Kowal o porozumieniach w Mińsku: Wielki błąd Zachodu. Obróci się przeciwko pokojowi w całej Europie

Kierunek, który obrano przy podpisywaniu porozumień, prowadzi do zaostrzenia konfliktu - uważa Paweł Kowal, ekspert ds. polityki wschodniej. Jego zdaniem Zachód popełnił zbyt wiele błędów po aneksji Krymu przez Rosję i swoim działaniem zachęcił Putina do dalszych ruchów.
Czy zawieszenie broni to realna zmiana, czy po prostu "oddech" dla walczących?

Jeżeli będzie przestrzegane, to jest jakaś możliwość odpoczynku dla Ukraińców, ale Putin też w tym czasie łapie oddech. Może dokonać pewnych zmian w Ługańsku i Doniecku, szczególnie jeśli chodzi o liderów samozwańczych republik. On wyraźnie nie jest zadowolony z tego, jak one funkcjonują, i musi zracjonalizować ich działanie.

Na zawieszeniu broni każdy zyska, ale oczywiście ono ma podstawowy sens - nie giną ludzie.

Dlaczego od porozumienia do zawieszenia mijają 4 dni, dlaczego nie wchodzi w życie od razu?

Putin liczy na powtórzenie scenariusza poprzedniego porozumienia Mińskiego, czyli zrobienie jeszcze kilku kroków dalej. I tak jak wtedy otoczono lotnisko w Doniecku, tak teraz tę rolę ma spełnić Debalcewe.

Widać brak dobrej woli po stronie rosyjskiej, bo walki trwają.

Jak wygląda w XXI w. "zawieszenie broni"? Odkładają karabiny? Czy "wojna hybrydowa" będzie trwała, ale nie będą zabijać? Co z propagandą?

Nie ma strony, która wyraźnie za to odpowiada. Separatyści są podzieleni na frakcje, nie ma tam pełnej koordynacji, a Putin się do nich oficjalnie nie przyznaje. Każdy zawsze będzie mógł powiedzieć, że to nie on strzelił. W taki sposób złamano poprzednie porozumienie. Jedynym sposobem na to, żeby przerwać ten konflikt, jest uszczelnienie granicy między Rosją a Ukrainą, dozbrojenie Ukrainy i pozwolenie Ukraińcom, żeby sami zaprowadzili porządek na swoim terytorium.

Czy uszczelnienie granic, które zakłada porozumienie z Mińska, jest możliwe do zrealizowania?

Nie jest. Zapisano, że rozwiązanie tej kwestii ma nastąpić do końca roku. To jest kompletnie niepoważne, ponieważ dzisiaj do Donbasu są przerzucane wojska, bez żadnych ograniczeń.

Pojawia się pytanie, czy Zachód jest w ogóle gotowy do sensownej rozmowy z Putinem, w warunkach, kiedy on prowadzi taki rodzaj wojny.

Choć najgorsze w tym porozumieniu jest dobieranie się do wewnętrznego ustroju Ukrainy. Ten punkt budzi moją największy opór - państwa europejskie i Rosja starają się wpłynąć na prezydenta Ukrainy, żeby wymusić jakiś kształt rozwojowy tego państwa. To musi w przyszłości doprowadzić do rozjątrzenia tego konfliktu.

Prezydent Ukrainy nie może sam zmienić ustroju kraju, musi spytać Radę Najwyższą, a taki zapis daje możliwość wzmocnienia gry rosyjskiej na wewnętrznej scenie ukraińskiej oraz do tego, żeby Putin recenzował ten ustrój. Jeżeli władze wprowadzą jakiś rodzaj decentralizacji, to Putin będzie mógł mówić, że nie o taką decentralizację chodziło.

Dziwię się ekspertom, którzy doradzają Angeli Merkel i Francois Hollande'owi, i dziwię się, że się na to zgadzają. Wydaje mi się, że nie poczuwają się do żadnej odpowiedzialności. Do głowy by mi nie przyszło, że w XXI wieku będziemy mówili Ukraińcom: zróbcie sobie wolne wybory, wybierzcie sobie władze, bo to jest nasz standard. A jak oni to zrobią, to na konferencjach międzynarodowych będzie się ustalało, jaki mają mieć ustrój. To jest ścieżka, która musi prowadzić do zaostrzenia wojny.

Czy zapisy zawarte w porozumieniu to wszystko, co można było ugrać?

Takie pytanie zadają ci, którzy bronią tego porozumienia. Przecież w życiu nie jest tak, że w każdym dowolnym momencie można zmienić bieg rzeczy.

Pierwszy błąd popełniono po Krymie. Jeżeli Putin spytał swoich współpracowników, jaki jest bilans aneksji Krymu, to oni mu odpowiedzieli, że kilkunastu rosyjskich urzędników dostało zakaz wjeżdżania do Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Taki "koszt" tylko zachęcił Putina do następnych działań.

Nie na każdym etapie tego procesu można znaleźć dobre rozwiązanie, ale z tego, że nie ma lepszego rozwiązania, wcale nie wynika, że należy spalić porozumienia mińskie.

Na tym etapie można było nie żyrować porozumień. Przy okazji nie jest jasne, kogo reprezentują Niemcy i Francja. Donald Tusk mówił, że byli pośrednikami. Ale między kim a kim? Unią a Rosją? Rosją a Ukrainą?

Przywódcy Europy prowadzą wspólnotę na mieliznę. Nie respektują traktatu, który mówi, że UE reprezentują na zewnątrz Tusk, Mogherini i ew. szef Komisji Europejskiej. A jeśli robią to Merkel i Hollande, to powinni mieć stosowne pełnomocnictwo. Robiąc to inaczej, wprowadza się zamieszanie i w tej wodzie ktoś inny będzie łowił ryby.

Czy w tej chwili jest w ogóle możliwe zażegnanie konfliktu?

To żart. Porozumienie jest wielkim błędem Zachodu.

Niektóre państwa Europejskie - w imię krótkoterminowych interesów - żyrują takie postępowanie Rosji, które może się obrócić przeciwko pokojowi na całym kontynencie.

Jaka jest w tym wszystkim rola Putina - de facto jest wszędzie, ale cały czas nie ma mowy o tym, że to Rosjanie działają na wschodzie Ukrainy?

Jego podpisu nie ma na części porozumienia. On woli robić to rękami grupy mińskiej. Istota polityki Putina polega na tym, żeby siedzieć po obu stronach szachów, czyli być jednocześnie i rozgrywającym w Donbasie, i wprowadzającym pokój.

Wśród wielu błędów, które popełniono w Mińsku, popełniono także ten, że pozwolono Putinowi odegrać rolę twórcy pokoju.

Rubel znacząco się umocnił - czy to spotkanie było w tym sensie potrzebne Putinowi?

Jemu to jest potrzebne z różnych powodów. Ludzie na Zachodzie myślą, że Putin zamierza zamienić tę wojnę, w taką, jaką widzimy na filmach z II wojny światowej. On tego nie zamierza robić, ponieważ z jego punktu widzenia wojna hybrydowa sprawdziła się nad podziw doskonale. Być może w ogóle wchodzimy w epokę, w której nie będzie już takich wojen, jakie dotychczas widzieliśmy - z armiami poszczególnych państw, finansowaniem ich, prowadzeniem działań wojennych.

Dla Putina sprawdziła się ta forma i nie będzie tego zmieniał. Potrzebuje nieco odpocząć, przegrupować siły, umocnić swoją pozycję w Rosji, wzmocnić podziały w Unii Europejskiej, dać poczucie triumfu politykom francuskim i niemieckim, którzy myślą, że mogą sobie poradzić bez USA.

Putin ma mnóstwo celów, to jest kolorowy zawrót głowy. Właściwie trudno pokazać, gdzie on coś przegrał.

Więcej o:
Komentarze (41)
Kowal o porozumieniach w Mińsku: Wielki błąd Zachodu. Obróci się przeciwko pokojowi w całej Europie
Zaloguj się
  • villiers

    Oceniono 2 razy 0

    Kowal - powiem Ci prosto z mostu.
    Jedź do tych uciskanych przez Rosję. Jak usłyszą żeś Polak ,mordę i wrócisz.

  • stachkaz47

    Oceniono 2 razy 2

    Przez 16 godzin starali się uchronić ludzi przed
    bandytami P.S a nie wiedzieli ,
    że jest w pobliżu taki MĄDRY KOWOL Paweł.
    Polaczek z MAJDANU-BOHATER,

  • stachkaz47

    Oceniono 4 razy 2

    Kowal -- kopniak w dupę od NARODU to jeszcze ci mało.
    .TY BANDEROWCU z PRAWEGO SEKTORA.

  • kadeciarz.migawa

    Oceniono 2 razy 2

    "... Mogliście wybrać wojnę albo hańbę. Wybraliście hańbę, a wojnę i tak będziecie mieć..." Winston Churchill o traktacie z Monachium.

  • villiers

    Oceniono 8 razy 2

    Każdy, kto chce Rosjanom dokopać jest ekspertem.
    Reszta ,która jest innego zdania, to zdrajcy.

  • Adam Kowalski

    Oceniono 5 razy 3

    Ja 38 letni, st.kpr. rezerwy uroczyście oświadczam, że w przypadku napaści Rosji na Polskę stanę jako patriota w DRUGIM szeregu do walki z najeźdźcą!
    W drugim szeregu, zaraz za pierwszym w którym atak na wroga przeprowadzać będą: Kaczyński, Tusk, Kulczyk, Michnik,Solorz, Macierewicz, Piechociński, Palikot, Miller, Korwin Mikke, członkowie Sejmu i Senatu (i ich synowie i córki), komornicy, sędziowie i prokuratorzy.
    Gdyby ci najwięksi patrioci z jakichś przyczyn nie mogli się stawić na polu walki każde wezwanie skierowana do mnie w sprawie mobilizacji będzie przeze mnie ignorowane!
    Oświadczam, że nie mam zamiaru nadstawiać łba za celebrytów: polityków, premierów, prezydentów, Zbawcy Jarosława, Wszechwiedzącego Macierewicza, Dzielnego Sakiewicza nieomylnego Palikota albo Milera.
    Nie mam najmniejszej ochoty ginąć za komorników, prokuratorów, urzędników państwowych, straż miejską, UOP, SBŚ, i inne instytucje reżimowe, sędziów ich limuzyny, wille, konta w banku, kochanki.
    Nie zamierzam ginąć za płatne autostrady, zrujnowany system ochrony zdrowia, policjantów, fotoradary, podsłuchy.
    Na pewno nie zginę broniąc majątków Kulczyka, Solorza, właściciela SKOK-ów, prezesów banków.
    Więc już dzisiaj możecie mnie zamknąć.

  • tl132

    Oceniono 5 razy 1

    "Kierunek, który obrano przy podpisywaniu porozumień, prowadzi do zaostrzenia konfliktu - uważa Paweł Kowal, ekspert ds. polityki wschodniej...". Szkoda, że w Mińsku dyskutowali jacyś przypadkowi nieeksperci: Merkel, Hollande, Putin... Ach, gdyby tam był nasz ekspert Kowalski...

  • darazetes9898

    Oceniono 4 razy 2

    Takie male politykierki sie tutaj zebraly cyzeluja slowa , cytaty , operuja pojeciami politycznymi etc, etc, bla bla bla i kazdy sie boi ze jak p. Szostkiewicz walnie w stol to jego “postera” “opinia” sie nie ukaze. A wystarczy zobaczyc 2 maja w Odessie 4 h film przed wlasciwym mordem , zobaczyc ze tam Putina nie bylo i byla to jedna z najwiekszych prowokacji policyjnych 21 wieku ( wlacznie z zywymi trupami ) ja nie zartuje trupy lezaly potem znikaly potem byly gdzie indziej chlopcy nosili z soba buteleczki z farba oczywiscie czerwona , 10 ciu pro rosjan na przeciwko 5000 tysiacom rozszalalych mlodziankow spiewajacych poetycka piosenke , Putin h… j . Ci pro rosjanie co chwile znikali w ukrainskich wozach policyjnych ( na kawe ? ) a wszystko to mialo doprowadzic oszalay tlum do Domu Zwiazkow i dokonac tego potwornego mordu ( nikt prawie nie zginal od ognia , ludzie byli mordowani a potem podpalani ) Tlum 5000 wyl po ukrainsku ,,, biegal po korytarzach dusil , gwalcil , ani …… jednego policjanta, zolnierza , bezpieczniaka , nic , !!!! a potem przyjezdzali politycy ukrainscy ktorzy wczesniej przemawiali w ONZ !!!!! ABY SOBIE STRZELIC SWEET FOCIE , za wloski do gory i focia. Pokazcie mi tutaj Putina przeprosze i stane sie rusofobem. Oto wasze intelektualne rozwazania w zetknieciu bezposrednim z ukrainskim nacjonalizmem i smiercia niewinnych cywili . Takich mordow podobnych do 9 maja bylo jeszcze 3 .

  • tetradrachma

    Oceniono 4 razy 4

    Dlaczego Wy Polacy potraficie każdemu przypiąc łatke ?! Każdemu, kto tylko wyrasta ponad przeciętność ? A taki Sikorski bije rekordy "zaufania społecznego" ?
    Dla Was Kowal to Żyd albo Ukrainiec, co ? W 1752 r. jego prapradziad w Firleju w majatku B. Chmielowskiego miał kuźnię. Tak "stoi" w księgach parafialnych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX