"Wyrwali bojlery i kuchenki. Mieszkania socjalne zamienili w chlew". Prezydent Nowej Soli pokazuje zdjęcia

31.03.2015 14:35
Budynki socjalne w Nowej Soli

Budynki socjalne w Nowej Soli (Fot. Wadim Tyszkiewicz / facebook.com)

"Czy warto pomagać? Jaką rolę ma spełniać pomoc społeczna? Czy nasze pieniądze są właściwie wydawane?" - pyta prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz na Facebooku i prezentuje zdjęcia mieszkań socjalnych zdewastowanych przez ich użytkowników. Wpis Tyszkiewicza po raz kolejny wywołał gorącą dyskusję w sieci.
"Na zdjęciach oddane do użytku 4 lata temu osiedle, pachnące świeżością i nowością. Kosztowało ono nas, podatników, 2,5 mln zł" - pisze prezydent Nowej Soli.


Fot. Wadim Tyszkiewicz / facebook.com

"Jak dzisiaj wygląda?" - pyta Tyszkiewicz. I od razu sam odpowiada, publikując na Facebooku zdjęcia zdewastowanych budynków, w których mieszczą się mieszkania socjalne.




Fot. Wadim Tyszkiewicz / facebook.com

Prezydent znany w całej Polsce

Prezydent Nowej Soli korzysta z Facebooka często i chętnie. W zeszłym roku zasłynął na cały kraj osobistym schwytaniem pijanego kierowcy, który śmiertelnie potrącił rowerzystę. Całą sprawę bardzo emocjonalnie opisywał na swoim profilu. Także za pośrednictwem Facebooka wyrażał swoje oburzenie strajkami górników.

"Sami sobie zgotowali ten los"

Tym razem emocje wzbudzają jego słowa dotyczące sensu oferowania mieszkań socjalnych. "Każdy jest kowalem swego losu. (...) Mam świadomość tego, że są ludzie, których los potraktował okrutnie i należy do nich wyciągnąć pomocną dłoń. Jednak spora część tych najbardziej narzekających sama sobie zgotowała ten los" - uważa Tyszkiewicz.

"Rodzi się więc pytanie: czy mieszkańcy, każdego dnia ciężko pracujący i płacący podatki, powinni w nieskończoność utrzymywać tych, którzy pracą nie chcą się zhańbić, a z korzystania z zasiłków zrobili sobie sposób na życie?" - pyta prezydent Nowej Soli.

"Czy dalej pomagać tym, którzy darowane od miasta mieszkania zamienili w chlew? Tym, którzy wyrwali i sprzedali drzwi, bojlery, kaloryfery, krany i kuchenki? Pomagać im? Co z nimi począć?" - tymi słowami kończy swój facebookowy wpis Tyszkiewicz.

Komentarze do słów Tyszkiewicza

Pod notatką prezydenta Nowej Soli zawrzało. Pojawiają się zarówno głosy podzielające jego sposób myślenia, jak niezgadzające się z nim. "Tych ludzi nauczyła tego jeszcze komuna i dalej uczy 'republika okrągłego stołu'. W naszym kraju potrzebny jest prawdziwy duch republikański, który jasno powie: nie pracujesz, nie jesz" - pisze Konrad.

"Pracujący ludzie są karani za to, że pracują, wszelakimi podatkami, a bezrobotni dostają nagrodę w postaci zasiłku i różnych benefitów, i żyje im się lepiej niż wielu pracującym" - stwierdza Magdalena.

Z kolei Grzesiek uważa, że większy nacisk powinno się położyć na kontrole mieszkań socjalnych. "Wzmocnijmy rolę pracowników służb społecznych, dajmy im narzędzia i zwykłego bata na takich dewastatorów" - pisze.

"[Czy warto pomagać? - red]. Moim zdaniem to jednak źle postawione pytanie. Nie: czy warto pomagać, bo tu może być tylko pozytywna odpowiedź, ale: komu warto pomagać" - wskazuje zaś Andrzej.

W mieszkaniach socjalnych żyje 11 proc. Europejczyków

Obecnie program tworzenia lokali socjalnych wspiera Bank Gospodarstwa Krajowego. Celem programu jest "zwiększenie zasobu lokali oraz pomieszczeń służących zaspokajaniu potrzeb osób najuboższych".

W innym wpisie Tyszkiewicz pisze, że wolałby dać potrzebującym "wędkę, a nie rybę". Faktycznie, można powiedzieć, że mieszkanie socjalne to tylko "ryba", ale taka doraźna pomoc też jest potrzebna. Zresztą w całej Europie w lokalach socjalnych mieszka aż 11 proc. ludności - podaje ObserwatorFinansowy.pl. Z pewnością nie da się powiedzieć, by wszyscy ci ludzie nie potrafili szanować powierzonej im własności.

Co z monitoringiem?

Tyszkiewicz, zanim w 2002 r. został prezydentem Nowej Soli, był przedsiębiorcą. Choć doświadczenie wyniesione z tego sektora może być bardzo pomocne w zarządzaniu miastem, to już czysto biznesowe myślenie niekoniecznie sprawdza się w kontekście bezpośredniej pomocy potrzebującym.

Być może, jak wskazał jeden z komentujących wpis Tyszkiewicza, dewastacji mieszkań można by zapobiec, gdyby kontrole takich lokali były skuteczne. Może więc nie warto negować idei takich mieszkań, bazując tylko na konkretnym negatywnym przypadku?

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
  • Wadim Tyszkiewicz, Prezydent Nowej Soli "Chory system naszym kosztem" - prezydent Tyszkiewicz podsumowuje zakończony strajk górników
  • Z-ca prezydenta Monika Lipińska Koniec z libacjami w domu pomocy społecznej? Będą zmiany
Komentarze (433)
"Wyrwali bojlery i kuchenki. Mieszkania socjalne zamienili w chlew". Prezydent Nowej Soli pokazuje zdjęcia
Zaloguj się
  • Kasia Kiszka

    0

    Ludzie płaczą do FAKT w jakich warunkach muszą żyć , bo miasto oferuje im tylko rudery . W takim razie miasto buduje nowe bloki , na które nawet mnie na wolnym rynku nie stać i co robią ci biedni ludzie którzy płakali do gazety ? Dewastują , zamieniają w pobojowisko . Tym ludziom nie jest potrzebne mieszkanie , wystarczy karton i spanie pod mostem gdy pada .

  • Mariusz Muzyka

    0

    Dobrze gada! Pomoc dla osób, których naprawdę dotknął przypadek losu. Kto się opieprzał całe życie, żyje na zasiłku i ma jeszcze mieszkanie dostać. Do tego jedzenie z caritasu i życie za darmo. H... strzela jak pomyślę, że za zasiłek, mieszkanie dla nierobów płacę ja i wielu podatników. Wypad z Polski nieroby i darmozjady!

  • Tomasz Wydrzel

    0

    Tak właśnie jest w tej podłej Polsce ze państwo pomaga pijakom alkoholikom ćpunom narkomanom itp a potem są tego efekty jakie widać na załączonych zdjeciach.Za to dla takich jak ja na wózku inwalidzkim schorowany i pozbawiony jakichkolwiek środkjów do życia pomimo że komisja pozytywnie rozpatrzyła mój wniosek o mieszkanie na parterze z podjazdem to miasto odpowiedziało że niestety nie mają dla mnie takiego mieszkania mimo ze jak się okazuje dla al;koholików maja odrazu a dla mnie niestety nie mają bo nie jestem alkoholikiem.Cóż to wina naszego rządu ze jest jak jest wiec nie pretensje do tych co dewastuja lecz do rzadu bo to on ustanowił takie prawa by właśnie takim dawać mieszkania socjalne i wszelką pomoc której jak widać oni nie potrafią uszanowac a ja wciaż muszę mieszkać z rodzicami w bloku bez windy na czwartym piętrze i kazdego dnia wspinać się na czwarte piętro po schodach mimo wielu moich schorzeń i niepełnosprawności...Cóż jak widać taki mamy rząd w Polsce i to ich za to winić należy w pierwszej kolejnosci czyli rządy PO!!!

  • Michał Tukaj

    0

    Ta, a ci "pilnujący" mieszkania to kolejne osoby utrzymywane z podatków... Jeszcze więcej urzędasów niech państwo zatrudni i niech sobie żyją z pieniędzy zarobionych przez ciężko pracujących...

  • andrzej2310

    Oceniono 1 raz 1

    Każdy ma prawo żyć w biedzie i każdy ma prawo się bogacić. Nie odbierajmy ludziom prawa do marnowania sobie własnego życia. To jest ich prawo podstawowe - decydowania o swoim losie. Socjaliści, skończcie z dyktaturą socjalu!!!

  • Alicja Liddell

    0

    mieszkam na 1 piętrze budynku, który regularnie jest podmywany przez deszcz. Budynek jest koło Estakady, więc drenaż został zablokowany przez tony betonu, stąd podmokłość. Na parterze mieszkanie gminne. Ja dbam o swoje mieszkanie, ale sąsiadki, które tam mieszkają zrobiły z niego chlew "bo mokro". Śmierdzi. Grzyb na wszystkich ścianach. Patologia. Czy sąsiedzi mogą coś zrobić, gdy widzą niszczejące, spore mieszkanie gminne?

  • 0

    To cygańskie osiedle tam żyją cyganie oni się w żadnym wypadku nie zmienia te zakłamany świat wyborczej niech Michnik sobie weźmie ich do do domu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje