"Komicznie, niepoważnie. Autorowi tekstu zaciął się Caps Lock" - politycy drwią z wystąpienia Ogórek. A razem z nimi Olejnik

Sobotnie przemówienie Magdaleny Ogórek nie spotkało się z pozytywnym odbiorem polityków dyskutujących w programie ?Siódmy dzień tygodnia? w Radiu ZET. Politycy nie zostawili na kandydatce SLD na prezydenta suchej nitki. Dołączyła do nich nawet sama prowadząca Monika Olejnik.
- Zdecydowanie potępiając rosyjską agresję na Ukrainę, ja nie wahałabym się odpowiedzieć na depeszę Władimira Putina i podniosłabym słuchawkę, by do prezydenta Federacji Rosyjskiej zadzwonić - to jedna z najostrzej krytykowanych przez gości Radia ZET wypowiedzi Ogórek. Przeczytaj najważniejsze cytaty z konwencji kandydatki SLD >>

- Ten "telefon do Putina" mnie najbardziej zelektryzował - przyznała Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO. - Już sobie wyobraziłam, jak dzwoni i jak Putin odbiera, na pewno uszczęśliwiony. W końcu nie co dzień dzwonią do niego tak piękne prezydentki - drwiła.

- Gdyby Ogórek przedstawiła jakąś strategię, jak rozmawiać z Putinem, to mogłoby to być ciekawe. Wierzę, że by podniosła słuchawkę, ale co by mówiła... Nie mogę sobie tego wyobrazić - stwierdził zaś Stanisław Żelichowski z PSL, a Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu podsumował ostro: - Chwalić się tym, że ktoś potrafi telefon obsługiwać? To jest po prostu niepoważne.

"Pusta forma polityczna"

Z niezrozumieniem polityków spotkało się oświadczenie Ogórek dotyczące jej (nie)obecności w mediach. - Być może nie zobaczycie mnie w telewizji, w jakiejś jałowej albo agresywnej debacie publicystycznej, bo ja chcę być z wami, chcę być dla was - powiedziała na konwencji. - Ja bym jednak radził każdemu kandydatowi i kandydatce podjąć dialog z mediami, bo to jest opłacalne - przekonywał Ryszard Czarnecki z PiS.

- Od początku było widać, że ona jest taką - to będzie opisowe, nie pejoratywne - pustą polityczną formą, w którą dopiero ona sama albo liderzy SLD będą wpuszczać treść. Teraz mogliśmy się zapoznać z pierwszą porcją treści i one są ambiwalentne - ocenił zaś wystąpienie Ogórek Jarosław Gowin z Polski Razem.

- Ja byłbym daleki od mówienia, że to było szczere przemówienie, które płynęło z głębi serca. Niestety, z wyjątkiem elementów o młodych ludziach nic ciekawego nim nie było. Było natomiast mnóstwo rzeczy komicznych, ewidentnie zagranych, nieszczerych i nieautentycznych - ocenił Rozenek.

Olejnik: Trochę mnie denerwowało, że tak piszczała

Krytyka gości Olejnik nie skupiła się jednak tylko na samej treści przemówienia Ogórek, ale także na formie, a dokładniej tonie głosu. - Krzyczenie na widownię jest nie ma miejscu - zauważył Rozenek i dodał: - Chodzą takie dowcipy, że autorowi przemówienia zaciął się Caps Lock, w związku z czym wszystko było wielkimi literami. I dlatego pani Ogórek musiała tak cały czas krzyczeć.

Do krytyki kandydatki SLD włączyła się w tym momencie i sama prowadząca. - Trochę mnie denerwowało, że tak piszczała - stwierdziła Olejnik. - Ale może jest młoda i ma cienki głos - dodała.

W obronie Ogórek stanął oczywiście polityk Sojuszu Krzysztof Gawkowski. - Ja byłem na konwencji, na której była energia, ciepło. To był pokaz, jaka może być Polska zmiany - przekonywał. Co innego dostrzegła Olejnik, która zwróciła uwagę na miny obecnych na konwencji gości. - Siedzieli skrzywieni. Miałam wrażenie, że nie mogą się odnaleźć w tej rzeczywistości, w tym, co można było słyszeć - spuentowała.

Zobacz też:



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (573)
"Komicznie, niepoważnie. Autorowi tekstu zaciął się Caps Lock" - politycy drwią z wystąpienia Ogórek. A razem z nimi Olejnik
Zaloguj się
  • wr55

    0

    Ale mamy elity dziennikarsko-polityczne. Jedyne co ich potrafi zainteresować to barwa głosu kandydatki. A o bulu też tak mogą.

  • fidelis192

    Oceniono 2 razy 0

    Ciekawe, czego zazdrości pani Ogórek Monika Olejnik?
    www.youtube.com/watch?v=WjighsDPiIU

  • bro2001

    Oceniono 7 razy 1

    Zasada komunistow jest: Zadnych zasad. Czyli zawsze robi się to, co w danym momencie wygodne.
    Przyklad: Konkordat podpisali SLD-owcy jak byli u wladzy.
    Wiadomo, ze bez dogadania się z Kosciolem rzymskim w naszym kraju rzadzic się nie da.
    Niech więc dzisiaj lewackie lekkoduchy i palikotowcy nie bredza o antyklerykalizmie.
    Liczy się pragmatyzm.
    Gdyby jakim cudem SLD wciąż było u wladzy Swiatynia Opatrznosci Bozej bylaby dawno ukonczona a traktat o zapobieganiu przemocy w rodzinie wyladowalby w koszu.

    Dlatego musi dziwic utrata przez Millera i jego otoczenie utraty kontaktu z realiami i wystawienia marionetkowej postaci na kandydata do prezydentury.
    Przy calej sympatii jaka z zalozenia trzeba zywic do kazdego czlowieka to jednak pani Ogorek swoim wystapieniem budzi jedynie niesmak i politowanie. Osoba pretendujaca do urzedu w panstwie musi budzic zaufanie dajac dowod, ze rzeczywistosc ocenia realnie.
    Tu pragmatyzmu, jaki cechuje srodowiska lewackie, zabraklo.
    Jak i w jakim celu chcialaby dzwonic na Kreml?
    O ile w srodowisku jakim są popluczyny po PZPR może to budzic jakieś sentymenty to nawet pogrobowcy po tamtych pozakladali swoje biznesy, odnalezli się w nowej rzeczywistosci i stracili już zludzenia, ze z Kremlem da się spokojnie zyc.
    Choc troche realimu, realizmu panie Miller.

  • serpikomiko

    Oceniono 4 razy 4

    Kalisz mówi, że "bardzo lubi p. Ogórek" , ale jest to osoba "na niewłaściwym miejscu". Rozumiem, że Kalisz by był. A w ogóle wczoraj Kalisz błyszczał. N.p zarzucił Ziobrze , że mógłby się zapisać do SLD, bo głosi lewicowe hasła. Bo "lewicowy" Kalisz ich nie głosi.
    I jeszcze jedno. Panie Kalisz, nazwisko "Ziobro" odmienia się przez przypadki !
    I teraz wiem, co pana łączy z Bulem - on nie zna ortografii, a pan gramatyki języka polskiego !

  • erg_samowzbudnik

    Oceniono 3 razy -3

    Dlaczego nigdzie nie widzę komentarzy na temat bardzo dobrego wystąpienia Janusza Palikota , wszędzie tylko krzyki i wrzaski Dudy i Ogórek . Ich przemówienia mogą być tylko stopką do przemówienia Palikota .
    Komu zależy na tym żeby bardzo dobre wystąpienie Palikota nie było widziane w TVP która podobno jest państwowa , czyli dla wszystkich równa.

  • jacek-1111

    Oceniono 2 razy 2

    co by nie powiedzieć to powiew świeżości a nie zatęchły widok na spotkaniu .......

  • blubobas

    Oceniono 5 razy -1

    Myślę, że lepiej dla SLD było by gdyby Pani Kandydatka występowała topless.

  • witeral

    Oceniono 4 razy -2

    Po pierwszej prezentacji p. Ogórek odniosłem wrażenie, że ma pełnić rolę paprotki. Później zmieniłem zdanie - to nie paprotka (chociaż baaaardzo zielona), lecz nakręcana maskotka p. Millera. Te wykrzykiwane obiecanki a'la millerowskie "gruszki na wierzbie", po których raz po raz następowały "efektowne" przerwy w oczekiwaniu na "spontaniczny aplauz" klakierów usytuowanych po prawej stronie sali, o czym świadczyły kierowane w ich stronę spojrzenia mówczyni, bardzo mnie bawiły. I jeszcze te pretensje do mediów... Przecież jeszcze ani razu dziennikarze nie mieli okazji do zadania jakichkolwiek pytań, nie mówiąc o rozmowie. Biedna kobiecina wkręcona w tryby polityki... ale... sama sobie zgotowała ten los. (Los na wzór pisowskiego obrotowego, czyli prof. Glińskiego.)

  • copacojones

    Oceniono 4 razy 0

    Jej wystąpienie było komiczne. Udawana,wyszkolona ekspresja, socjotechniczna retoryka w stylu:" będziesz bogaty jesteś tego wart". Puste obietnice, bo Prezydent w naszym kraju niewielki wpływ na gospodarkę no i to "oko" do młodego elektoratu a z tyłu Miller?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX