Katastrofa samolotu Germanwings. "Wczoraj leciałem z tą linią do Paryża. Pilot chciał, żeby wszyscy mogli spojrzeć mu w oczy"

Katastrofa samolotu Germanwings. Minął tydzień. Jeden z podróżników opisuje swój niedawny lot z tą linią do Paryża: "W samolocie wyczuwalne było napięcie, pasażerowie byli nerwowi. Wtedy pilot zaczął normalną przemowę przed lotem - tyle że nie mówił z kabiny, lecz stanął przed nami".
POLUB NAS
"Przed lotem nie myślałem o katastrofie, ale kiedy wsiadłem, atmosfera była gęsta, niektórzy pasażerowie i załoga byli nerwowi" napisał na Twitterze Hugh Roche Kelly, który leciał wczoraj samolotem linii Germanwings.

"Kiedy spojrzałem na drzwi do kokpitu, aż zbyt łatwo było mi wyobrazić sobie, jak przerażające musiały być minuty przed katastrofą w Alpach" - napisał. Pasażer opisał, jak pilot starał się uspokoić wszystkich przed startem. "Wzbudziło to u mnie wielki szacunek", stwierdził Kelly.



Pilot Germanwings: To trudny czas dla mnie i całej załogi

Jak relacjonuje Kelly, pilot stanął przed pasażerami i powiedział, że "on i załoga wciąż kochają swoją pracę i są wdzięczni pasażerom, którzy wciąż darzą ich zaufaniem". "Przede wszystkim chcę stanąć przed wszystkimi i pozwolić każdemu, aby spojrzał mi w oczy" - powiedział pilot.

Pasażer napisał, że nie wie, czy był to pomysł samego pilota, czy odgórny przykaz, na który ten się zgodził. Ale - jak relacjonuje - było wyraźnie widać, że nie jest dla pilota łatwym stanąć przed ponad setką ludzi na pokładzie i zapewnić ich, że nic złego się nie stanie i on osobiście za to dopowiada. "To wzbudziło we mnie ogromny szacunek" - napisał Kelly.

To kolejny pilot Germanwings, który osobiście uspokajał pasażerów

Przed tygodniem, dzień po katastrofie airbusa, inny pilot niemieckich linii także zwrócił się do pasażerów z uspokajającymi słowami. "Kapitan witał się z każdym z osobna, a tuż przed startem maszyny powiedział kilka zdań. Zrobił to osobiście, stojąc przed pasażerami, a nie z kokpitu", opisywała na Facebooku pasażerka Britty Englisch.

Jak relacjonowała, pilot mówił o tym, że wraz z całą załogą są niespokojni z powodu katastrofy, ale sami zdecydowali się pracować tego dnia. "Powiedział nam, że on też ma rodzinę. I zrobi wszystko, aby dzisiaj wieczorem do niej wrócić", dodała pasażerka.

Pilot airbusa A320 Andreas Lubitz prawdopodobnie chciał popełnić samobójstwo

Kolejne poszlaki wskazują, że Andreas Lubitz, drugi pilot samolotu, który rozbił się w Alpach, działał celowo i z zamiarem popełnienia samobójstwa. Niemieccy śledczy przeanalizowali komputer pilota i znaleźli dowody, że w dniach poprzedzających katastrofę Lubitz szukał informacji o metodach samobójstwa.

Na celowe działanie wskazują także dane z odczytanej dziś drugiej czarnej skrzynki rozbitego airbusa. Według francuskich śledczych Andreas Lubitz, kilkakrotnie modyfikował ustawienia pilota automatycznego, żeby zwiększyć prędkość maszyny podczas spadku.

Prokuratura w Duesseldorfie poinformowała w poniedziałek, że Andreas Lubitz miał przed laty skłonności samobójcze. Według prokuratury przechodził on wtedy długą psychoterapię. Zakończył ją, jeszcze zanim uzyskał licencję pilota.

Airbus a320 niemieckich linii rozbił się w zeszły wtorek na wysokości ok. 2 tys. metrów n.p.m. w Alpach Francuskich. W katastrofie zginęli wszyscy pasażerowie oraz załoga - w sumie 150 osób.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (98)
Katastrofa samolotu Germanwings. "Wczoraj leciałem z tą linią do Paryża. Pilot chciał, żeby wszyscy mogli spojrzeć mu w oczy"
Zaloguj się
  • Margolcia Margo

    Oceniono 2 razy 2

    Hej pilocie w samolocie - Pewnie zmartwień miałeś furę
    Ale żeby tak od razu - przypierdzielić w taką górę ?
    Wiemy wszyscy ża w Lufthansa- Słabo dość pilotom płacą
    Ale żeby tyle ludzi tak uziemić -Kuźwa za co ?

    Możeś kredyt miał we frankach -Różne długi i kłopoty
    Ale może strajk choć włoski -Byłby lepszy królu złoty?
    Miałeś pewnie jakieś troski- Krnąbrne dzieci jędzę żonę
    Ale powiedz - tak od razu - Samobójstwo poszerzone?
    Ref
    Andreas Andreas tu mówi kapitan
    Andreas ty otwórz te drzwi do kokpita
    Andreas bo wezmę siekirę lub szlauf
    Andreas ? Ja Mach auf!! Mach auf!!

    Pewnie dzionek miałeś słaby
    I tak bywa bobku kozi
    Ale 150 osób wysłać cito
    Tak do Bozi ?

    Może Ci się pomyliło
    Gdy gastryczny kłopot miałeś
    Bo od środka powiedz czemu
    Drzwi kabiny zamykałeś?

    Apel taki do pilotów
    Mamy dziś , pasażerowie
    Jak ma któryś jakiś kłopot
    Niech nie skrywa tylko powie

    I niech inne coś wymyśli
    Nie poświęca biednych ludzi
    Może skoczy sobie z mostu
    Albo lufa , wprost do buzi ?
    Ref
    Andreas Andreas tu mówi kapitan
    Andreas ty otwórz te drzwi do kokpita
    Andreas bo wezmę siekirę lub szlauf
    Andreas . Ja ? Mach auf!! Mach auf!!

  • nrozsklov

    0

    a wiec pasazerowie, pamietajcie, jak pilot nie bedzie mogl patrzec wam w oczy nie wchodzic do samolotu!

  • paves

    Oceniono 3 razy 3

    Do tych co latali z tymi czy innymi liniami. Do diabła - czy to jest jeszcze język polski ? Lata się liniami a nie z liniami. Latać można z kimś, z jakąś osobą. Na Boga, ludzie, przypomnijcie sobie jak mówi i pisze się po polsku

  • smiki48

    Oceniono 12 razy 12

    niektórzy psychopaci chcą spojrzeć prosto w oczy tym, których chcą uśmiercić.
    Nie brałbym zbyt poważnie niektórych zapewnień. Znakomita większość pilotów te chce cało przeżyć lot i nie narażać swojego i pasażerów życia. I nie podejmują zbędnego ryzyka. W locie do Smoleńska, gdyby była cywilna załoga to z pewnością nic by się nie stało, bo nawet gdyby dostali polecenie lądowania, to w najlepszym wypadku wyrzuciliby takiego generała z kokpitu.

  • blue911

    Oceniono 1 raz 1

    Uwierzylbym mu dopiero jakby popelnil hara-kiri!

  • 40pac

    Oceniono 2 razy 0

    Jakie tanie sentymenty!!!!
    Czy na Polakow dziala???!!!

  • phugoid

    Oceniono 1 raz 1

    ciekawe ile potrwa to "spogladanie w oczy", za chwile wszyscy piloci beda mieli w d... slf (czyli pasazerow), tak jak mieli do chwili katastrofy w alpach, ckliwy melodramat

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX