Prawo pozwala kierowcom osobówek przesiąść się na motocykle. "Brak wiedzy o tym, jak działa maszyna, może zebrać krwawe żniwo" [WIDEO]

Ponaddwukrotnie zwiększono pojemność motocykli, którymi mogą jeździć kierowcy z kat. B. "Łapią" się na to praktycznie wszystkie rodzaje maszyn. Sprzedawcy: - Ludzie chcą kupić motocykl, ale odzież ochronną już niekoniecznie. Doświadczony motocyklista: - Możliwe, że ludzie będą jeździli bez wiedzy, jak działa maszyna. To niebezpieczne.
POLUB NAS
Zgodnie z nowym prawem osoby posiadające od minimum 3 lat prawo jazdy kat. B mogą jeździć motocyklem z silnikiem o pojemności do 125 cm sześc.

Wśród maszyn o tych parametrach są bardzo różne modele. Począwszy od dużych skuterów, przez klasyczne motocykle, aż po choppery i ścigacze. Najszybsze osiągają prędkość do ok. 130 km na godz., ale większość nie pojedzie szybciej niż ok. 100 km na godz. "125" to motocykle służące głównie do jazdy miejskiej i okazjonalnego pokonywania tras między miastami - choć są także używane do większych podróży.

Wcześniej prawo jazdy kat. B uprawniało do poruszania się jednośladami o pojemności do 50 cm sześc. Na większe maszyny mogły wsiadać tylko osoby z odpowiednimi uprawnieniami. Nowe przepisy wprowadzono w zeszłym roku, jednak teraz rozpoczyna się pierwszy sezon motocyklowy, w którym będą one obowiązywać.

Czy z nowymi przepisami będzie bezpiecznie?

Polska nie jest jedynym państwem europejskim, w którym obowiązują podobne przepisy. Także m.in. w Czechach, Hiszpanii, Portugalii i na Łotwie można jeździć niektórymi rodzajami motocykli bez dodatkowych uprawnień.

Czy takie prawo pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo na drogach? - W Czechach po takiej zmianie przepisów nie wzrosła jakoś drastycznie liczba wypadków z udziałem motocyklistów - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Jarosław Miernik, dyrektor salonu Liberty Motors.

Jest jednak widoczny problem: nowi kierowcy często nie doceniają znaczenia odzieży ochronnej. - Bywają tacy klienci, którzy nie do końca widzą potrzebę zakładania ochraniaczy. Nie tylko kaski, ale też m.in. kurtkę i buty trzeba mieć, żeby być bezpiecznym - stwierdza Miernik.



Zagrożenia w związku z nowymi przepisami widzi też doświadczony motocyklista Mateusz Piotrowski, nasz redakcyjny kolega, szef studia wideo Gazeta.pl.

- Jeśli ludzie będą wsiadali na motocykl bez jakiejkolwiek świadomości, jak on działa, jak się hamuje, jak się skręca, to niestety może to zebrać krwawe żniwo - zaznacza. I dodaje: - To dobrze, że każdy będzie mógł rozpocząć swoją przygodę z motocyklami, ale to wymaga nauki. Ja właściwie przez pierwsze dwa lata jeżdżenia cały czas się uczyłem - mówi.



Policja także chce edukować kierowców

A co o przepisach myśli policja? Mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP nie chce ich oceniać. Ale zaznacza, że funkcjonariusze planują nowych kierowców jednośladów uświadamiać w kwestii zagrożeń. - W maju planujemy zorganizować imprezę edukacyjną dla motocyklistów - mówi. Impreza adresowana zarówno do nowych, jak i doświadczonych motocyklistów odbędzie się na błoniach przy Stadionie Narodowym. - Planujemy też współpracę z klubami motocyklowymi i sprzedawcami - dodaje Konkolewski.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (53)
Prawo pozwala kierowcom osobówek przesiąść się na motocykle. "Brak wiedzy o tym, jak działa maszyna, może zebrać krwawe żniwo" [WIDEO]
Zaloguj się
  • Michal Xinski

    0

    Typowy artykuł dla stalinowskiej mentalności. Wszyscy do debile. Muszą przejść szkolenie i dostać od władzy pozwolenie. Bez tych administracyjnych zabiegów, wszyscy gremialnie kupią sobie motocykle i skutery, a następnie na golasa prosto z salonu wyjadą na ulicę.
    Trzeba mieć umysłowość turkucia podjadka, żeby spłodzić taki artykuł, chyba że to w ramach 1 kwietnia.

  • gr_ub_y

    0

    "Możliwe, że ludzie będą jeździli bez wiedzy, jak działa maszyna. To niebezpieczne"

    A ci co teraz jeżdżą samochodami to mają wiedzę jak one działają?

    Proszę mnie nie rozśmieszać.

    Akurat rozciągniecie kat. B na motocykle to dobre posunięcie. Nie róbmy z ludzi niewolników i debili. Niech sami decydują czym chcą jeździć. Jakoś pół miliarda chińczyków potrafi używać motocykli.

  • ivangradzki

    Oceniono 1 raz 1

    W Ameryce ludzie jeżdżą bez kasku I bez odzieży. I jakoś żyją.

  • sselrats

    0

    Bardzo dobrze! Darwin upomni sie o brawurowych kierowcow czterech kolek...

  • mczes57

    Oceniono 4 razy 4

    Pamiętam czasy kiedy w Polsce zwłaszcza na wsi ,motocykle były w masowym użyciu.To był powszechny środek lokomocji, nie każdego było na taki motor stać.Prawo jazdy było wymagane Kat A. Jeżeli teraz ktoś prowadzi samochód,zna kodeks drogowy to i takim motorem da radę. Trochę praktyki po polnych drogach i nic się nie stanie.Na kursach też wiele nie nauczyli.

  • anna_pot

    Oceniono 6 razy 4

    co to za socjalistyczne brednie - robienie z ludzi debili.

    Każdy sobie kupi motocykl i od razu się zabije, gdyż rząd nie każe robić kursów na prawo jazdy.

    Chciałabym zauważyć że na pływanie także nie trzeba miec prawa jazdy i jakoś miliony Polaków nie próbuje się zabić przepływając wpław przez Bałtyk.

  • melemoth

    Oceniono 1 raz 1

    Chłopaczki z Ośrdków kursu prawa jazdy zaczynaja płakać że im tzw."kasiorka" ucieka.Tylu kursantów ubyło,tyle pieniedzy koło "noska" przemkneło.Nic dziwnego że takie larum podnoszą.Niech się pokaże chociaż jeden kursant którego Ośrodek wyszkolił poprawnie i był po kursie super kierowcą.

  • Marek Gorecki

    Oceniono 6 razy 6

    Jesli ktos ma ochote jednosladem to prosze bardzo. Przepisy sa te same jak dla samochodow. A to, ze jednoslad inaczej reaguje na wyrwy i niedorobki nawierzchni to juz inna sprawa.
    Czyzby nasza najswietsza i nigdy nie mylaca sie wladza pod przykrywka rzekomej opieki nad obywatelem nie chce czasem fortelem uciec od placenia odszkodowan za "ch......we" niekompetecje swoiej armi nierobow-urzedasow przy robieniu przetargow na wykonastwo robow drogowych, ktore trzeba remontowac zaraz po ich oddaniu do urzytku "publicznego"

    PS. Wiele razy juz pisalem, ze nie zaglosuje na PO. Ale na PiS tym bardziej. Zachecam wiec wszystkich do oddawania niewaznych glosow.
    Jak robic grande to na calego.
    Niech wladxa sie pochwali zwyciestwem 10% spoleczenstwa bo reszta odda niewazne glosy.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 6 razy 2

    Darwin już się cieszy. Mnie to też w sumie odpowiada, że paru kretynów kamikaze pójdzie na narządy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX