywateli przebywających w Nepalu. Nie ma na razie informacji, że Polacy ucierpieli w trzęsieniu ziemi.

Informacje dotyczące 25-latki można zgłaszać m.in. przez specjalny portal uruchomiony przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż.

Tragiczny bilans trzęsienia. Nepal prosi o pomoc

Najnowszy, ale niestety nieostateczny bilans sobotniego trzęsienia ziemi to ponad 5 tys. ofiar śmiertelnych i ponad 10 tys. rannych. Władze przypuszczają, że liczba zabitych może sięgnąć 10 tys.

"Według wstępnych szacunków 8 milionów ludzi w 39 okręgach Nepalu zostało dotkniętych kataklizmem, z czego ponad 2 miliony w 11 bardzo poważnie zniszczonych regionach" kraju, gdzie mieszka 28 mln ludzi - podsumowuje ONZ.

Tysiące mieszkańców Katmandu spędziły trzecią noc z rzędu pod gołym niebem, bojąc się wrócić do swych domów. Do akcji ratunkowej i poszukiwawczej zostały zaangażowane prawie cała nepalska armia i policja.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (57)
Nepal. Zaginioną Polkę widziano dwa dni temu. Rodzina prosi o pomoc
Zaloguj się
  • joanna_can

    Oceniono 4 razy 4

    Od wczoraj chodza jakies wyjatkowo nieprzyjemne komentarze pod ta wiadomoscia. Czym ta kobieta sie wam wszystkim narazila, ze zyczycie jej tyle zlego?

  • mariuszdd

    Oceniono 9 razy -5

    Jeżeli tam będzie poczęte dziecko to będzie obywatelem Nepalu ?

  • agilmagil

    Oceniono 9 razy 9

    Mam nadzieję, że odnajdzie się cała i zdrowa.

  • gocha221

    Oceniono 13 razy -9

    Ciekawe, czy anonimowej osoby, o mniej znanym nazwisku też by szukali na głównej gazeta.pl

  • gocha221

    Oceniono 11 razy -9

    Ciekawe, czy anonimowej osoby, o mniej znanym nazwisku też bys zukali na głównej gazeta.pl

  • ao.a

    Oceniono 4 razy 4

    Te liczby przerażają.

  • milseog

    Oceniono 81 razy 61

    Zaginęła Polka, rodaczka, a jad leje się strumieniami. W normalnym kraju, tak, mimo wszystko uważam za takie wyszydzane codziennie USA czy Izrael, ludzie na forach pisaliby "mam nadzieję, że się odnajdzie", "szkoda dziewczyny, rodzinna i bliscy muszą przechodzić przez piekło". A u nas? Wytykanie błędów dziennikarza, dyskusja o liczbie linii kolejowych w Nepalu i czy czynne czy nie. Zaraz pojawią się też pewnie komentarze, że po co sobie to "coś" wymalowała na czole i że "trzeba było siedzieć w domu".
    A w kolejną "miesięcznicę" znowu będą p...ć o narodzie.
    Rzygać się chce.

  • lmpl

    Oceniono 25 razy -17

    ja pier***ole,na fotkach to na pewno polka jest i na bank udostepniliście polki zdjęcia, no i podstawa to tylko na potrzeby odnalezienia tej polki w polsce ten artykół a nie dla publiki i znalezienia zaciekawienia większej publiki czytelników swoim bzdetnym bzdurnym a pszede wszystkim fałszywym artykółem... pozdrowienia dla czytelników którzy takie oszustwa marketingowe czytają...widać ktoś przebył public relations

  • piotrus009

    Oceniono 7 razy 3

    Miejscowi są raczej spokojni. Nepal to bezpieczny kraj, napaści na turystów są baaaardzo rzadkie. Taka kultura. Chociaż oczywiście niczego nie można wykluczyć biorąc pod uwagę obecną sytuację.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX