"Z poważnej polityki zrobiła się małpiarnia. Kandydat PiS wyłonił się z chmury konfetti jak różowy jednorożec"

- Mam wrażenie, że w tych wyborach mamy deficyt powagi - stwierdził Jacek Żakowski, oceniając początek kampanii Andrzeja Dudy. Wg publicysty, gdyby rozpatrywać konwencję w kategoriach "widowiska cyrkowego", to "było to bardzo udane". Do grupy komentatorów, którzy nie ulegli czarowi kandydata PiS, należy też prof. Wiesław Władyka. - Jego wystąpienie było wyuczone, sztuczne, jakieś przesadne. Żadnego świeżego pomysłu.
Jacek Żakowski z dużo większą przyjemnością patrzył na zdjęcia Andrzeja Dudy zamieszczone przez dzisiejsze tabloidy niż na sobotnią konwencję kandydata PiS. - Kandydat Duda wydaje mi się bardziej użyteczny. Jak widać w gazetach, błyskawicznie pomógł koledze, który miał wywrotkę na nartach. To bardzo fajne - komentował w TOK FM.

Zupełnie niefajna była za to - zdaniem publicysty "Polityki" - konwencja, podczas której "kandydat PiS wyłonił się z chmury konfetti jak różowy jednorożec i odegrał swoją rolę perfekcyjnie". - Z wielkim uznaniem patrzyłem na talent aktorski pana Dudy i jego małżonki. Te wyciągnięte dłonie, reflektory, konfetti. Gdyby rozpatrywać to w kategorii widowiska cyrkowego, było to bardzo udatne.

Według Żakowskiego konwencja kandydata Prawa i Sprawiedliwości pokazała, że "jest deficyt powagi w tych wyborach". - Z poważnej polityki zrobiła się tam małpiarnia.

Lepiej z głową niż z głowy

Prof. Wiesław Władyka przyznał, że narasta jego irytacja "z powodu zachwytu konwencją pana Dudy". - Jego wystąpienie zrobiło na mnie fatalne wrażenie. Było nieszczere, wyuczone, sztuczne. Jakieś to było przesadzone. Do tego oparcie się na legendzie Lecha Kaczyńskiego i bezwzględny atak na Bronisława Komorowskiego... Żadnego świeżego pomysłu - ocenił publicysta tygodnika "Polityka".

Tomaszowi Lisowi zabrakło w programowym wystąpieniu Andrzeja Dudy przede wszystkim odniesień do najważniejszych problemów, które leżą w kompetencji prezydenta - bezpieczeństwa i polityki zagranicznej. - Kandydat PiS pokazał, że się nie nadaje. Nie wspomniał o tym, co jest główną domeną prezydenta, wrócił do wyjątkowo wulgarnego populizmu i języka charakterystycznego dla Andrzeja Leppera.

Redaktor naczelny "Newsweeka" przypomniał "zachwyt PiS-owskich publicystów" nad tym, że Andrzej Duda wystąpienie podczas konwencji wygłosił z głowy. Przy okazji zestawiono to z Bronisławem Komorowskim, który czytał z kartki podczas ubiegłotygodniowej Rady Krajowej PO. - Nie miałbym żadnych pretensji, gdyby Duda następne wystąpienie przeczytał z kartki, pod warunkiem że będzie mówił z głową, a nie z głowy.

Prezydent musi być aktywny

Nie tylko politykowi PiS dostało się od Tomasza Lisa. Dziennikarz nie jest zachwycony kampanią urzędującego prezydenta.

- Zdecydowanie więcej wymagałbym od Bronisława Komorowskiego. Chciałbym, żeby odpowiedział na pytanie, dlaczego zasługuje na reelekcję i co chce zrobić w czasie drugiej kadencji - mówił Lis.

Według sondażu TNS Polska dla TVP Info, 53 proc. pytanych chce w wyborach prezydenckich głosować na Bronisława Komorowskiego. Andrzej Duda może liczyć na 19 proc. głosów. Na trzecim miejscu w zestawieniu znalazła się kandydatka SLD Magdalena Ogórek, z 5 proc. poparciem.

"Tusk biegający po Łazienkach to kicz i medialna wrzutka. Co innego Duda na nartach! BLOG>>>

Więcej o:
Komentarze (66)
"Z poważnej polityki zrobiła się małpiarnia. Kandydat PiS wyłonił się z chmury konfetti jak różowy jednorożec"
Zaloguj się
  • mietty1941

    Oceniono 5 razy 3

    Duda, to przede wszystkim kiepska kultura osobista. Nie wiem dlaczego obraża i próbuje ośmieszać urzędującego Prezydenta. Czym innym jest krytyczne spojrzenie na dzieło innego człowieka a czym innym jest ranić czyjąś osobowość, ale to trzeba jeszcze rozumieć. Panie Duda, kiepsko pan się zapowiada na "przyszłego ojca Narodu".

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 1 raz -1

    Właściciele zaprzyjaźnionych z rządem firm informatycznych muszą zacierać ręce - na rozbudowę systemu e-administracji (ePUAP, CEPiK czy ZUS-PUE oraz planowane e-Zdrowie i e-Podatki) w ciągu kilku najbliższych lat pójdzie minimum 4,6 miliarda złotych publicznych pieniędzy. Niestety wcale nie będzie to oznaczało zmniejszenia liczby urzędników. W tym roku znowu ich przybędzie, a na ich pensje wydamy o 500 mln zł więcej niż w 2014 roku.

    od 2012 roku łączne koszty związane z realizacją projektu e-administracji pochłonęły 1,465 mld zł. Mimo tych gigantycznych środków liczba urzędników zatrudnionych w administracji publicznej na koszt podatnika wcale się nie zmniejszyła. Wręcz przeciwnie - nadal utrzymuje się tendencja wzrostowa (przypomnijmy, że w ciągu 7 lat rządów ekipy PO-PSL liczba urzędników zwiększyła się o około 80 tys.). Szacuje się, że rok 2015 będzie kolejnym, w którym liczba urzędniczych etatów się zwiększy. Obecna władza ma bowiem coraz więcej pomysłów na różnego rodzaju nowe instytucje, agencje i fundusze działające na koszt podatników. Dzięki temu na urzędnicze wypłaty wydamy o minimum 500 mln zł więcej, niż w roku ubiegłym, a średnia pensja pracownika administracji przekroczy 4,8 tys. zł.

    niewygodne.info.pl/artykul5/02069-Urzednikow-przybywa-mimo-e-administracji.htm

    ==========
    a to mnie cieszy najbardziej oby wiecej ludzi szlo w te slady

    niewygodne.info.pl/artykul5/02071-Liczba-Polakow-z-brytyjskim-paszportem-wzrosla-o-1200-proc.htm
    bo to jedyne wyjscie jest dla ludzi myslacych

  • 123jna

    Oceniono 3 razy 1

    Jak tym prowincjuszom z malych miasteczek (glownie z Podkarpacia i Malopolski skad wiekszosc wyjechala kiedys do USA, nic tam nie zdzialala oprocz slynnych polish jokes) imponuje USA, jak im sie po nocach marza te wiezowce, wielkie limuzyny i bicie Murzynow. To wszystko widac bylo wlasnie w tej smiesznej inicjacji Dudy (nawet nazwisko niezle tu) na urzad - marzy mus ie taki jak urzad w USA - omnipotentnego prezydenta a i to nie jest prawda bo tam jest jeszcze parlament. Marzy mu sie tak naprawde PUTIN wchodzacy zulowskim krokiem na salun po otwarckiu wiiiiiiiiiiiiiiielkich odrzwi. Hammurabbi mu sie marzy i faraon a moze papiez, ktorego kiedys wnoszono w lektyce, ja jeszcze zdazylam to w Rzymie zobaczyc ale to se ne vrati nawet tam, panie Duda.

  • kermit.dolomit

    Oceniono 7 razy 1

    Wydział propagandy PO i nadworni medialni agitatorzy są rozdrażnieni kampanią Dudy

  • kor102

    Oceniono 8 razy 4

    Z poważnej polityki zrobiła się małpiarnia...
    -----------
    Tak samo jak z dziennikarstwa.

  • kor102

    Oceniono 11 razy -3

    Ten poważny polityk , to Palikot pupilek Donka, Donek, Bronek, Nowak, ten co robił u Niemca za ciecia.....Grodzka ( chociaż, kobieta ma jaja, trzeba to jej oddać), Hofman........

  • faustxyz

    Oceniono 17 razy 9

    Duda to taki produkt jak sztuczny miód, do tego składniki do tego paskudztwa wybierał mały facet zza parawanu - Jarosław. Ciekawe jak wielu poleci na taki lep. Jarmarczna forma plus pisiak wyciągnięty z tylnego szeregu. Niedawno ta sama ręka pchała wszędzie Glińskiego, teraz profesor leży gdzieś w kącie i pochlipuje zapomniany. Poza tym kto się bardziej interesuje tym cyrkiem, wie że Duda nie taki cud-miód - nieraz agresywny, kłamał w żywe oczy, znany z załatwiania ułaskawień w kancelarii dla wspólników-przestępców zięcia LK, teraz jako europoseł kontynuuje kumoterstwo - praca dla córek Lasoty w PE.

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 20 razy 6

    Był kiedyś taki kurdupel. Kurdupel miał papugę, która lubiła pokrzykiwać "...rrrwa mać!", a było jej Feldmarszałek Duda.
    Teraz ta papuga kurdupla chce zostać prezydentem Polski. Niedoczekanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX