Ukraina straciła 400 przedsiębiorstw i 18 pól gazowych na Krymie. "Rosja nas okrada. Nie odpuścimy"

"Rosja nas okrada. Na Krymie znacjonalizowano bezprawnie ponad 400 przedsiębiorstw, zagarnięto 18 pól gazowych" - pisze ukraińskie MSZ w swoim komunikacie rok po aneksji Krymu przez Rosję. "Robimy wszystko, by znów mieć kontrolę nad półwyspem" - czytamy.
POLUB NAS
"Awanturnicza i przestępcza polityka okupacyjnych władz prowadzi Krym do ekonomicznej, społecznej i ekologicznej katastrofy" - pisze MSZ Ukrainy na swojej stronie internetowej.

"Turystyczna perła Ukrainy została zmieniona w bazę wojskową. Rosja grozi, że rozmieści tam broń jądrową, co stanowi naruszenie układu o jej nierozprzestrzenianiu. To realne zagrożenie nie tylko dla regionalnego, ale i ogólnoświatowego bezpieczeństwa" - czytamy w komunikacie.

"Bezprawna nacjonalizacja"

Ministerstwo wspomina też o "bezprawnej nacjonalizacji" ponad 400 ukraińskich przedsiębiorstw na Krymie. Chodzi m.in. o 130 gospodarstw rolnych, wśród których znajdują się znane winnice. Decyzję o ich przejęciu w marcu 2014 r. ogłosił krymski parlament, tzw. Rada Państwowa Republiki Krymu.

Powstała ona 17 marca zeszłego roku z wcześniejszej Rady Najwyższej Republiki Autonomicznej Krymu wskutek jednostronnego ogłoszenia niepodległości półwyspu. Dzień później był on już częścią Federacji Rosyjskiej.

Złoża warte 11 mld dolarów

Oprócz gospodarstw - samozwańcze wg strony ukraińskiej - władze Krymu w czerwcu 2014 r. zdecydowały o nacjonalizacji stoczni "Morze" w Teodozji w zachodniej części półwyspu, w której budowano m.in. cywilne i wojskowe poduszkowce. Cztery miesiące później poinformowano, że przedsiębiorstwo przerejestrowano tak, aby dostosować jego strukturę do prawodawstwa rosyjskiego.

Największą jednak stratą po stronie ukraińskiej jest zagarnięcie 18 pól gazowych. Według wyliczeń premiera Arsenija Jaceniuka z kwietnia 2014 r. ich wartość to 11 mld dolarów.

Przed rozpoczęciem kryzysu krymskiego w wydobycie złóż chciał inwestować m.in. Shell, dzięki czemu Ukraina mogłaby częściowo uniezależnić się od dostaw rosyjskiego gazu. Według agencji RIA na półwyspie znajduje się 47 mln ton ropy naftowej i ponad 165 mld metrów sześciennych gazu. Część firm powiązanych z przemysłem wydobywczym także została znacjonalizowana przez władze Krymu.

"Okupant odpowie za zbrodnie"

Ukraina jednak nie zamierza się z tym godzić. "Mimo ciężkich czasów, w których przyszło żyć ukraińskim mieszkańcom Krymu, chcemy zapewnić wszystkich naszych rodaków, że Ukraina robi i będzie robiła wszystko, co możliwe dla odzyskania kontroli nad półwyspem" - zapewnia ukraińskie MSZ.

"Krym był, jest i będzie niepodzielną częścią suwerennej Ukrainy. Rosyjski okupant, co jasne, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za wszystkie popełnione przestępstwa" - brzmią słowa komunikatu.

Wezwanie do świata

"Wzywamy wspólnotę międzynarodową, by zwróciła większą uwagę na okupowany Krym. By zjednoczyła się w wywieraniu presji na Rosję. Nacisk ten powinien mieć na celu natychmiastowy powrót do przestrzegania zapisów prawa międzynarodowego oraz wycofania się ze wszystkich bezprawnych decyzji, które doprowadziły do tymczasowej okupacji terytorium ukraińskiego" - apeluje ministerstwo.

"Celem jest też zadośćuczynienie za straty i krzywdy wyrządzone Ukrainie i jej obywatelom" - dodaje.

Rok po aneksji Krymu Tatarzy na półwyspie żyją w strachu. Czytaj >>>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (163)
Ukraina straciła 400 przedsiębiorstw i 18 pól gazowych na Krymie. "Rosja nas okrada. Nie odpuścimy"
Zaloguj się
  • baby1

    Oceniono 1 raz 1

    To se ne vrati!

  • kermit.dolomit

    0

    Zawsze rabowali gwałcili pali i mordowali

  • mari_max123

    Oceniono 2 razy 2

    Ukraina okradała Krym przez 23 lata. Byłem na Krymie. Od roku 1993 do 2012.
    Wszystko bogactwo narodowe wpadlo w ręce skorumpowanych urzędników i oligarchów.

  • metenburg

    Oceniono 2 razy 2

    Zlodzieje krzycza ze sa okradani, ale tupet !

  • zyks

    Oceniono 8 razy -6

    Zrabowany Krym zapłacze w moskiewskim raju. Rosja krwawo zapłacze za tą bandycką awanturę, w którą wciągnął ją Putin. Ludzie będą gorzko wspominać i przeklinać swój kretyński entuzjazm i radość z powodu "Naszkrymu". To nie potrwa długo.

  • peter_jurgen_boock

    Oceniono 14 razy 4

    Dlaczego Rosja chce usilnie zwalczać faszyzm u sąsiadów, zamiast najpierw zrobić to u siebie?

  • andy_1

    Oceniono 15 razy 3

    Skoro Krym był taki cenny dla Ukrainy, to dlaczego go nawet nie próbowali bronić???? Coś tu nie gra!

  • snajper21

    Oceniono 12 razy 0

    Jaceniuk pomiocie banderowski. Wolno psu na Pana Boga szczekać, Ale nie wolno Go ugryźć.
    Do zobaczenia niedługo w polskim Lwowie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX