Kto będzie miał wyższą emeryturę - lider rolniczych protestów czy dziennikarz? Spór w TVN 24

- Strasznie mało pan zarabia w tej telewizji! Taki piękny budynek, w szkle, można powiedzieć wyzłocony, a pan mówi, że będzie miał tylko tyle? - tak zareagował Sławomir Izdebski, lider rolniczych protestów, kiedy usłyszał kwotę emerytury, którą otrzyma Konrad Piasecki, prowadzący "Piaskiem po oczach" w TVN 24.
- Ile pan płaci miesięcznie na ubezpieczenie? - Piasecki zapytał prowokacyjnie Izdebskiego. - Ja jestem w KRUS, ale niech pan zauważy, ile ja będę miał emerytury, a ile pan - odparł wymijająco Izdebski, który był gościem TVN 24. - Moja emerytura będzie wynosiła 800 złotych, a pana, być może, 2 tysiące - dodał lider rolniczych protestów.

- Ja dostaję wyliczenia z ZUS, według których będę miał 500-800 złotych emerytury - zaoponował Piasecki. - No, to strasznie mało pan zarabia w tej telewizji! Taki piękny budynek, w szkle, można powiedzieć wyzłocony, a pan mówi, ze będzie miał 800 złotych? - zdziwił się Izdebski.

"Płacę tysiąc złotych na ZUS"

- Mam zarejestrowaną własną działalność gospodarczą. Miesięcznie płacę tysiąc złotych składek do ZUS. A będę miał 600 złotych emerytury. A pan będzie miał tyle samo i pójdzie na nią wcześniej - powiedział Piasecki. - Co? 67 lat to wcześniej? Jaki rolnik jest w stanie nawet w wieku 60 lat pracować na roli? My płacimy podatki we wszystkim. W nawozach, środkach do ochrony roślin... - bronił się Izdebski.

Prowadzący "Piaskiem po oczach" zauważył, że na tej samej zasadzie podatki płaci każdy obywatel. - Pan redaktor raz w życiu sobie zrobi remont i je, to co rolnik wyprodukuje. A rolnik cały czas stawia chlewnie, wiaty... - tak uzasadniał swoje racje Izdebski. - To rolnik sobie stawia wiaty, a ja tylko raz sobie remont zrobię?! - wszedł mu w słowo prowadzący program.

"Niech Sawicki się ze mną zamieni"

- Rolnik chce się całe życie rozwijać i godnie żyć ze swojej ciężkiej pracy - nie ustępował rolniczy związkowiec. - Tylko czy dziwi się pan ludziom z miast, którzy myślą sobie: dlaczego rolnicy jeszcze nam uprzykrzają życie, wychodząc na ulice? Skoro mają minimalny podatek rolny, niski KRUS, dopłaty z UE, dopłaty do paliwa... - zapytał Piasecki.

- To samo mówi minister Sawicki. A ja mu odpowiadam: niech się ze mną zamieni. Ja mogę być ministrem i zarabiać 12 tys. miesięcznie. A on niech wraca na wieś. My chętnie zrezygnujemy z dopłat, jeśli tylko wrócą rzeczywiste ceny za produkty - zadeklarował Izdebski, podkreślając, że ciągnik, za który trzeba zapłacić 300 tys. złotych, w rzeczywistości jest wart 110 tys.

"Dam panu tira pszenicy, jeśli kłamię"

W rozmowie został też poruszony wątek rzekomego zadłużenia Izdebskiego opiewającego na kwotę 2 mln zł. Rolnik zadeklarował, że ma o wiele niższe zobowiązania finansowe i wywiązał się już ze wszystkich należności wobec kontrahentów. - No, może tylko jakieś odsetki zostały - powiedział.

Izdebski został też zapytany o to, czy kupował ukraińskie zboże i rosyjski węgiel. - Nigdy nie kupiłem ani kilograma ukraińskiego zboża. Przedstawię wszystkie faktury. Jak tylko znajdzie pan jakikolwiek ukraiński rachunek, dam panu tira pszenicy za darmo. A tego, że polscy rolnicy muszą kupować węgiel rosyjski, się wstydzę - powiedział Izdebski.

"Lepper przyznał mi rację"

Izdebski, jak sam zadeklarował, nie wstydzi się jednak tego, że jest nazywany "drugim Lepperem". - Andrzej Lepper był typowym liderem, który walczył o rolników, o biednych ludzi. Taka walka jest też moim obowiązkiem - powiedział Izdebski. Piasecki przypomniał mu jego spór z nieżyjącym już liderem Samoobrony.

- Z Lepperem obraziliśmy się na siebie, bo tłumaczyliśmy mu, że powinien pozostać przy ludziach ze starej gwardii Samoobrony na blokadach, na protestach. A on zaczął się otaczać nowymi ludźmi. My wiedzieliśmy, że oni niszczą tę partię - powiedział Izdebski. Oświadczył też, że zdążył pogodzić się z Lepperem, który miał przyznać, że Izdebski w kwestii nowych ludzi w Samoobronie miał rację.

Kim jest Sławomir Izdebski? >>>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (363)
Kto będzie miał wyższą emeryturę - lider rolniczych protestów czy dziennikarz? Spór w TVN 24
Zaloguj się
  • marych

    Oceniono 1 raz 1

    Media wypromowały kolejnego idiotę

  • monci1974

    Oceniono 1 raz 1

    Konradzie, rozmowy z takimi Izdebskimi & consortes to gorsze niż fedrowanie w kopalni. Powinieneś mieć emeryturę górniczą:-)

  • joly.roger

    Oceniono 2 razy 0

    Czy ci rolnicy jacyś głupi, że za ciągnik wart 110 tys płacą 300?
    A jak on tyle kosztuje to może tyle jest wart? Ktos rozumie o czym on bredzi?

  • kowalczyk.mateusz0

    Oceniono 2 razy 0

    Nikt nie kazał zostawać rolnikiem skoro tak trudno jest im niby żyć. Zostawcie rolnictwo i zajmijscie się czymś innym skoro mało wam ulg od KRUS dopłąty w paliwach, dopłaty za ziemie. Nawet nic nie robiąc z samych dopłąt mogą rolnicy całkiem dobrze żyć i nie płacąc prawie podatków i na KRUS. Jedna z kolejnych kast w Polsce przez którą ten kraj nie może się rozwijać bo wszyscy muszą płacić na tych ludzi

  • heepurian

    Oceniono 4 razy 2

    Ale dlaczego Izdebski chce by to rzad płacił rolnikom za:
    1/ szkody powodowane przez dziki - adresatem powinien być Polski Związek Łowiecki. To koła myśliwskie są zobowiązane do płacenia rolnikom za szkody powodowane przez zwierzęta leśne. A zatem jeśli myśliwi uchylają się od tego obowiązku to należy pikietować pod PZŁ i domagać się by myśliwi zapłacili te 7 milionów. ( myśliwych jest 100 000 więc niech się zrzuca po 70 złotych i sprawa będzie załatwiona) Ale czego domagać się od rządu?
    2/ wieprzowina
    a/ eksport na Wschód - przecież to nie polski rząd wprowadził zakaz eksportu tylko Rosja zakaz importu mięsa z Polski. Protestujcie pod Ambasadą Rosji by zniosła ten zakaz.
    b/ zbyt niska cena skupu wieprzowiny. Przecież to nie rząd ustala cenę skupu tylko firmy przetwórstwa mięsnego.Może zamiast blokować drogi rolnicy powinni blokować prywatne ubojnie i domagać się wyższej ceny skupu. Mogą też zastrajkować z dostawami dopóki firmy nie wprowadza wyższych cen skupu.
    3/ zwrot za tzw. kwoty mleczne. Po pierwsze rolnicy doskonale wiedzieli jakie są zasady polityki rolnej Unii Europejskiej. Jeśli zgodzili sie przyjmować dopłaty unijne ( praktycznie do wszystkiego) to muszą się też godzić na wymagania unijne wobec nich. Nie moze byc tak , że od kogoś żadam, ale od siebie nie. Inna kwestia. Może trzeba formułować tak umowy z mleczrniami by to one pokrywały te " niby straty" rolników. Ale formułować jakieś żadania do rządu? Przeciez to nie ten adresat!
    No chyba , że tak naprawdę chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych, utrudnianie zycia Polakom i zubażanie kraju tylko na potrzeby powrotu do władzy PiS ( bo przeciez wiadomo, że scenarzystą tych " spontanicznych robotniczo-rolniczych protestów jest Kaczyński, a Duda, Guz i Izdebski to jego pieski do szczucia)

  • radon13

    Oceniono 4 razy 2

    Bezczelny oszust z byłej Samoobrony , potem w PIS

  • dk7000

    Oceniono 2 razy 2

    Przy okazji wyszło, że jest jeszcze jedna wyjątko uprzywilejowana grupa tj. część przedsiębiorców, bez względu na to ile zarabiają płacą ok. 1000 zł ZUSu. Placi tyle fałszywie samozatrudniony dla którego taka kwota stanowi czesto połowę jego wynagrodzenia i płaci tyle gość z telewizji który zarabia kilkanście, kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. To demagogia twierdzić, że on dostanie tylko 600 zł emerytury - ma tyle kasy, że sobie na nią odłoży. Każdy zarówno rolnik, jak i koleś z telewizji powinni płacić ZUSu jako procent od realnych zarobków.

  • jakub53

    Oceniono 1 raz 1

    Ale to dupek... I podszywa sie pod polskiego rolnika... Mialem sympatie do polskiej wsi (sam pochodze) A teraz mowie - czolgami zwronac z niepolskich pieniedzy ciagniki prostetujace, wygonic (bo nie strajkuja w zniwa;) chciwe chlopki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX