Ukraińscy wojskowi otrzymują tajemnicze SMS-y. "Chłopcy, poddałem się. To lepsze niż zdechnąć"

14.02.2015 17:18
Tweet Pawła Pieniążka

Tweet Pawła Pieniążka (Fot. twitter.com)

"Chłopcy, poddałem się [separatystom - red.]. To lepsze, niż zdechnąć" - takie SMS-y otrzymują ukraińscy żołnierze pod Debalcewem. Nadawca jest nieznany, ale jego cel wydaje się jasny - zachęta Ukraińców do złożenia broni. O sprawie informuje na Twitterze dziennikarz Paweł Pieniążek.
"Poroszenko sprzedał nas, na widły go" - to tylko jedna z wiadomości, które według Pieniążka otrzymują ukraińscy żołnierze. Ton wiadomości wyraźnie wskazuje na to, że została wysłana przez ukraińskiego obywatela, a być może innego żołnierza:



Propagandowe wiadomości

Nadawca jednak nie jest znany. Pieniążek sugeruje, że SMS-y mogą być dziełem prorosyjskiej propagandy. "Chłopcy, poddałem się, jeńców nie rozstrzeliwują. To lepsze, niż zdechnąć" - takie wiadomości muszą oddziaływać na wyobraźnię ukraińskich wojskowych. Tym bardziej jeśli wydaje się, że pochodzą od kolegi z frontu, który życzy im jak najlepiej i doradza najlepsze dla nich rozwiązanie.



Pieniążek pisze na swoim Twitterze, że także do niego dotarł SMS o podobnej treści. Dziennikarz wskazuje na to, że numer, z którego wysłano wiadomość, jest nietypowy jak na numer ukraiński:



Rosyjskich żołnierzy wysyłano na wojnę?

Tymczasem o równie ciekawej sprawie informuje TVP Info. Portal pisze, że rosyjscy żołnierze z Murmańska skarżyli się Siergiejowi Kriwience, członkowi kremlowskiej rady ds. praw człowieka, że przymuszano ich do wzięcia udziału w wojnie na wschodzie Ukrainy.

"Zgodnie z rozkazem mieli jechać do Rostowa nad Donem, a tam w ramach zadań bojowych potajemnie przekroczyć ukraińską granicę. Oficer wyjaśniał im, że tam trwa wojna i muszą pomagać rosyjskojęzycznej ludności, która ginie od ukraińskich bomb" - relacjonuje TVP Info. Kriwienko wysłał już do rosyjskiego Ministerstwa Obrony list, w którym domaga się wyjaśnienia tej sprawy.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (170)
Zaloguj się
  • jani25

    0

    Prezydent Czech, Milos Zeman, wystosował do obywateli Ukrainy list, w którym krytykuje odradzający się w tym kraju kult Stepana Bandery. Polityk przypomniał, że Ukrainiec ma na swoich rękach krew Polaków.
    Milos Zeman otrzymał od Ukraińców list, którego nadawcy apelowali do niego, aby stanął w obronie Stepana Bandery. Czeski prezydent skontrował autorów tej korespondencji zadając im niewygodne pytania.
    Pozwólcie mi zatem zadać dwa pytania. Po pierwsze, czy znacie rozkaz Bandery: „Zabijcie każdego Polaka między szesnastym a sześćdziesiątym rokiem życia?” Jeśli nie znacie, nie jesteście Ukraińcami. A jeżeli znacie, to czy się z nim zgadzacie, czy nie?
    W dalszej części swojego listu polityk przypomina, że Bandera miał zamiar przemianować Ukrainę na państwo wasalne wobec Niemiec. Dodał również, że w czasach, gdy Ukrainą rządził Wiktor Juszczenko Bandera został ogłoszony bohaterem narodowym, a teraz istnieje podobne zagrożenie, ponieważ jeden z tamtejszych deputowanych, Roman Szuchewycz, planuje złożyć wniosek o upamiętnienie tej kontrowersyjnej postaci.
    Nie mogę gratulować Ukrainie takich narodowych bohaterów.
    – zakończył Zeman.
    Ręce same składają się do oklasków. Pozostaje tylko jedno „ale”, dlaczego podobnych słów nigdy nie był w stanie wypowiedzieć żaden z polityków dzierżących władzę w naszym kraju?

  • arbazil

    0

    Dlaczego polskie portale nie wyświetlają nr IP przy nicku komentujących, było by wesoło gdyby się okazało, że znawcy ''prawdziwej'' historii Polski i wszelkiej maści wujkowie dobra rada żyją w Chinach, Mongolii, Białorusi, Burkina Faso i jakie tam jeszcze proxy można wygenerować.

  • jani25

    0

    Chory człowieku argumenty a nie obelgi .

  • amerykanscy_prowokatorzy_won

    Oceniono 7 razy -5

    propaganda amerykańska karze ludziom umierać i zabijac innych - ale tej propagandy KAŻDY MA JUŻ DOSYĆ :)
    wszyscy masowo dezerterują :) i dobrze.

  • marcowsky

    Oceniono 5 razy 3

    putler z kochanką i kontenerem dolarów uciekł do korei północnej;)

  • priekrasna.brunhilda

    Oceniono 11 razy -1

    A ja niecierpliwie czekam, aż rusofobiczne debile i płatne pisarczyki forumowe, dostawszy instrukcje od swoich komisarzy agit-prop napiszą, że do tych SMS-ów w formie załącznika dołączono wódkę i "sało". Jakoś mnie nie dziwi to, że jeszcze tego nie napisano - w końcu tępota płatnych pisarczyków jest znana - sami niczego nie wymyślą, a tylko potrafią skopiować i wkleić.

  • jegorism

    Oceniono 3 razy 3

    No i co poddali się ale ruscy.

  • 1korektor

    Oceniono 6 razy -2

    Gdzie SMS nie dotrze, tam pomoże GW?

  • xegar

    Oceniono 4 razy 4

    Ani jeden rozstrzelany jeniec nie wysłał SMSa o złamaniu obietnicy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje