"Dąb Chrobry ma pąki. Dziadek zdał egzamin". Nadleśnictwo potwierdza i pokazuje laurki z życzeniami

- Na razie są pąki. Teraz jest zimno, a dąb jest ostrożny i liści nie będzie, dopóki nie zrobi się naprawdę ciepło. Przyjdzie nam poczekać z miesiąc - mówi Jerzy Wilanowski, zastępca nadleśniczego ze Szprotawy, które opiekuje się zabytkowym dębem Chrobry. Zabytkowe drzewo odżywa po poważnym listopadowym pożarze.
POLUB NAS
Jerzy Wilanowski, zastępca nadleśniczego ze Szprotawy, cieszy się, że wiekowe drzewo po listopadowym pożarze powoli daje oznaki życia. Na gałęziach pojawiły się pęczniejące pąki liści.

W listopadzie nieznany sprawca wszedł do wnętrza drzewa i je podpalił. Drzewo gasiło 13 jednostek straży pożarnej. Leśnicy wtedy mówili, że dopiero wiosna pokaże, jak bardzo ogień zniszczył drzewo.

Przyroda silniejsza niż ogień

- Natura ma dużą zdolność przetrwania - mówi Jerzy Wilanowski w rozmowie z Gazeta.pl. - Nie mamy jeszcze wyników badań ze skanowania laserowego, ale doświadczenie mówi mi, że nawet tak poważny pożar nie mógł być dla drzewa zabójczy. Pąki pojawiły się na gałęziach. Ale możliwe jest, że środkowy konar, który był najbardziej narażony na ogień, jest poważnie osłabiony. Ale dziadek zdał egzamin - cieszy się leśniczy.

Wyjątkowy okaz

Chrobry to jeden z najstarszych dębów szypułkowych w Polsce. Rośnie w pobliżu rezerwatu przyrody Buczyna Szprotawska w Borach Dolnośląskich w okolicy Piotrowic. Ma ok. 765 lat. Ma 28 m wysokości i ponad 10 m w obwodzie. Objętość drzewa to ok. 90 m sześc. i jest największa wśród dębów polskich.

Pomnikiem przyrody Chrobry jest od 1967 r. Legenda mówiła, że sadził go Bolesław Chrobry. Ale badania wykazały, że dąb wykiełkował ok. 1250 r. Legendę o Chrobrym przeczytasz TUTAJ>>

Na razie pąki to jedyne, co można zaobserwować na gałęziach. Na liście przyjdzie poczekać nawet około miesiąca. - Dąb jest jak niedźwiedź. Nie wyjdzie z gawra, dopóki nie zrobi się naprawdę ciepło. A na razie jest dla niego zimno - opowiada leśniczy.

Bez monitoringu, ale z siatką

Po pożarze nadleśnictwo powołało specjalny zespół złożony z leśników i naukowców. Zdecydowano, że drzewo dostanie kolczugę - zabezpieczenie z siatki, które ma uniemożliwić wejście do środka pnia (podpalacz podłożył ogień w środku drzewa), jest zamknięte na dwa solidne łańcuchy i kłódki, poza tym teren jest ogrodzony.

Nadleśnictwo pomimo tego, że drzewo podpalano kilka razy, nie zdecydowało się na np. założenie monitoringu. - To duże drzewo, potrzebne byłyby ze cztery kamery. Dodatkowo jeszcze system powiadamiania radiowego. Ze Szprotawy do Chrobrego trzeba jechać jakieś 20 kilometrów. Uznaliśmy, że to niefunkcjonalne - mówi leśniczy.

Dzieci rysują laurki dla Chrobrego

Na razie dąb ma się dobrze. Być może dzięki laurkom, które zostawiały dzieci na płocie okalającym zabytkowe drzewo. - "Życzę Ci durzo zdrowia i żeby żaden złoczyńca już Cię nie podpalił" - napisała Martynka (pisownia oryginalna). Inne dziecko życzyło, żeby Chrobry "był zdrowy i nigdy nie czuł się samotny".

Chrobry będzie miał potomstwo

Leśnicy z Sycowa nie czekali na wiosnę i w arboretum (ogród dendrologiczny, gdzie prowadzi się m.in. badania) dokonali szczepień żywych gałęzi dębu. Jest ich kilkadziesiąt. Istnieje duża szansa, że potomkowie nestora polskich dębów będą rosły równie długa jak ich protoplasta.

Założyliśmy profil na Facebooku, dla osób, które kibicują Chrobremu we wracaniu do życia.

Komentarze (31)
"Dąb Chrobry ma pąki. Dziadek zdał egzamin". Nadleśnictwo potwierdza i pokazuje laurki z życzeniami
Zaloguj się
  • adam_l27

    Oceniono 4 razy 0

    Czytam listy i widzę kilka mocnych kandydatur na urząd Prezydenta.

  • radziutrener

    Oceniono 3 razy 1

    "będą rosły równie długa jak ich protoplasta." (pisownia oryginalna)

  • komix1

    Oceniono 12 razy 6

    "Istnieje duża szansa, że potomkowie nestora polskich dębów będą rosły równie długa jak ich protoplasta."

    Pisownia oryginalna.

  • ubudubu4

    Oceniono 16 razy -16

    Młody wykształciuszek z dużego miasta przyjechał i stwierdził że to nienowoczesne takie drzewo...

  • dar61

    Oceniono 9 razy 7

    Ech, dział nauka w rozsypce.
    Pąki u drzew tworzą się zawsze w poprzednim sezonie wegetacyjnym.
    Już jesienią można było pąki tam wyszukać. To, czy się one otwarły, wypączkowały, jest dopiero niusem.
    Redaktorowi od nagłówków - kopniak. W kierunku dębu.

  • brutalnaprawda

    Oceniono 17 razy 11

    Brawo...coś w tym kraju jednak konsekwentnie się opiera i nie idzie w PISdu...:-)

  • y.woodoo

    Oceniono 72 razy 4

    Mysle ze to ostatni zyjacy swiadek prawdziwej religii naszych przodkow wytepionej ogniem i mieczem przez kkk. Ciekawe czy podpalil go debil, znaczy sie katolik, w ramach nadanej pokuty? Ja bym sie nie zdziwil.

  • siekieraaxe

    Oceniono 37 razy 35

    Taka tłuszcza tu mieszka.
    Niesety.
    Zniszcża nawet to co przetrwało 1000 lat
    Wczoraj byłem w wiosce N, nad Odra.
    Stara nazwa Srassburg
    W srodku slady po poniemieckim cmentarzu, na srodku stary dąb.
    W srodku pnia , oczywiscie ognisko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX