Rolnicy wciąż blokują drogi. W Warszawie sprzeczka z policją. "Macie 10 minut..."

Blokada drogi wjazdowej do Warszawy trwa. Rolnicy spędzili noc w traktorach. Rolnicze blokady dróg pojawiły się też na Lubelszczyźnie.
Rolnicy, którzy przyjechali wczoraj ciągnikami do miejscowości Zakręt koło Warszawy, zostali tam na noc. Policja zorganizowała objazdy dla mieszkańców, jednak te o poranku się zakorkowały. Dochodzą do nas informacje, że ruch dla wjeżdżających do Warszawy przez Trakt Brzeski od strony Zakrętu jest bardzo utrudniony.

ZTM podaje, że część autobusów jest kierowana na inne trasy, a kursowanie jednej z linii zostało zawieszone. Czytaj relację na żywo z Warszawy >>>

Policja: Macie 10 minut na odblokowanie drogi

Na miejscu jest policja, która zapowiedziała, że nie wpuści traktorów na teren stolicy, ponieważ jest to niezgodne z przepisami. Na miejscu rozmawia z nimi Sławomir Izdebski. Przewodniczący rolniczego OPZZ usłyszał, że jeśli rolnicy w ciągu 10 minut nie odblokują drogi, zacznie się legitymowanie rolników.

Izdebski tłumaczył policji, że niektóre ciągniki stoją puste, ponieważ rolnicy wrócili wieczorem na gospodarstwa, żeby wykonać konieczne prace. Stwierdził, że potrzeba czasu na to, żeby wrócili pod Warszawę.

- Nasze zaproszenie dla ministra rolnictwa jest aktualne - powiedział, powtarzając, że jeśli nie dojdzie do rozmowy z Markiem Sawickim, rolnicy w ciągnikach wjadą do Warszawy.

Izdebski stwierdził też, że w całej Polsce rolnicy postawili 33 blokady, a cały czas tworzą się następne. Jutro mają się odbyć rozmowy z górnikami dotyczące organizacji wspólnego strajku.

Dwie blokady na Lubelszczyźnie

Informacje o blokadach drogowych dochodzą też z Lubelszczyzny. Jak informuje dziennikarka TOK FM Anna Gmiterek-Zabłocka, jedna blokada powstała na skrzyżowaniu dróg krajowych nr 19 i 63 w miejscowości Radzyń (droga w kierunku Terespola). Na miejscu jest około 50 osób w 20 ciągnikach i 15 samochodach osobowych. Policja wyznaczyła objazd, ale ten musiał zostać zmieniony, bo na trasie doszło do kolizji. Druga blokada jest w miejscowości Krynice pod Tomaszowem Lubelskim. Zablokowany jest tam jeden pas ruchu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (221)
Rolnicy wciąż blokują drogi. W Warszawie sprzeczka z policją. "Macie 10 minut..."
Zaloguj się
  • better.life

    0

    Że też im się chce marznąć.

  • Patryk Zielinski

    0

    zostawili po to by wrócić na gospodarstwa ktos musi dać zwierzętą jesc , poza tym co rolnik ma pracuje 24h 7 dni w tygodniu a zarabia grosze

  • drugiepietro

    0

    "Izdebski tłumaczył policji, że niektóre ciągniki stoją puste, ponieważ rolnicy wrócili wieczorem na gospodarstwa, żeby wykonać konieczne prace. Stwierdził, że potrzeba czasu na to, żeby wrócili pod Warszawę."
    A czy zaparkowali te pojazdy w miejscu do tego przeznaczonym? Jeśli nie, to należałoby je odholować na parking. a kosztami obciążyć właścicieli. Tak postąpiono by z każdym innym pojazdem.

  • velon11

    Oceniono 4 razy 4

    Czy te wszystkie strajki to czasem nie robota Piuti?na

  • jottsp

    Oceniono 2 razy 2

    chyba kupie sobie traktor skoro mozna nim jezdzic po drogach bez tablic rej. , ponoc tez mozna lac do baku paliwo bez akcyzy , jesli do tego dodac prawo do parkowania w dowolnym miejscu w tym i na drodze - to taki pojazd ma same ++

  • berig123

    Oceniono 2 razy 2

    Cyt."Izdebski tłumaczył policji, że niektóre ciągniki stoją puste, ponieważ rolnicy wrócili wieczorem na gospodarstwa, żeby wykonać konieczne prace". Kretyn jakiś, pogonić durnia!!!

  • ewa5.0

    Oceniono 6 razy 6

    Izdebskiego zamknąć na 48,ciągniki na lawety i wywieźć ,jak najdalej ,żeby banda zapłaciła jak najwięcej,wywozić jeden po drugim,blokowanie publicznej drogi to PRZESTĘPSTWO!

  • facio60

    Oceniono 6 razy 4

    "Twój komentarz zawiera treści niedozwolone".
    Oto cenzura w wydaniu A.Michnika

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX