Wrocław: pierwszy przypadek odry od trzech lat. Dziewczynka nie była szczepiona, wirusem zakaziła się w Berlinie

26.02.2015 21:21
Wprowadzenie szczepień przeciwko odrze znacznie zmniejszyło liczbę zachorowań

Wprowadzenie szczepień przeciwko odrze znacznie zmniejszyło liczbę zachorowań (Fot. Agencja Gazeta/ Ewa Krawczyk)

Kilkuletnia dziewczynka jest od trzech dni leczona na odrę w jednym z wrocławskich szpitali. 8-latka zakaziła się wirusem podczas pobytu w Berlinie - podaje "Gazeta Wrocławska". W stolicy Niemiec wzrost zachorowań odnotowuje się od miesięcy, jest też pierwsza ofiara śmiertelna fali.
POLUB NAS
Ostatni przypadek zachorowania na odrę odnotowano we Wrocławiu w 2012 roku. Dziewczynka, która trafiła do jednego ze szpitali trzy dni temu, jest w ostrej fazie choroby. Nie była szczepiona, a wirusem zakaziła się podczas pobytu w Niemczech - podaje "Gazeta Wrocławska".

- Dziewczynka ma powikłanie typowe dla odry, czyli zapalenie płuc. Wymaga dalszej hospitalizacji i antybiotykoterapii. Pacjentka nie zakaża, zostanie w szpitalu po to, by wyleczyć zapalenie płuc - powiedziała lekarz prowadząca leczenie dziewczynki, dr Kamila Ludwikowska, podczas konferencji transmitowanej przez Polsat News.

Przyczyną epidemii brak szczepień?

Fala zachorowań na odrę rozpoczęła się w Berlinie w październiku 2014 r. Do 23 lutego zarejestrowano 574 przypadki tej choroby. 18 lutego w szpitalu zakaźnym w stolicy zmarło też 1,5-roczne dziecko. Niemieccy lekarze są zdania, że przyczyną obecnej już prawie epidemii odry jest to, że coraz mniej rodziców szczepi swoje dzieci.

Podobnego zdania są polskie instytucje - Państwowy Zakład Higieny podaje, że gwałtowny wzrost zachorowań na odrę w Europie jest związany z zaniechaniem szczepień dzieci przez wielu rodziców w związku z nieuzasadnionymi podejrzeniami co do bezpieczeństwa szczepionki.

Jedynym źródłem zakażenia odrą jest chory człowiek

Odra to ostra wirusowa choroba zakaźna, której jedynym źródłem zakażenia jest chory człowiek. Szerzy się głównie drogą kropelkową, a wirusy dostają się do organizmu przez usta lub nos oraz przez spojówki. Po namnożeniu w błonach śluzowych przedostają się do różnych organów - skóry, nerek, żołądka, jelit, wątroby. Okres wylęgania choroby trwa 10-12 dni.

Liczba przypadków odry wzrasta także w Polsce. Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że w 2014 r. było ich 110 - o 25 przypadków więcej niż rok wcześniej i o 40 więcej niż w roku 2012. Instytut podkreśla, że zachorowań przybywa, bo coraz więcej rodziców rezygnuje ze szczepienia swoich dzieci.



Skuteczność szczepień przeciwko odrze w latach 1950-2004

Te wykresy przekonają cię, że trzeba szczepić dzieci >>>

PZH tłumaczy, że krążenie wirusa odry w populacji można powstrzymać tylko przy odpowiednio wysokim odsetku osób zaszczepionych (co najmniej 95 proc. w każdym roczniku). Brak osób nieuodpornionych w otoczeniu osoby chorej uniemożliwia rozprzestrzenienie się wirusa.

Powikłania w przebiegu odry występują u ok. 30 proc. chorych

Warto pamiętać, że groźna jest nie tylko sama choroba. Powikłania w przebiegu odry występują u ok. 30 proc. osób chorych, a większość z nich dotyka dzieci do piątego roku życia oraz dorosłych powyższej 20 lat.

Najgroźniejsze powikłanie to podostre stwardniające zapalenie mózgu, występujące u 1 na 1700 do 1 na 3300 chorych. Ujawnia się ono od 4 do 10 lat po przejściu choroby i objawia się postępującym otępieniem, nasilającym się napięciem i sztywnością mięśni oraz drgawkami. Do śmierci dochodzi zwykle w ciągu 2 lat od pojawienia się symptomów. W latach 2007-2011 w Europie wystąpiło 38 przypadków podostrego stwardniającego zapalenia mózgu.

Do innych zaburzeń, które mogą wystąpić w przebiegu odry, należą m.in. biegunka i silne odwodnienie organizmu, zapalenie ucha środkowego czy zapalenie płuc. Statystycznie w wyniku powikłań umiera od 0,7 do 2 osób na 1000 chorych.

Szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce są obowiązkowe

Szczepienia przeciw odrze chronią zarówno przed zachorowaniem, jak i ciężkimi powikłaniami. Wykonuje się je skojarzoną szczepionką przeciw odrze, śwince i różyczce, a ich skuteczność jest bardzo wysoka - po otrzymaniu dwóch dawek szczepionki co najmniej 95 proc. dzieci jest chronionych przed chorobą.

Szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce są obowiązkowe dla dzieci w 13.-14. miesiącu życia (I dawka) i w 10. roku życia (II dawka). Finansowane są z budżetu Ministerstwa Finansów.

Od 2010 roku liczba przypadków odry w Europie rośnie

Zanim szczepionka przeciw odrze stała się ogólnie dostępna, każdego roku na świecie chorowało ok. 130 mln osób. W Polsce przed wprowadzeniem szczepień każdego roku na odrę chorowało 120-200 tys. osób, z czego 100-300 umierało. WHO przypomina też, że obecnie choroba powoduje 10 proc. wszystkich zgonów wśród dzieci poniżej piątego roku życia i stanowi ósmą w kolejności przyczynę zgonów na świecie.

Jeszcze niedawno wydawało się, że odra w Europie została prawie wyeliminowana, a w latach 2006-2009 odnotowywano jedynie pojedyncze przypadki. Od 2010 r. liczba zachorowań zaczęła jednak wyraźnie rosnąć - w 2012 r. było ich ponad 27 tys., a w 2013 r. - ponad 31,5 tys. W grupie osób, które zachorowały na odrę w Europie w 2013 r., prawie 88 proc. stanowiła młodzież i dorośli, którzy w dzieciństwie nie zostali zaszczepieni albo nie otrzymali drugiej dawki szczepionki w wieku szkolnym.

PZH wzrost liczby zachorowań na odrę wiąże z zaniechaniem szczepień dzieci w wyniku nieuzasadnionych podejrzeń, że szczepionki przeciw odrze, różyczce i śwince mogą wywoływać u dzieci autyzm.

W 2013 roku w Polsce nie zaszczepiono ponad 7 tys. dzieci

W Polsce w 2011 r. nie zostało zaszczepionych około 3 tys. dzieci, w 2012 r. było już ich 5,3 tys. a w 2013 r. - 7,2 tys.

Osoba, która nie wykonuje obowiązku szczepienia, może zostać ukarana grzywną, którą po przeprowadzeniu postępowania egzekucyjnego nakłada wojewoda. W ubiegłym roku wszczęto ponad 220 takich postępowań.

Zgodnie z Kodeksem wykroczeń osoba, która mimo zastosowania środków egzekucji administracyjnej nie poddaje się obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu przeciw gruźlicy lub innej chorobie zakaźnej, może zostać ukarana grzywną do 1500 zł albo karą nagany.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (526)
Zaloguj się
  • iziam

    0

    Podczas porodu doszlo do komplikacji i w rezultacie mala spedzila tydzien w szpitalu,pierwsze kilka dni na intensywnej terapii w inkubatorze.Jak wychodzilismy ze szpitala to przypominali nam o tym zeby nie zapomniec zaszczepic przeciwko gruzlicy (mieszkam w Irlandii i tutaj wysylaja do przychodni na jakiekolwiek szczepienia-nieobowoazkowe).Mysleli,ze zaszczepie noworodka,ktory musial dostawac antybiotyk ze wzgledu na to,ze zachlysnela sie smolka,ktora zrobila w srodku kiedy pepowina owinela jej sie wokol szyi.I ja mialabym zaczynac szczepic dziecko po takich przejsciach??Dziecko,ktore bylo niedotlenione i lekarze nie byli w stanie powiedziec czy doszlo do jakiegos uszkodzenia mozgu??Jeszcze przed porodem zdecydowalismy,ze nie bedziemy szczepic,a to co sie stalo jeszcze nas utwierdzilo w naszej decyzji.Balam sie na poczatku,ze zachoruje itp.Teraz ma 3 latka,jest bardzo dobrze rozwinieta,usmiechnieta i madra.Zastanawialismy sie nad pojedynczymi szczepionkami,ale boimy sie,ze z takiego dziecka pelnego zycia,nagle zamieni sie w kogos innego,nie daj Boze zachoruje.Oczywiscie choruje czasami,ale nigdy (odpukac) nie bylo to cos powaznego,zebysmy musieli do szpitala jechac.Nie jestem osoba panikujaca z powodu kataru,kaszlu itp.
    Zapomnialam dodac,ze jak miala 2,5 miesiaca to pani alergolog stwierdzila skaze bialkowa,wiec zastanawia mnie jak jej organizm zareagowalby na szczepionki,w ktorych sa elementy bialka??
    Wkrotce idzie do przedszkola i kolejne wyzwanie przed nami,niedlugo bedzie miala rodzenstwo.
    Jak pojdzie do szkoly,to bedzie musiala byc zaszczepiona jedna szczepionka i denerwuje sie tym niesamowicie.
    Jeszcze chcialam dodac,ze z ciekawosci zadzwonilam do jednej polskiej kliniki w Dublinie i zapytalam o szczepionke przeciwko odrze,a konkretnie chcialam wiedziec jaki jest dokladnie sklad owej szczepionki.Oczywiste jest,ze takiej informacji nie uzyskalam,a rozmawialam z sama pania doktor,a nie z recepcjonistka.

  • klaraherman

    0

    A ci co zaszczepili pod wpływem przymusu a dziecko dostało powikłań poszczepiennych zostało z problemem sami. W Polsce nie wypłaca się odszkodowań, choć na Zachodzie to powszechna praktyka...aaa to najnowszy news w sprawie tej waszej rzekomej medialnej epidemii odry.W USA to już wiedzą a u nas się wszyscy dowiedzą jak się wyprzedają wszytskie szczepionki na MMR i się tysiące polskich dzieciaków pochoruje...

    "Wiele wskazuje, że szczepionka MMR - nieskuteczna w ochronie przed chorobami, ale bardzo toksyczna i okaleczająca - zostanie wkrótce wycofana z rynku z tychże powodów. Dlatego firma Merck na gwałt próbuje opróżnić swoje magazyny z tych szczepionek i uruchomiła globalną kampanię straszenia pandemią odry, choć zachorowało na nią ostatnio znacznie mniej osób niż chorowało w innych latach, i większości zachorowali zaszczepieni.

    To przypomina terror straszenia nieistniejącą pandemią świńskiej grypy z r. 2009, jak również skandal Mercka z zabójczym lekiem Viooxem, który został usunięty z rynku dopiero po kilku latach, kiedy zabił (tylko w USA) ponad 50 tysięcy ludzi, a u setek tysięcy wywołał zawały serca. Procesy sądowe ujawniły, że Merck celowo ukrywał wyniki własnych badań, które wskazywały na kardiotoksyczne działanie viooxa.

    Teraz wiemy, że Merck ukrywał też wyniki badań wskazujące na neurotoksyczne działanie szczepionek MMR i brak ich skuteczności. Miliony dzieci, które zachorowały na autyzm i zostały trwale okaleczane po tych szczepieniach jednak się nie liczą, bo ten argument jest w korporacyjnych mediach całkowicie przemilczany lub zakłamywany. Zyski po trupach dzieci - to nadrzędne hasło szczepiennego biznesu, maskowane pozorną dbałością o tzw. zdrowie publiczne. Społeczeństwo składa się z jednostek, a jeśli wiele z nich jest okaleczanych przez jakiś lek czy szczepionkę, to nie może być mowy o żadnym zdrowiu publicznym, nawet teoretycznie. "

  • renata.1975

    0

    Ciekawe ilu z Was tych za szczepieniem dzieci ma swoje dziecko z autyzmem ?

  • misia-monisia

    0

    Uważam że puszczając dziecko do przedszkola powinniśmy dostać info które dzieci nie byly szczepione... i ile takich indywiduuw w danym przedszkolu jest. może nacisk innych rodziców zatrzyma ten idiotym.

  • sickboy78

    0

    nie dajcie się manipulować, ludzi zanim coś napiszecie sprawdźcie fakty - o jakim zagrożeniu mówimy?
    proszę - to oficjalne statystyki zapadalności na choroby rok do roku, znajdźcie ile było przypadków Odry w Polsce w od stycznia 2015 a ile w adekwatnym okresie 2014
    www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2015/INF_15_02A.pdf

  • andrewpiotr

    Oceniono 1 raz 1

    Co w tym dziwnego, że dziecko złapało odrę. Przecież Odra płynie przez Wrocław, więc jest to naturalne.

  • askamilla

    0

    O tym ze dziecko umarło po podaniu szczepienia to już się w gazecie ani mediach nie napisze. Ale rodzice w sądach juz sprawy wygrywają o powikłania poszczepienne. To są brednie żeby straszyć, ludzie nie bójcie si, patrzcie ze zrozumieniem

  • asmok6

    Oceniono 1 raz 1

    Zachorowała, wyzdrowieje, wielkie mi co.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje