WHO alarmuje: Nawet miliard nastolatków narażonych na głuchotę. Słuchają muzyki za długo i za głośno

Dźwięk na koncercie może osiągać poziom nawet 115 decybeli

Dźwięk na koncercie może osiągać poziom nawet 115 decybeli (Fot. Dawid Chalimoniuk/ Agencja Gazeta)

Ponad miliard nastolatków i młodych ludzi jest narażonych na ryzyko głuchoty bądź uszczerbku słuchu, spowodowanych długim i głośnym słuchaniem muzyki - zwłaszcza przy użyciu słuchawek - ostrzega WHO.
POLUB NAS
Ludzie nie powinni słychać muzyki na słuchawkach dłużej niż godzinę dziennie, by chronić swój słuch - alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia. Według jej danych na ryzyko uszczerbku słuchu jest narażonych 1,1 miliarda nastolatków i młodych dorosłych. Kolejne 43 miliony osób w grupie wiekowej 12-35 już cierpią na głuchotę, a ich liczba cały czas wzrasta.

WHO zauważa, że w tej grupie wiekowej połowa osób żyjących w najzamożniejszych i średniozamożnych krajach była narażona na niebezpieczny dla zdrowia poziom decybeli, płynących z przenośnych urządzeń audio. Kolejne 40 proc. było narażonych na szkodliwy hałas w klubach i barach. W Stanach Zjednoczonych udział młodzieży z utratą słuchu wzrósł też z 3,5 proc. w 1994 roku do 5,3 proc. w 2006 roku - podaje BBC.

Muzyka o głośności 105 decybeli jest bezpieczna tylko przez 4 minuty

Eksperci ostrzegają jednak, że nawet ograniczenie czasu słuchania muzyki nie pomoże, jeżeli będzie ona zbyt głośna. WHO przypomina, że 105 decybeli - czyli maksymalna głośność większości urządzeń MP3 - jest bezpieczna dla słuchu tylko przez cztery minuty. Za poziom bezpieczny dla zdrowia organizacja rekomenduje głośność odpowiadającą około 60 proc. możliwości urządzenia.

WHO przypomina również, żeby uważać na zbyt głośną muzykę w klubach czy na koncertach. Występ gwiazdy rocka może emitować dźwięk o poziomie 115 decybeli, co nie naraża słuchu tylko wtedy, gdy muzyka gra krócej niż pół minuty. Na koncert trwający kilka godzin lepiej zabrać zatyczki do uszu, które wyciszą dźwięk.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (39)
WHO alarmuje: Nawet miliard nastolatków narażonych na głuchotę. Słuchają muzyki za długo i za głośno
Zaloguj się
  • nanabun

    0

    Moi sąsiedzi systematycznie raczą siebie, czwórkę swoich dzieci i wszystkich sąsiadów bardzo głośnym umcy-umcy. Na nocne łomoty pomogło kilkukrotne wezwanie policji, ale w dzień nie bardzo się chce policji przyjeżdżać. Może argument o narażeniu zdrowia przekona błyskotliwego dyżurnego.

  • cojamamwymyslic2

    Oceniono 2 razy 0

    Ja tam słucham Progressive House non stop jak jestem na kompie i szkoda mi ludzi którzy tego nie słuchają (dużo tracą). Sprawdźcie np. to: www.youtube.com/watch?v=t-0D-qfgnwk

  • michalmos

    0

    No i co...to ja sobie tak myślę, że to prawda. Ja słucham na normalnej, nominalnej głośności, bo żeby np. orkiestra symfoniczna była słuchana fajnie, głośniki wcale nie muszą być ustawione na przysłowiowe sto fajerek tylko tak, aby był dźwięk w miarę wierny. Ale i tak w przypadku muzyki klasycznej o wiele bardziej polecam wizytę w filharmonii.

  • burn74

    Oceniono 6 razy 6

    Panie ! błotnik się Panu koleboce !!! -Co ?!! - Błotnik się koleboce !!!!!!! -Nic nie słyszę,bo mi się błotnik koleboce !

  • antekpociecha

    Oceniono 34 razy 34

    Idziesz ulicą i słyszysz bum, bum, rozglądasz się, co jest bombardowanie? nie, burza? nie i czekasz mija kilka minut i wreszcie przejeżdża koło ciebie BMW czy jakieś AUDI z głośnikiem 1KW... za chwile "cichcem' przejeżdża tramwaj

  • w126.11

    Oceniono 26 razy 20

    Taki stępiony słuch to same korzyści w dzisiejszym świecie. Nie irytują głośnością reklamy w kinie. Można spokojnie pracować w biurze typu "open space". Można spać mimo burackiej nocnej imprezy u sąsiadów. ;)

  • mirekmm

    Oceniono 12 razy 10

    Coooo?

  • a.k.traper

    Oceniono 18 razy 12

    Kwestia wyboru, większość młodych ludzi a i już dojrzałych też uczy się lub lubi pracować przy muzyce, ja z kolei pracując nad dokumentami i projektami lubię ciszę lub poranny świergot ptaków jak dzisiaj (04:10), nie lubię głośnej muzyki w lokalach lub na imprezach typu wesele. męczy mnie, lubię natomiast posłuchać rocka czy hip hopa w miarę głośno gdyż ta muzyka tego wymaga, nie robię tego w słuchawkach lecz słucham z głośników, podobnie pewne utwory muzyki klasycznej.
    Słuchawki sa dobre gdy chce się posłuchać czegoś w skupieniu natomiast używanie ich nagminnie to jakby gotowanie mózgu, zdjęcie ich wymaga dostosowania się do warunków zewnętrznych co niekiedy utrudnia komunikację między ludźmi.
    Zaobserwowałem nowe zjawisko, jazda samochodem a nawet rowerem w słuchawkach, tak debilne, że nie co komentować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje