W Donbasie walczą ukraińscy ochotnicy. A gdzie jest armia? "Nie ma jej. Oficerowie po stronie Rosjan"

19.02.2015 08:17
- Gdzie jest dwustutysięczna ukraińska armia? - pytał w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski. - Chyba jej nie ma. Nie ma kadry oficerskiej - przyznał Miron Sycz ze Związku Ukraińców w Polsce, poseł PO. Polityk podkreślał, że Ukraińcy boją się już tylko jednego: że oszuka ich własne państwo.
Gościem Jacka Żakowskiego w Poranku Radia TOK FM był Miron Sycz, poseł PO, członek Związku Ukraińców w Polsce. - Jako Ukrainiec mieszkający w Unii Europejskiej czuje się pan zdrajcą czy zdradzonym? - zaczął prowadzący. - W ogóle źle się czuję - westchnął Sycz.

"Ukraińcy boją się, że rząd ich oszuka"

Wczoraj ukraińskie siły rządowe pod ciężkim ostrzałem wycofały się z okrążonego przez separatystów i rosyjskich żołnierzy Debalcewego. To ważny węzeł komunikacyjny, umożliwiający połączenie dwóch separatystycznych republik, ługańskiej i donieckiej. Wszystko działo się mimo wynikającego z porozumień mińskich zawieszenia broni.

Gość Poranka Radia TOK FM podkreślił, że Ukraińcy obawiają się już nie tyle wojny, co tego, że władza "znów ich oszuka". Sycz zastanawiał się też, czy w Donbasie powinni walczyć ochotnicy, czy wolontariusze powinni zbierać pieniądze na armię i gdzie w tym wszystkim jest ukraińskie państwo. Żakowskiego zdziwił natomiast fakt, że w doniesieniach z frontu słychać głównie o "ochotnikach".

Jacek Żakowski: Gdzie jest ta dwustutysięczna armia?

Miron Sycz: Chyba tej armii nie ma. Nie ma kadry oficerskiej.

Co się z nią stało?

- W większości to koledzy oficerów z armii rosyjskiej.

Są po stronie Rosji?

- Może nie bezpośrednio, nie fizycznie. Ale nie są po stronie ukraińskiej. Oficerowie, którzy są obecni, są wynajmowani z zagranicy, opłacani przez prywatny biznes. Tej armii w rzeczywistości nie ma.

O wojnie na Ukrainie i jej tragicznych konsekwencjach przeczytaj też w książkach >>

Zobacz także
Komentarze (280)
Zaloguj się
  • smok61

    Oceniono 515 razy 397

    No ale przecież, ktoś śledzący nie tylko newsy w GW dokładnie o tym wiedział.
    Przecież wiadomo było, że armia ukraińska jest skorumpowana.
    Przecież wiadomo było , że jak się wyśle trzy czołgi "armijne" na front , to dwa przejadą na ruską stronę.
    Przecież wiadomo było , że oficerowie w ukraińskiej armii marzą o rosyjskim uposażeniu.

    Ale gdy się to pisało na tym forum, to było się zdrajcą ojczyzny i ruskim szpiegiem.

  • swinton

    Oceniono 261 razy 181

    Wczoraj napisałem że wojsko powinno przejąć władzę.
    Ale teraz widzę że tam jest taki burdel że oprócz jakiejś radykalnej rewolucji to nic innego nie pomoże. Ukraina rozpada się w podobnym stylu jak Libia.

  • 31.februarius

    Oceniono 209 razy 161

    "Oficerowie, którzy są obecni, są wynajmowani z zagranicy, opłacani przez prywatny biznes. Tej armii w rzeczywistości nie ma."

    I to wam dopiero musiał powiedzieć Miron S.?!

  • agay12

    Oceniono 256 razy 144

    To jest jeden totalny burdel. Prywatne wojny najemnków z ludnością Donbasu.

  • plorg

    Oceniono 198 razy 122

    Jeśli armię opłaca prywatny biznes to nie jest to armia rządowa, ani państwowa. To nic innego jak prywatne bandy bez legitymacji do prowadzenia operacji wojskowych, na terenie tego kraju czy w imieniu tego kraju, bo kto płaci ten rządzi. Płaci "prywatny biznes" więc też on rządzi.
    Dziwne (albo i nie), że "dziennikarz" Żakowski nie zadał w związku z tym, od razu nasuwającego się prostego pytania - który to ukraiński biznes jest tak bogaty aby utrzymywać wojsko? W kraju bida z nędzą, a "prywatny biznes" utrzymuje wojsko - cud panie! Który to biznes w Polsce (chyba obecnie lepiej stojącej od Ukrainy) byłby w stanie wziąć na swoje barki utrzymanie wojska?

  • siwywaldi

    Oceniono 151 razy 111

    Oficerowie, którzy są obecni, są wynajmowani z zagranicy, opłacani przez prywatny biznes.
    ==========================
    Ciekawe skąd są ci oficerowie? Jak się mówi "A", to należy powiedzieć i "B", Bo właśnie z takich niedomówień panie pośle Sycz, rodzą się rozsiewane po Rosji plotki, że są oni również i z Polski

  • princealbert

    Oceniono 118 razy 94

    A jeszcze wczoraj doradca prezydenta, pan Wujec, opowiadal o poteznej Armii ukrainskiej. Jakos mi sie wierzyc nie chcialo ale skoro tak mowi doradca prezydenta...

  • agay12

    Oceniono 110 razy 84

    Przepraszam, najbardziej świadoma część armii ukraińskiej nie chce walczyć za taką Ukrainę jaką ona teraz jest, dalej Sycz mówił że jest jeszcze 300 tys. armia policjantów i uzbrojonych funkcjonariuszy ale do armii ściąga się z poboru ludzi do 60 roku życia i ochotników. To jest wszystko chore, takie jak piszę: cholera wie co to jest Ukraina i cholera wie czy jest jakiś naród ukraiński. Moim zdaniem to się dopiero tworzy, tego jeszcze nie ma.

  • johnylukier

    Oceniono 118 razy 74

    To chyba podobnie jak u nas?! Podobno 3/4 budżetu MON to kasa na emerytury.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje