Kim Dzong Un formuje swoją "drużynę rozkoszy". Młode kobiety będą zabawiać dyktatora

Kochanki, tancerki, piosenkarki i pokojówki będą wchodziły w skład "drużyny rozkoszy" dyktatora Korei Północnej. To tradycja zapoczątkowana przez Kim Ir Sena. Po śmierci ojca Kim Dzong Un musiał przejść trzyletnią żałobę, a gdy tylko dobiegła końca, rozpoczęto rekrutację kobiet mających zabawiać dyktatora.
POLUB NAS
Rekruterzy zostali wysłani na poszukiwanie najładniejszych kobiet, które w "drużynie rozkoszy" mogłyby zostać tancerkami, piosenkarkami, pokojówkami i konkubinami dla wyższych urzędników Partii Pracy Korei. Wybranych zostanie około 30-40 najurodziwszych dziewcząt, które będą musiały przejść rozmowę z Kim Dzong Unem.

Najładniejsze z nich będą konkubinami Kima, by następnie zostać "przekazane" wysokim stopniem wojskowym i ważnym urzędnikom, gdy będą miały około 25 lat.

Zabierane z rodzinnych domów są najczęściej nastolatkami.

Rodzinna tradycja Kimów

"Drużyna rozkoszy" to tradycja dynastii Kimów, zapoczątkowana przez "wiecznego prezydenta" Kim Ir Sena. To także pokaz potęgi dyktatora nad ludźmi i jego seksualnej energii - uważa Toshimitsy Shigemura z Tokyo's Waseda University, rozmówca "The Daily Telegraph".

Dawniejsza grupa została rozwiązana po śmierci poprzednika obecnego lidera, jego ojca Kim Dzong Ila. Jak podaje południowokoreańska gazeta "Chosun Ilbo", kobiety te dostały ok. 4 tysięcy dolarów i prezenty w postaci urządzeń gospodarstwa domowego w zamian za milczenie. Podpisały również stosowny kwit, zobowiązujący je do nieujawniania tego, czym dokładnie się zajmowały.

Po trzech latach oficjalnej żałoby Kim Dzong Un zdecydował się na powołanie nowej drużyny.

Egzekucja wuja Kim Dzong Una

Po egzekucji wuja Kim Dzong Una i jednego z ważnych przedstawicieli Partii w 2013 roku mówiło się, że został zabity m.in. ze względu na swoją rolę w rekrutowaniu kobiet. Oficjalna agencja informacyjna Korei Północnej powoływała się na słowa ówczesnego kucharza rodziny, który twierdził, że Jang Song Thaek miał zbyt wiele romansów z młodymi kobietami.

Według relacji kucharza, by dostać się na przesłuchanie, kobiety musiały najpierw spędzić czas z Song Thaekiem. Właśnie takie zachowanie miało rozsierdzić Kima, który skazał wuja na karę śmierci.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (161)
Kim Dzong Un formuje swoją "drużynę rozkoszy". Młode kobiety będą zabawiać dyktatora
Zaloguj się
  • pawel.lewski

    0

    Burdel po Unemu!

  • jada9

    0

    Durak! - Nie wie co dobre.

  • 5szok

    0

    rzyjedzemy oraz zerznemy

    Jaonczycy

  • armagedon888

    Oceniono 1 raz 1

    ciekawe ktory stylista wymyslil tę kretynską fryzure ala Brezniew,,i plaszcz pod ktorym schowane jest oblesne tluste cielsko

  • augenthaler

    Oceniono 2 razy 2

    "przekazane wysokim stopniem wojskowym"

    gazeta.pl w natarciu.

  • sympatyklewicy

    Oceniono 1 raz -1

    Kochanki, tancerki, piosenkarki i pokojówki będą wchodziły w skład "drużyny rozkoszy" dyktatora Korei Północnej.
    *************************************
    GW podpowiada. To jest bardzo dobry pomysł. U nas jeszcze tak nie ma ???

  • Barbara Gra

    0

    zawsze się przyda urządzenie gospodarstwa domowego, u nas kiedyś były na kartki.....

  • wgziicoidi

    0

    Przecież ten grubas przez miesiąc ich nie opędzi. Jak wróci do tej pierwszej, to ona nie będzie pamiętała jak on wygląda.

  • armagedon888

    Oceniono 3 razy 3

    znowu bedzie nieurodzaj ryzu bo wielki Kim bedzie dymal

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX