"Dlaczego nie może być normalnie?". Rozmawiamy z demonstrującymi przed KPRM rolnikami [WIDEO]

Jedni mówią że odszkodowania "były nędzne", inni że "nie są rozwiązaniem". Zagrożone mają być małe gospodarstwa, ale protestują też "obszarnicy". W "zielonym miasteczku" rolnicy nie do końca są zgodni co do tego, o co walczą.
Kilka tysięcy rolników protestowało wczoraj w Warszawie. Około trzydziestu z nich zostało na noc w namiotach rozbitych przed kancelarią premiera. Protestujący są krytykowani przez część opinii publicznej. Zarzuca się im, że żądają zbyt wysokich odszkodowań m.in. za straty spowodowane przez dzikie zwierzęta. Padają także pytania, czy rzeczywiście protestują głównie właściciele rodzinnych gospodarstw, którzy są w trudnej sytuacji, czy raczej wiejscy przedsiębiorcy, goniący tylko za większym zyskiem. Postanowiliśmy o te wszystkie kwestie zapytać samych protestujących w "zielonym miasteczku".

O co walczą rolnicy

- Najważniejsze sprawy to wyprzedaż ziemi w obce ręce, ceny trzody chlewnej i odszkodowania za straty spowodowane przez zwierzynę - mówi nam jeden z rolników.

Jak poważna jest sytuacja? - Całej Polski dotyka ten problem. Straty sięgają nawet do 100 procent - dowiadujemy się. Jednak nie wszyscy protestujący są tą bolączką dotknięci osobiście. - Mnie akurat tak bardzo to nie dotyczy - stwierdza jeden z rolników.

Zgromadzeni przed kancelarią premiera najczęściej obawiają się wykupu ziemi przez zagraniczny kapitał. - Połowy naszego województwa nie ma, a jest przynajmniej we władaniu obcego kapitału - twierdzi protestujący, odnosząc się do wykupu ziemi.

Dlaczego nie wykorzystano odszkodowań?

Demonstrujący zgodnie twierdzą, że obecne stawki rekompensaty za zniszczenia spowodowane przez m.in. dziki są za małe. Jak podaje " Gazeta Wyborcza", np. na Podlasiu stawka wynosiła w zeszłym roku 850 zł do hektara. Rolnicy w Warszawie mówili o kwotach rzędu 100 zł za hektar. Dlaczego nie chcieli ich odbierać?

- Te odszkodowania były tak nędzne, że rolnikom nie opłacało się tym zajmować - stwierdza jeden z protestujących. - Sama rekompensata niczego nie załatwi - dodał inny.

Protestują osoby z dużymi czy małymi gospodarstwami?

- Wykupem ziemi są zagrożone gospodarstwa rodzinne, które utrzymują się z produkcji roślinnej czy zwierzęcej - słyszymy od jednego z rolników. Jednak jak mówi kolejny, przed kancelarią są nie tylko właściciele małych gospodarstw. - To nieprawda. Są tu też obszarnicy, wielcy gospodarze też są - mówi jeden z protestujących. - Teraz, o dziwo, to ci więksi są w gorszej sytuacji - dodaje.

Jaka jest ogólna sytuacja w rolnictwie? - Lepiej jest. Ale dlaczego nie może być normalnie? Bo lepiej jest na chwilę - stwierdza jeden z naszych rozmówców.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (108)
"Dlaczego nie może być normalnie?". Rozmawiamy z demonstrującymi przed KPRM rolnikami [WIDEO]
Zaloguj się
  • plautilla

    Oceniono 1 raz 1

    Apel do rolników !
    Pamiętajcie wśród postulatów rolniczych również o zakazie zmian w Konstytucji RP, aby uniemożliwić sprzedajnej klasie politycznej wyprzedaż lasów polskich.
    1.powód, to obiecane żydom usraelskim polskie lasy przez B.Komorowskiego i dwukrotne zamachy na Konstytucję/ ostatni 18/19 grudnia 2014r/, by im to umożliwić.
    2.powód dla, którego lasy stały się gorącym towarem to REDD+ :
    ONZ na szczycie klimatycznym w W-wie w 2013r. przyjął program REDD. W skrócie, polega on na ochranianiu lasów, i na tym ochranianiu lasów będzie można zarobić. W programie mogą uczestniczyć organizacje rządowe i organizacje pozarządowe, korporacje, banki, prywatni właściciele. Do wzięcia są miliardy dolarów. W tej grze chodzi o to, żeby mieć kawał lasu, który można chronić i bierze się za to od ONZ-u wielkie pieniądze. Na całym świecie z tego powodu prywatne firmy podstępem wydzierają tubylcom lasy, wymuszają prawa własności do obszarów leśnych; zyski z kasy ONZu na "ochronie" są ogromne. Dlatego na łatwą do korumpowania PO będą naciski z całego świata na sprzedaż banksterom i fundacjom i organizacjom wielkich połaci naszych lasów. Oni kupując lasy kupują ziemię na której rosną. W Polsce mogą kupić 1/3 terytorium Polski.

  • plautilla

    0

    Polakom zależy, by polskiemu rządowi zależało na polskim rolnictwie !
    Rolnicy domagają się :
    1. Ustawy zapobiegającej wyprzedaży ziemi obcokrajowcom.
    2. Umożliwienia rolnikom sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych.
    3. Ustawowego zakazu obrotu i uprawy GMO.
    4. Kompleksowej i długoletniej polityki rolnej oraz odzyskania kontroli nad przetwórstwem rolno-spożywczym i rynkiem wewnętrznym.
    5. Zmiany regulacji ustawowych w obszarze szkód łowieckich w sposób zapewniający rolnikom rekompensatę poniesionych strat.
    6. Powołania Komisji Dialogu Społecznego ds. rolnictwa.(strona rządowa, rolnicy, przedsiębiorcy)
    7.Zwiększenie unijnego limitu na produkcję mięsa i mleka w Polsce
    Dalsze postulaty są również ważne i zasadne.
    Polityka rządu doprowadziła do upadku przemysłu, przejęcia przez obcy kapitał przetwórstwa i handlu. Zachodniopomorscy rolnicy niemal nieprzerwanie od trzech lat prowadzą czynną akcję protestacyjną. Porozumienia i ustalenia podpisane z rządem nie są realizowane, co prowadzi do bankructwa rolników, utraty ziemi rolnej i pozbawienia konsumentów polskiej żywności. Dobra polska żywność jest eksportowana za granicę po niskich cenach, a skażona żywność zagraniczna poprzez sieci supermarketów jest sprzedawana w Polsce.

    Do rolniczych protestów postuluję dołączyć zakaz majstrowania przy Konstytucji RP w sprawie lasów, by uniemożliwić tej sprzedajnej nomenklaturze wyprzedaż polskich lasów i ich uwłaszczenia się na lasach ( REDD+), co jest ich strategicznym celem.

  • best.bacha191

    Oceniono 1 raz -1

    W kazdym normalnym kraju rolnik ubezpieczony jest od takich rzeczy jak np straty spowodowane przez dzikie zwierzeta. Ale nie w Polsce, tu rolnik nie placi podatkow ale zada od panstwa, czyli nas, zeby pokryc jego straty. A jeszcze do tego, jesli takie rekompensaty sa, uwaza je za niskie. Czy nie za wiele rolnicy wymagaja???

  • drugiepietro

    0

    O co walczą rolnicy? A skąd mają wiedzieć, skoro nikt im nie powiedział, bo przywódcy (?) iluś tam związków nie dogadali się, a Izdebski był szybszy?

  • plautilla

    Oceniono 2 razy 2

    Polakom zależy, by polskiemu rządowi zależało na polskim rolnictwie !
    Rolnicy domagają się :
    1. Ustawy zapobiegającej wyprzedaży ziemi obcokrajowcom.
    2. Umożliwienia rolnikom sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych.
    3. Ustawowego zakazu obrotu i uprawy GMO.
    4. Kompleksowej i długoletniej polityki rolnej oraz odzyskania kontroli nad przetwórstwem rolno-spożywczym i rynkiem wewnętrznym.
    5. Zmiany regulacji ustawowych w obszarze szkód łowieckich w sposób zapewniający rolnikom rekompensatę poniesionych strat.
    6. Powołania Komisji Dialogu Społecznego ds. rolnictwa.(strona rządowa, rolnicy, przedsiębiorcy)
    7.Zwiększenie unijnego limitu na produkcję mięsa i mleka w Polsce
    Dalsze postulaty są również ważne i zasadne.
    Polityka rządu doprowadziła do upadku przemysłu, przejęcia przez obcy kapitał przetwórstwa i handlu. Zachodniopomorscy rolnicy niemal nieprzerwanie od trzech lat prowadzą czynną akcję protestacyjną. Porozumienia i ustalenia podpisane z rządem nie są realizowane, co prowadzi do bankructwa rolników, utraty ziemi rolnej i pozbawienia konsumentów polskiej żywności. Dobra polska żywność jest eksportowana za granicę po niskich cenach, a skażona żywność zagraniczna poprzez sieci supermarketów jest sprzedawana w Polsce.
    Rząd nie dba o interesy swoich obywateli i działa na szkodę Narodu Polskiego.Sytuację może zmienić tylko wspólne działanie wszystkich, którzy nie chcą biernie patrzeć na kolonizację naszej Ojczyzny.

    Do rolniczych protestów postuluję dołączyć zakaz majstrowania przy Konstytucji RP w sprawie lasów, by uniemożliwić tej sprzedajnej nomenklaturze wyprzedaż polskich lasów i ich uwłaszczenia się na lasach ( REDD+), co jest ich strategicznym celem.

  • plautilla

    Oceniono 3 razy 1

    Te manipulowane opowieści rolników i ośmieszanie ich, że plączą się w zeznaniach przed przepytującym, to paskudna robota prostytutki mendialnej z ministerstwa prawdy GW i Agory. Czy odbiorcy GW są kretynami, zeby nie wiedzieć,iż rolnik nie jest rzecznikiem prasowym całego protestu i nie musi umieć wyrecytować ciągiem kilkunastu postulatów ?
    Nie ważne ile kto tam ma ziemi, lecz to, że utrzymanie z pracy na roli jest niemożliwe nawet z teoretycznie 1000zł na rok, a faktycznie dużo mniej, gdyż hektar przeliczeniowy dla UE to ziemia wysokiej klasy, którą rzadko które gospodarstwo posiada. 90% gospodarstwo jest kilku, kilkunastohektarowe. Manipulacja opiniami ludzi i kłamstwa mendialne w przedstawianiu sytuacji rolników - wkurzają ! Zgodnie z zasadą POkrętaczy DZIEL I RZĄDŹ.

  • wan20_3

    Oceniono 3 razy 1

    Od 25 lat słychać chłopski lament, że une (Nimce) nam odbioro łojcowizne, zaś Żydy odbioro nam domy i jeszcze wydupcom! Jakoś nikt nam ziemi nie odbiera a i na naszą cześć ani Żydy ani inne nacje nie nastają. Zresztą mowa tu o kupowaniu ziemi, czyli ktoś musi tę ziemię chcieć sprzedawać czyli rolnicy. Niech by ogłosić, że nie można sprzedawać ziemi, to był by skowyt i kwik rzesz rolników, że podważa się święte prawa własności. Jakoś nie ma skowytu, że to kościół jest największym latyfundystą czyli pośrednie Watykan.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 2 razy 0

    wGospodarce - Kontrowersyjny Orbán: Wspiera drobnych przedsiębiorców i walczy z wielkimi koncernami

    Dość, do diabła! | „Nowy Obywatel” - pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

    Pieniądze na emerytury przepuszczone | Parezja.pl
    -------
    Most Łazienkowski płonął 12 godzin, a strażacka łódź za 800 tys. zł stała w garażu

  • pismaki_klamia

    Oceniono 2 razy 2

    -------------
    Realną władzę sprawuje The City of London, mocodawca PiS i PO, bawi się z Polakami w "dwa ognie" - "zbijaka".

    Poziom życia jest w Polsce sztucznie zaniżany, wystarczy popatrzeć na Rosję.

    Inaczej nie byłoby różnicy ciśnień zasysającej produktywnych Polaków do UK, gdzie na kroplówce od Jej Qrewskiej Mości i The Crown Corporation muszą zapomnieć o lojalności wobec Polski, zwłaszcza gdy overlordowie zadecydują w końcu o wojnie z Rosją...

    Kluczem jest wyeliminowanie PiSowskich oszołomów wychowanych na kulcie Wojtyły, którzy z pieśnią na ustach wielbią swoich prominentów będących agenturą syjonistycznych bandytów.

    Wtedy wywróci się się cały antypolski układ jak domino...

    Pochylcie niżej głowy Polacy, zegnijcie bardziej karki ku chwale NATOwskich korporacji !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX