Katastrofa samolotu Germanwings. Lufthansa: Nie musieliśmy informować o depresji Lubitza

Katastrofa samolotu Germanwings. - Nie musieliśmy informować niemieckich władz lotniczych o depresji Andreasa Lubitza. Został pilotem, zanim rygorystyczne prawo weszło w życie - mówili przedstawiciele Lufthansy. Oszacowano, że odszkodowania związane z katastrofą będą wynosiły około 300 milionów dolarów.
Śledczy twierdzą, że drugi pilot airbusa Germanwings Andreas Lubitz doprowadził do katastrofy samolotu, rozbijając maszynę we francuskich Alpach i powodując śmierć 150 osób. Pojawiły się dowody na to, że Lubitz cierpiał na depresję, i to ta choroba mogła mieć wpływ na tragedię. Niemiecki Federalny Urząd Lotnictwa oświadczył, że nie był poinformowany o depresji drugiego pilota.

Przedstawiciele Lufthansy, do której należy Germanwings, potwierdzili, że wiedzieli o "ciężkiej depresji" Lubitza parę lat wcześniej. Dodali, że pilot co jakiś czas przechodził wszelkie potrzebne testy medyczne. W 2009 roku przechodził szkolenie na pilota i zawiesił je na kilka miesięcy z powodu choroby. O depresji poinformował swoich instruktorów poprzez e-mail. Uzyskał certyfikat pilota w 2012 roku. Federalny Urząd Lotnictwa potwierdził, że certyfikat Lubitza do nich wpłynął, ale nie było tam żadnej wzmianki o depresji.

300 milionów dolarów odszkodowań

Lufthansa broni się i twierdzi, że wówczas nie obowiązywały jeszcze tak rygorystyczne regulacje dotyczące zdrowia pilotów. Zmiana prawa lotniczego w Niemczech nastąpiła dopiero w kwietniu 2013 roku, firma więc nie musiała informować urzędu o depresji pilota w 2009 roku. Znowelizowane unijne prawo lotnicze mówi, że o tym, czy ograniczyć licencję pilota z zaburzeniami psychicznymi, decyduje organ wydający takie certyfikaty. W tym przypadku - Federalny Urząd Lotnictwa.

Od tego, czy Lufthansa musiała poinformować niemieckie władze lotnicze o problemach Lubitza ze zdrowiem psychicznym, będzie zależeć odpowiedzialność firmy za katastrofę. Niemiecka grupa ubezpieczeniowa Allianz szacuje, że ubezpieczyciele będą musieli wypłacić około 300 milionów dolarów odszkodowań.

Samolot rozbił się w Alpach

Wiadomo już - z informacji niemieckiej prokuratury - że Lubitz na kilka dni przed spowodowaniem katastrofy wyszukiwał w internecie informacje o metodach popełniania samobójstwa - a także o konstrukcji drzwi do kabin pilotów w samolotach.

Airbus a320 niemieckich linii rozbił się 24 marca na wysokości ok. 2 tys. metrów n.p.m. w Alpach Francuskich. Śledztwo wykazało, że Lubitz - pełniący funkcję drugiego pilota - wyczekał na moment, gdy kapitan maszyny opuścił na chwilę kabinę pilotów, po czym zablokował możliwość otwarcia drzwi do kabiny od strony przedziału pasażerskiego. Następnie skierował samolot w dół.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (60)
Katastrofa samolotu Germanwings. Lufthansa: Nie musieliśmy informować o depresji Lubitza
Zaloguj się
  • zigzaur

    0

    Firmy zlecają przeprowadzanie badań okresowych pracowników opłacając lekarzy. Właśnie po to, aby lekarze wydawali orzeczenia zgodne z interesem firmy.

  • voodeen

    Oceniono 3 razy 3

    jeśli takie cuda dzieją się w Luft- (w kraju, zakładam, zaawansowanym jeśli chodzi o procedury) to aż strach się bać co się dzieje u nas....

  • michalmos

    Oceniono 2 razy 2

    To, co mówią jest totalną bzdurą. Niestety, ale w przypadku chorób psychicznych istnieje obowiązek poinformowania o nich, jeśli ich przebieg może zagrażać bezpieczeństwu a nawet, jak tutaj, życiu ludzi.

  • nierzyjoncyfshut

    Oceniono 4 razy -2

    Wy szwabskie załgane gnidy mądry człowiek i tak nie uwierzył w te nie trzymające się kupy brednie. Wsze samoloty są złomami i mądrzy ludzie powinni przestać nimi latać czego właśnie chcieliście uniknąć wymyślając te brednie na temat nieżyjącego pilota, który bronić się nie może raczej.

  • bakcyl10

    Oceniono 8 razy 8

    Informować o depresji nie musieli bo co to kogo obchodzi! Natomiast psim obowiązkiem LUFTHANSY było wypracować procedury wewnętrzne, aby nie dopuścić wariata do pracy w charakterze pilota. Za takie zaniedbanie LUFTHANSA zapłaci kilkadziesiąt razy więcej odszkodowań.

  • genocidezionism

    Oceniono 2 razy -2

    Czy Lubitz to jedyny terroryrysta w pasażerskim lotnictwie Niemiec ? Raczej nie latal bym z nazzi terrorystami

  • hkarper

    Oceniono 1 raz -1

    nie oszacowanoe na 300 milionow lecz ustalono rezerwy finansowe na poczet przyszlych kosztow litygacjie.....czerskie medioty

  • annik

    Oceniono 21 razy 19

    No ciekawe ile jeszcze podobnych tajemnic ma dyskretna lufthansa? Jeśli firma powierza życie setek osób swojemu pracownikowi to powinna dochować maksimum staranności, aby mieć pewność, że ta osoba jest zdrowa fizycznie , a w szczególności psychicznie.
    Dla lufthansy nie ma usprawiedliwienia : powierzyli choremu psychicznie człowiekowi życie setek ludzi.

  • sorprendida

    Oceniono 8 razy 6

    niektórzy ludzie modlą się do przepisów, biją pokłony przed prawem i wierzą w jego świętość; w obliczu takiego kultu człowiek robi się malutki, i jak widać czasem zgodnie z przepisami ginie na ołtarzu tej nowej okrutnej religii; ludzie zapominają, że przepis służy właśnie ludziom, że prawo jest po to, żebyśmy się nawzajem nie pozabijali, ale żeby to rozumieć trzeba mieć otwarty umysł

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX