Siemoniak: Oskarżenia Putina pod adresem Polski nie powinny pozostać bez odpowiedzi

- Opinia światowa powinna znać nasze stanowisko, jeżeli w oficjalnym przemówieniu padają oskarżenia pod adresem Polski - mówił w radiowej Trójce Tomasz Siemoniak. Szef MON odniósł się w ten sposób do słów Władimira Putina o szkoleniach bojowych Ukraińców, które miały odbywać się w Polsce.
POLUB NAS
- Rosja, a wcześniej Związek Radziecki, zawsze uznawały, że broń jądrowa jest narzędziem w rywalizacji z Zachodem. Ale myślę, że kontekst tych wypowiedzi jest zły, gdy powiąże się go z ostatnimi wydarzeniami: oznacza to, że Rosja traktuje wojnę jako przedłużenie polityki. Widzieliśmy to na Krymie i w Donbasie, więc takie wypowiedzi są niepokojące - mówił w "Salonie politycznym Trójki" w Programie Trzecim Polskiego Radia Tomasz Siemoniak.

- Jak powinniśmy zareagować na słowa prezydenta Putina, który powiedział, że Polacy uczestniczyli w szkoleniu grup bojowych nacjonalistów ukraińskich? - chciała wiedzieć prowadząca. - To oczywista nieprawda i sądzę, że prezydent Putin i władze Rosji o tym wiedzą. Reagował wczoraj minister spraw zagranicznych, reagował jego rzecznik. Być może MSZ rozważy jakieś dalej idące reakcje, ale nie chcę się wypowiadać za ten resort - tłumaczył szef MON.

Siemoniak zgodził się też ze stwierdzeniem, że polskie władze powinny oficjalnie odnieść się do słów rosyjskiego prezydenta. - Jeżeli w oficjalnym przemówieniu w państwowej telewizji padają takie oskarżenia pod adresem Polski, nie powinny pozostać bez odpowiedzi. Opinia światowa powinna znać nasze stanowisko - zaznaczył. Jak dodał, rosyjski prezydent nie miał na myśli oficerów szkolonych na państwowych uczelniach, ale właśnie "oddziały bojowe".

"W Polsce odbywały się szkolenia nacjonalistów"

W filmie dokumentalnym "Krym. Droga do ojczyzny" Władimir Putin oznajmił, że Amerykanie "pomagali w szkoleniu nacjonalistów, oddziałów bojowych". Rosyjski prezydent dodał, że "szkolenie odbywało się na zachodzie Ukrainy, w Polsce i częściowo na Litwie". "Jak postąpili nasi partnerzy? Sprzyjali dokonaniu przewrotu państwowego, tj. zaczęli działać z pozycji siły" - wskazał.

Prezydent FR wyjaśnił też w dokumencie, w jakich okolicznościach i dlaczego zdecydował o aneksji Półwyspu Krymskiego. Putin opowiedział także o operacji specjalnej, której celem było wywiezienie obalonego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza z Doniecka na wschodzie kraju, gdzie ukrył się po ucieczce z Kijowa 22 lutego.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (188)
Siemoniak: Oskarżenia Putina pod adresem Polski nie powinny pozostać bez odpowiedzi
Zaloguj się
  • plautilla

    0

    Siemoiniak - spieprzaj dziadu z polskiej polityki !
    Sterowaniu Polski na konflikt z Rosją w interesie banderowsko- usraelskim cała POLSKA mówi ci NIE !
    Ręce precz od poboru naszych dzieci do wojska, potomku banderowski, psie usrelski. Wyślij siebie i synków kolesiów z PO z kałachami na Uk. szoferze Tuska.

  • evasz

    0

    Czemu nie przedstawił jeszcze tego oswiadczenia?kto to ma zrobić? Jest wszak MInistrem Obrony Narodowej i Wicepremierem.

  • evasz

    0

    Dziwne, że Vicepremier Siemoniak i Minister Obrony Narodowej Siemoniak jeszcze nie wydał takiego oświadczenia. Kto to ma zrobić?

  • mypetroniusz-ak-25

    0

    siemoniak zbierz armię i wio z szabelkami na moskwę nauczać putina i ruskich,a tak nawiasem to polscy politycy jawnie dążą do rozróby,min.prezesik kurdupel.

  • zyks

    0

    Gdyby chcieć wydawać oświadczenia przy okazji każdej bzdury i kłamstwa, które wygłasza Putin, jego śmieszny Ławrow i reszta lokai, to nasz rząd i MSZ nie mógłby nic innego robić. Przecież oni bełkoczą na okrągło, tak, jak jego żałosne durnie z Łubianki tu na forum. Może wydawać oświadczenie np. raz na miesiąc i wyliczać w nim wszystkie kłamliwe bzdury, które udało im się wymyślić i ogłosić w tym miesiącu?

  • 0

    Rosja bardzo oficjalnie i beztrosko żongluje słowem faszyzm, a oskarżenia rzuca już na cały były blok sowiecki. Równolegle idzie propaganda Web Brigades, czyli kanał apelowania do "zwykłych ludzi, żeby nie dali się omamić". Trzecim narzędziem propagandy są oficjalne, lub półoficjalne organizacje typu partia "Zmiana", które powstają w byłym bloku sowieckim. Skala przedsięwzięcia jest już teraz widoczna dla większości społeczeństw. Żeby to zobaczyć, nie trzeba być rusofobem. Z kolei sami Rosjanie, którzy panicznie boją się powrotu chaosu lat 90tych, przystają na to. Mamy więc do czynienia z kimś, kto zgadza się na zło w imię jakiegoś niezrozumiałego dla nas "swojego dobra". Byłoby bardzo źle, gdybyśmy pozostali na to obojętni. Odpowiedź musi być, uległość wobec Ordy nie popłaca. Można stracić nie tylko własną niepodległość, ale i historię.

  • leming_2015

    0

    Na pewno to wiadomo, że rząd PO wysłał do Rosji na szkolenie Państwową Komisję Wyborczą .

  • titta

    Oceniono 1 raz -1

    Mam propozycje dla Gazety: utworzyc ikonke czerwonego trola. Przyznawana po 3 zgloszeniach. Z opcja blokowania wypowiedzi tychze.
    Tylko wy chyba ich lubicie bo wam ruch generuja?

  • fernando51

    Oceniono 5 razy -1

    Pominąć milczeniem ruskie wypociny i bez najmniejszego skrępowania szkolić braci Ukraińców i dozbrajać. Nie ruskich zasrany interes kogo i jak szkolimy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX