Dyrektor gimnazjum fotografował z ukrycia uczennice?

Dyrektor gimnazjum fotografował z ukrycia nogi i intymne części ciała uczennic - poinformowali wejherowską prokuraturę pracownicy szkoły. Prokurator odmówił wszczęcia dochodzenia, ale poinformował o sprawie kuratorium i wójta gminy Wejherowo. Dyrektor zrezygnował ze stanowiska.
Pismo do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie wysłali pracownicy gimnazjum, w którym miało dojść do zdarzenia. Wynika z niego, że dziewięć uczennic, w wieku 15-16 lat, skarżyło się na dziwne zachowanie dyrektora szkoły. Mężczyzna miał zapraszać do gabinetu dziewczęta ubrane w krótkie spódniczki, kierować telefon z aparatem w stronę ich nóg oraz intymnych części ciała. Część z nich widziała, jak dyrektor je fotografuje, część zauważyła blask flesza lub była przekonana, że została sfotografowana. Gimnazjalistki skarżyły się, że odczuwały skrępowanie i dyskomfort w gabinecie dyrektora szkoły.

Bulwersujące zachowanie

Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia w tej sprawie.

- Bardzo dokładnie analizowaliśmy tę sprawę - wyjaśnia Iwona Wojciechowska-Kazub z Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. - Braliśmy pod uwagę Kodeks karny, Kodeks wykroczeń, nawet przepisy dotyczące prawa autorskiego. Sprawdzaliśmy, czy nie doszło np. do stalkingu - ale w tym przypadku nie było mowy o czynnościach, które polegają na uporczywym nękaniu przez jakiś czas. Zachowania, które zarzucano dyrektorowi w stosunku do każdej z dziewcząt, miały charakter jednorazowy. Nie doszło też do ewentualnego naruszenia przepisów o prawie autorskim, które nakazują uzyskanie zgody na rozpowszechnianie wizerunku. Analizowaliśmy Kodeks karny pod kątem przestępstw przeciw wolności seksualnej i obyczajności, ale tu również niczego się nie doszukaliśmy. Trudno również mówić o wytwarzaniu, posiadaniu i przechowywaniu treści pornograficznych.

Prokuratura sprawdzała również, czy nie doszło do wykroczenia polegającego na nieobyczajnym wybryku w miejscu publicznym, ale doszła do wniosku, że gabinet dyrektora szkoły nie jest takim miejscem. Śledczy zdecydowali jednak, że ze względu na podejrzenie o bulwersujące zachowanie dyrektora poinformują o sprawie organy nadzorujące pracę szkoły.

- O sprawie dowiedziałem się z pisma prokuratury - przyznaje Henryk Skwarło, wójt gminy Wejherowo. - Spotkałem się z dyrektorem gimnazjum i zaproponowałem rezygnację ze stanowiska. Miałem również przygotowane pismo informujące o zawieszeniu w obowiązkach. Dyrektor zdecydował jednak, że sam złoży rezygnację.

Dyrektor zaskoczony zarzutami

W gimnazjum uczy się ok. tysiąca uczniów. Dyrektor, któremu zarzucono fotografowanie uczennic, kierował placówką od sześciu lat. Z pracy odszedł na początku lutego.

- Podczas rozmowy nie wchodziliśmy w szczegóły sprawy, dyrektor nie odnosił się w żaden sposób do zarzutów - mówi wójt gminy Wejherowo. - Powiedział tylko, że jest zaskoczony tymi oskarżeniami. Z mojego punktu widzenia sprawa została zamknięta.

Pracownicy gimnazjum nie chcą komentować sprawy: - Szkoła musi normalnie pracować, a uczniowie - mieć zapewniony spokój - ucina rozmowę obecna dyrektorka.

Prokuratura poinformowała również o możliwym uchybieniu godności zawodu nauczyciela przez dyrektora gimnazjum pomorskie kuratorium oświaty. Sprawą zajął się rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli działający przy wojewodzie.

- Wojewoda pomorski polecił rzecznikowi dyscyplinarnemu przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego - wyjaśnia Roman Nowak, rzecznik wojewody pomorskiego. - Może ono trwać do trzech miesięcy. Rzecznik dyscyplinarny może przesłuchać obwinionego oraz świadków.

Jeśli wyniki postępowania wyjaśniającego wskażą, że nauczyciel mógł uchybić godności zawodu, rzecznik sporządza wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.

NAJPIĘKNIEJSZE POLSKIE MIASTA [RANKING]


Komentarze (21)
Dyrektor gimnazjum fotografował z ukrycia uczennice?
Zaloguj się
  • elzbieta09

    0

    gabinet dyrektora szkoły nie jest takim miejscem.
    ______________________
    To jego prywatny pokój. W gabinecie dyrektor może uprawiać seks. Byle dziewczyna miała skończone 16 lat . ???

  • czysty.harry

    Oceniono 2 razy 2

    Widocznie dyrektor miał za słaby sprzęt fotograficzny.

  • men_53

    Oceniono 7 razy 3

    Może tylko chciał pokazać rodzicom "panienek", że te, jak napisała GW, "noszą intymne części ciała na wierzchu".
    Rozumiem, że jak "świeciły" przed dyrektorem, to "be", ale chwilę później, przed kolegami, już "cacy"

  • zimmel

    Oceniono 4 razy 2

    Miałem znajomego takiego dyrektora,tylko ten był oszołom i fanatyk.Uczennice musiały dekolty zakrywać i w mini nie wolno chodzić.

  • anders76

    Oceniono 13 razy 13

    Fantazji mi nie starcza aby zgadnac gdzie ubrana dziewczyna ma widoczne intymne czesci ciala.

  • czysty.harry

    Oceniono 11 razy 9

    Czyżby uczennice chodziły do szkoły bez majtek ?

  • brzmski

    Oceniono 8 razy 2

    ja, jako matka i emerytowana hygienistka, powiem tak: dyrektor może i wykazał się, ale co najwyżej... przesadną dbałość o hygienę zwłaszcza intymną w podległej mu placówce;

  • aa1000

    Oceniono 25 razy 11

    Co innego gdyby pan dyrektor "zwinął' batonik za 99 gr.

  • tadeusz.korcz

    Oceniono 32 razy 14

    I nie ma możliwości sprawdzenia jego telefonu, komputera itp? A może okazałoby się, że nie tylko to fotografował...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX