Pierwszy wywiad Ogórek, bon moty Komorowskiego i Duda ostro o in vitro [TYDZIEŃ W KAMPANII]

Tydzień w kampanii, czyli blaski i cienie kandydatów, sondaże, oceny i spis najważniejszych wydarzeń. Co tydzień będziemy przygotowywać dla Was subiektywne podsumowanie kampanii prezydenckiej.
POLUB NAS
1. Oceniamy kandydatów


Bronisław Komorowski
Plusy:
- Konwencja wyborcza. Wystąpienie prezydenta wprawdzie zbyt długie i monotonne, ale wybrzmiał mocny polityczny przekaz Ewy Kopacz, ciekawe były też przemówienia prof. Władysława Bartoszewskiego i Jerzego Buzka.

- Wyjazd "bronkobusów" w Polskę. Prezydent dobrze radził sobie w pierwszych - niełatwych - spotkaniach z wyborcami. Szczególnie gorąco było w Nowym Targu, gdzie posłanka PiS zorganizowała protest, były gwizdy, okrzyki, a nawet przepychanki. Bronisław Komorowski, który zdaje się wracać do swoich słynnych bon motów, odpowiedział: - A w rodzinie jak w rodzinie. Bywa, że taki przyjdzie napity na święta, bywa, że przyjdzie z nieumytymi nogami albo rękami (...). Trzeba w rodzinie zawsze zgody. Nawet z właśnie takimi przedstawicielami własnej rodziny.

- Ciekawy videoblog. Komorowski zręcznie odniósł się do wydarzeń na spotkaniach. - Tu, na Podhalu, jest jasne, że walczymy o to, aby Polski nie zdominowała partia, która nie potrafi uszanować hasła "zgoda i bezpieczeństwo", która chce odwrotnych sytuacji - mówił.

Minusy:
- Dzieci w Aleksandrowie Kujawskim. Uczniowie szkół i przedszkoli pojawili się z transparentami popierającymi Komorowskiego, kiedy powinny były brać udział w lekcjach. - Nazwanie Andrzeja Dudy "smerfem Marudą". Hasło dotyczące zgody, byłoby bardziej wiarygodne, gdyby prezydent powstrzymywał się od atakowania oponentów.

Ocena końcowa: Pozytywna.

Andrzej Duda
Plusy:
- Spotkania z Polonią w Londynie. Dobrze wybrzmiało hasło o nakłanianiu emigrantów do powrotu, które konsekwentnie powtarzał sztab.

- Dobra reakcja na słowa prezydenta. W Strasburgu Duda skomentował słowa Komorowskiego o "smerfie Marudzie", mówiąc, że nie uznaje i nie stosuje takich metod.

Efekt zepsuła szefowa sztabu Beata Szydło, która nazwała Komorowskiego "smerfem Ważniakiem".

Minusy:
- Zwolnienie w kampanii. Po weekendzie Duda musiał wrócić do obowiązków związanych z pełnieniem mandatu europosła.

- Stosunek do refundacji in vitro. Kandydat PiS pytany o to stwierdził, że jego stanowisko "jest zgodne ze stanowiskiem episkopatu". Co więcej, powiedział również, że "in vitro to w ogromnym stopniu oszustwo". - Znam ludzi, którzy zapłacili dziesiątki tysięcy złotych za niby-terapię - bo to żadna terapia nie jest - i nic z tego nie wynikło. Poza tym, że stracili duże pieniądze i cały czas ich mamiono, żeby kolejny raz próbować - mówił na konferencji w gminie Gózd. Minister Arłukowicz przypomniał natomiast, że Duda opowiadał się za karaniem (nawet do dwóch lat więzienia) tej metody zapłodnienia.

Ocena końcowa: Negatywna.

Magdalena Ogórek
Plusy:
- Spotkanie z premierem Francji. Valls swoje pierwsze chwile w Warszawie spędził właśnie z Ogórek. - Pan premier zechciał zapytać o przebieg kampanii, życzyć mi powodzenia. Podzieliliśmy się wnioskami w kwestiach, które mnie w tej kampanii interesują najbardziej, czyli sprawy wzrostu gospodarczego oraz zmniejszenia bezrobocia wśród młodych ludzi - mówiła Ogórek po spotkaniu. Wspomniała też, że "najważniejszy jest dialog".

Minusy:
- Pierwszy wywiad . Niestety, powtarzała te same hasła, które usłyszeliśmy po raz pierwszy na konwencji wyborczej w Ożarowie Mazowieckim.

- Nieobecność na Manifie. Politycy związani z SLD zwykle biorą udział w marszu z okazji Dnia Kobiet. Ogórek na Sejmiku Kobiet Lewicy mówiła o prawach kobiet, jednak te słowa wybrzmiałyby znacznie mocniej, gdyby były wypowiedziane na Manifie, w towarzystwie działaczy feministycznych, a nie partyjnych.

Ocena końcowa: Negatywna.

Janusz Palikot
Plusy:
- W przeciwieństwie do Ogórek, Palikot wraz z żoną uczestniczył w Manifie.
- Konsekwentnie odwiedza 3-4 miasta dziennie.

Minusy:
- Nawet mimo dużej aktywności, Palikot może mieć problem z zebraniem 100 tysięcy podpisów. Pytany o postępy odparł tylko, że "będzie zbierał do końca". Nie można tego uznać za optymistyczną prognozę.

- "Telewizja kłamie". Taki tytuł polityk nadał serii filmików, które umieszcza na swoim kanale na YouTube. Wydaje nam się, że miał inne zdanie na ten temat, gdy był do telewizji regularnie zapraszany.

Ocena końcowa: Negatywna. Działania Palikota wydają nam się desperackie.

Janusz Korwin-Mikke
Plusy:
- Pierwszy zarejestrowany kandydat. Sztab JKM jako pierwszy złożył w PKW podpisy pod jego kandydaturą na prezydenta. Jeden ze sztabowców Korwin-Mikkego podczas konferencji prasowej zażartował, że w sondażu dotyczącym zarejestrowanych kandydatów, JKM miałby stuprocentowe poparcie.

- Duża pewność siebie. W programie "Świat się kręci" odbyła się natomiast minidebata Janusza Korwin-Mikkego z Pawłem Kukizem. Lider partii KORWiN stwierdził, że jeden z nich wygra wybory.

Minusy:
Fałszowanie wyborów? W minionym tygodniu nie zabrakło kontrowersyjnych sądów Korwin-Mikkego. Na antenie TVN24 stwierdził, że na Ukrainie "to USA zrobiło Majdan, a teraz dąży do konfliktu". Sugerował też, że obawia się sfałszowania wyborów parlamentarnych. - Jeśli do tego dojdzie, moi ludzie wyjdą na ulicę - stwierdził.

Ocena końcowa: Pozytywna.

Adam Jarubas
Plusy:
- Nie było zbyt wielu jego działań, które moglibyśmy poddać ocenie, dlatego na plus możemy zaliczyć drobnostkę, jaką były jego występy artystyczne. Nadal nie jesteśmy fanami śpiewu Jarubasa, ale mieszkanki Kłoczewa były zadowolone. Kandydat PSL na spotkaniu z kobietami 8 marca śpiewał "Będziesz moją Panią" Marka Grechuty, wręczał kwiaty i stwierdził, że różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn są niesprawiedliwe.


Minusy:
- Mała aktywność. Jarubas albo w minionym tygodniu nie robił nic wartego odnotowania, albo jego sztab nie działa zbyt prężnie i nie potrafi jego działań dobrze "rozegrać".

- Wizja prezydentury. Z wypowiedzi kandydata PSL można wywnioskować, że chciałby jako prezydent pełnić funkcję zwierzchnika samorządu. Mówi bowiem głównie o zmianach, jakie należy wprowadzić w tym zakresie.

Ocena końcowa: Negatywna.

Paweł Kukiz
Plusy:
- Mozolna, ale skuteczna zbiórka podpisów. Gdy Janusz Korwin-Mikke oświadczył, że jeden z kandydatów zamierza zrezygnować z wyścigu wyborczego, pojawiły się pogłoski, że chodzi właśnie o Kukiza. Szef sztabu muzyka z rozbawieniem stwierdził, że "to chyba plotki rozsiewane przez konkurencję". Z ostatnich obliczeń wynika, że zebrano już ok. 60 tys. głosów.

Minusy:
- Kukiz wywołał nasze ogromne rozbawienie, gdy w programie "Świat się kręci", na pytanie o pozamuzyczną działalność, odparł, że jest kawalerem Orderu Uśmiechu i laureatem Medalu Św. Brata Alberta. To niezbyt poważne kompetencje, jak na kandydata na prezydenta.

Ocena końcowa: Bez zmian.

2. Game changer

Game changer (ang.) - wydarzenie, które zmienia przebieg kampanii wyborczej.

Niewątpliwie na kampanię wpłyną zarzuty wobec senatora PiS Grzegorza Biereckiego, współtwórcy SKOK-ów. Jak podaje Komisja Nadzoru Finansowego, miał on wyprowadzić do swojej spółki 65 milionów złotych, jednocześnie przyczyniając się do trudniej sytuacji finansowej Kas.

Politycy PiS od lat lobbowali za tym, by KNF nie nadzorowała SKOK-ów. Gdy Sejm zdecydował, że będzie nadzór, prezydent Lech Kaczyński skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Paweł Wroński podkreśla w "Gazecie Wyborczej", że kłopoty SKOK-ów i Grzegorza Biereckiego poważnie wykraczają poza ramy afery czysto finansowej. "To sprawa poważnej formacji politycznej, która ochoczo korzystała ze wsparcia SKOK-ów" - pisze Wroński.

Co więcej, Bierecki i jego SKOK-i są inwestorami sprzyjających PiS prawicowych mediów - m.in. "w Sieci" czy portalu wPolityce.pl.

Z drugiej strony jednak, niektórzy komentatorzy są zdania, że Jarosław Kaczyński obawiał się Biereckiego. Andrzej Stankiewicz z "Rzeczpospolitej" postawił wręcz tezę, że afera madrycka była tylko pretekstem do wyrzucenia Hofmana, Kamińskiego i Rogackiego. Ci mieli bowiem lansować prawybory w PiS, z myślą, że wystartuje w nich Bierecki, który ze środkami na gigantyczną kampanię i mógłby zdominować partię.

- Prezes wyrzuca z partii tych, którzy mogli grać z Biereckim jako nauczkę dla tych, którzy myśleli, co może być po Kaczyńskim. Nie ma życia po Kaczyńskim - mówił w listopadzie Stankiewicz.

3. Sondaże

W minionym tygodniu nie pojawił się żaden sondaż prezydencki. TNS i CBOS opublikowały jedynie sondaże dotyczący wyborów parlamentarnych.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (151)
Pierwszy wywiad Ogórek, bon moty Komorowskiego i Duda ostro o in vitro [TYDZIEŃ W KAMPANII]
Zaloguj się
  • samjack47

    0

    same "orły"nie wiadomo na kogo głosować

  • derp970

    0

    Ale przynajmniej mają jakiś wspólny punkt, który cechuje każdego z kandydatów:

    >>> UNIKANIE TEMATU ZNIEWOLENIA WZGLĘDEM MIĘDZYNARODOWEJ SZAJKI
    BANKSTERSKIEJ, JAK OGNIA. NIKT NIE WSPOMNIAŁ ANI NIE WSPOMNI NAWET SŁOWEM O TYM... A JEST TO GŁÓWNA PRZYCZYNA NASZYCH, I NA CAŁEGO ŚWIATA, PROBLEMÓW! RZĄDY SĄ MARIONETKAMI ORGANIZACJI BANKSTERSKIEJ. <<<

    Już widzę jak po wyborach cokolwiek zmieni się na lepsze... :D Zwłaszcza po koncercie uległości względem banków i potwierdzenie tego co mówię od lat: banki stoją ponad prawem, a de facto, nim rządzą. BNE się w prawie znalazł przez przypadek, no nie? :D Doskonały przykład tworzenia prawa "korzystnego społecznie" :D

  • felicjan.dulski

    0

    Mnie Kukiz pasuje na najlepszego przywódce.

  • lubella69

    Oceniono 2 razy 2

    Szanowni Rodacy, zrozumcie, że Polska potrzebuje zmian idących dalej, niż to prezentują PARTYJNI kandydaci z zacementowanego układu. Niezależnie od publikacji słupków tych partyjnych "słupów" ja zagłosuję na kandydata, który tutaj pokazany jest jako "nie wiem".
    Nie dajcie sobie wmówic, że lesze jest mniejsze zło itd. Każdy partyjny politykier, który od lat ma nogi zacementowane w układzie musi zatonąc. Dla dobra Polski.

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 3 razy 3

    Prezydent Komorowski.Powiem tak.Dziwię się mediom ze popierają takie cos , co tylko wstyd krajowi przynosi.Pokazcie takiego drugiego w Europie?.Mało tego.Pokazcie takie drugie coś w świecie?.Ci co lansują Komorowskiego,nadają sie za papier toaletowy.Juz uzywany.To moja refleksja.
    litera.fr/category/news/

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 1 raz 1

    "Z ostatnich obliczeń wynika, że zebrano już ok. 60 tys. głosów."
    To jest manipulacja, bo już dwa dni temu sztab Kukiza ogłosił, że ma ponad 70 tys. głosów a na jego stronie jest zamontowany dokładny licznik.

  • parsom

    Oceniono 1 raz 1

    "To niezbyt poważne kompetencje, jak na kandydata na prezydenta"
    O, to ciekawe. OD zawsze mnie to nurtuje - jakie kompetencje trzeba mieć, żeby zostać politykiem, a zwłaszcza jakimś ministrem czy prezydentem.
    Bo tak patrząc po naszych - raczej żadne konkretne.

  • vito60

    Oceniono 1 raz -1

    Kukiz przerzuci swoje głosy na Krula i razem będą mieli 3%. Krul podliczy wszystkie głosy z poprzednich wyborów i będzie miał w sumie 20%. Krul królem wszystkich. Rusaków!!!!

  • udno

    0

    Na Biereckim i SKOK prawdopodobnie Duda popłynie. Jeśli tylko sztabowcy PO będą to umieli wykorzystać. Różnie z tym bywa ale to jest praktycznie samograj i ciężko nawet im będzie to zepsuć. Szczególnie, że jest tam Kamiński który pewnie to i owo wie o starych grzechach PiSu. Cała narracja PiS-u od lat opiera się na istnieniu mitycznego 'układu'. A sprawa SKOKów i Biereckiego to wypisz wymaluj idealny przykład tego zjawiska. Jest wielki biznes (SKOKi), ten biznes finansuje partię polityczną która przez lata chroni go przed kontrolą państwa, biznes finansuje również media (prawicowe) który zapewniają mu PR. A pod spodem kasa wypływa na lewo i jakiś procencik trafia do partii i do mediów. Kwintesencja zjawiska... Niestety.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX